W dniu 24 marca 2012 o godz. 19:30 w hali widowiskowo-sportowej MOSiR przy ul. Żeromskiego 90 odbędzie się gala MMA i K1 oraz walka boksu zawodowego. W walce wieczoru wystąpi czołowy zawodnik polskiego MMA Rober Jocz z Nastula Team z mlodym utalentowanym zawodnikiem z Poznania Marcinem Menclem.
Niespodzianką wieczoru będzie po raz pierwszy w Pile pojedynek na zasadach K1. Wystąpi w nim jeden z najlepszych zawodników Polski, aktualnie trenujący w stajni Ernesto Hooest Tomasz Sarara. Na przeciw Tomka stanie Gierasymciuk z Białorusi. Sędzią ringowym będzie Michał Stanisławski 4 krotny Mistrz Polski w zapasach w stylu wolnym, brązowy medalista Mistrzostw Europy i 5 zawodnik Świata.
Po raz drugi w historii gala UFC zagości w USA w potężnym, ogólnodostępnym kanale. Za pierwszym razem głównym magnesem miała byc dla widzów walka o mistrzostwo wagi ciężkiej Cain Velasquez vs. Junior dos Santos. Teraz, choć główny pojedynek wieczoru też zapowiada się bardzo interesująco, wszystkich najbardziej i tak frapuje bój Chaela Sonnena z Michaelem Bispingiem.
Do tej bitwy dojdzie trochę przez przypadek. Wstępnie planowano bowiem, że z Sonnenem, jednym z najbardziej szalonych ludzi w UFC, będzie się bił Mark Munoz. Munoz doznał jednak kontuzji. No i Sonnenowi wyznaczono jako rywala mającego polskie korzenie Bispinga, który też był brany pod uwagę jako uczestnik gali, ale w innej, personalnej konfiguracji.
Niechcący więc - a może właśnie z pełną premedytacją - dołożono do rozpiski chicagowskiej imprezy prawdziwy hit. I Sonnen, i "The Count", słyną bowiem z efektownych walk oraz ciętych języków. Prawdziwy popis dali obaj na oficjalnej konferencji prasowej przed galą, która była jedną z najciekawszych i najweselszych w historii UFC.
Kreowany przez federację KSW, słynny strongmen Mariusz Pudzianowski, odwiedził Międzynarodowe Targi Budownictwa w Poznaniu. Reprezentował tam swojego sponsora, co okazało się strzałem w dziesiątkę, bowiem stoisko promowane przez 'Pudziana' było wręcz oblegane.
MARIUSZ PUDZIANOWSKI - SERWIS SPECJANY >>
- Przyszło sporo kibiców, którzy cały czas podtrzymują mnie na duchu. Wiedzą, że Krakowa od razu nie zbudowano i mówią, abym krok po kroku robił wszystko tak, jak do tej pory. Kibice nie zawiedli i trzeba było poświęcić im trochę czasu. Jeżeli spotykam się z nimi tutaj, to zawsze otrzymuję od nich słowa pozytywne - żebym się nie poddawał i dalej robił swoje - powiedział Pudzianowski w rozmowie z "Głosem Wielkopolski".
Artur Sowiński zmierzy się z Anglikiem, Curtem Warburtonem. Trzykrotnie wystąpił na gali UFC. Dwie walki przegrał, a jedyną wygraną zanotował w starciu z Polakiem, Maciejem Jewtuszko podczas UFC 127.
Jego bilans to 8 wygranych i 3 porazki. Anglik trenujący w Wolfslair Academy będzie największym wyzwaniem w dotychczasowej karierze Polaka. Dodajmy, że Artur ,,Kornik’’ Sowiński wygrał z Maciejem Jewtuszko na KSW 17 przez nokaut.
Fight team zaprasza na 7 dniowy obóz K1 w Zakopanem. Organizatorzy przygotowali zakwaterowanie z pełnym wyżywieniem w Willa „MANGO”. Cena obozu to 850zł na osobę, plus 30zł dopłaty za przejazd w obie strony z Krakowa do Zakopanego.
Obóz poprowadzą: Rafał Szopa, Łukasz Jarosz, Rafał Simonides oraz Łukasz Rambalski. Gościnnie podczas obozu trening poprowadzą Tomasz Sarara oraz Łukasz Szulc.
Gold Team Polska oraz Polska Federacja Triarii Tactical Combat System wspólnie organizują III Gold Team Open Polish Championschip w Brazylijskim Ju-Jitsu. Impreza odbędzie się w dniach 3-4 marca 2012r. w Luboniu koło Poznania, w sali widowiskowo-sportowej LOSIRU, przy ul. Hugona Kołłątaja 2.
Zawody rozgrywać będą się w dwóch formułach w GI oraz No GI. Od zawodników wymagane są ubezpieczenia NNW, badania lekarskie, osoby niepełnoletnie muszą wykazać zgodę rodziców. Opłata startowa wynosi 60 zł, wnoszą ją kierownicy ekip. Ostateczny termin zgłoszeń do 24.02.2012. Po upływie terminu startowe wynosić będzie 100 zł.

Fedor Emelianenko (33-4) jest bezsprzecznie najlepszym zawodnikiem MMA wagi ciężkiej w historii. Przez ponad dekadę nie było na niego silnego, lecz po trzech porażkach z rzędu pozycja "Ostatniego Cesarza" trochę zmalała. Legendarny rosyjski wojownik postanowił jednak kontynuować karierę i po odprawieni Jeffa Monsona oraz Satoshi Ishii powrócił na usta kibiców na całym świecie.
Promująca go grupa M1 Global poinformowała właśnie, że Fedor kolejną potyczkę stoczy w Monako. Konkretna data jeszcze nie jest znana, natomiast na pewno do gali dojdzie w lipcu.
Oficjalnie nie wiadomo również kto mógłby stanąć naprzeciw Emelianenki, choć w prasie najczęściej pojawiało się nazwisko olbrzymiego Bobby Lashleya (7-1), znanego kibicom na całym świecie zawodnika Wrestlingu. Reprezentujący interesy M1 Jewgieni Kogan nie potwierdził jednak tej plotki,
- Przeciwnikiem będzie raczej jeden z europejskich zawodników, choć na chwilę obecną tak naprawdę jeszcze nic nie jest pewne.
Alfit Hakov – trener klubu Best Gym Gorodno, kadry Białorusi oraz wielu mistrzów europy oraz świata przyjedzie do Polski i będzie prowadzić treningi boksu tajskiego dla zawodników klubu Kohorta Poznań. Jego wizyta odbędzie się podczas zimowego obozu treningowego.
Alfit na codzień mieszka i prowadzi treningi w Grodnie (Białoruś), jednak czołowi polscy zawodnicy właśnie od niego czerpią tajniki muay thai.
Od początku nowego roku ruszyły przygotowania do kolejnej gali – XCAGE 4. Odbędzie się ona w maju tego roku w Toruniu. W oktagonie zagoszczą znani i utytułowanie zawodnicy z całej Polski, nie wykluczony jest też występ zawodników zza granicy.
Z toruńskiego klubu No Limits TEAM do występu przygotowują się: Mateusz „GLADIATOR” Jankowski(8-1-0), Dawid „DZIKI” Januszewski (3-0-0) oraz Damian „IRON” Domachowski (2-2-0). Wkrótce więcej informacji.
MMAweekly prowadzi ranking zawodników startujących w najlepszych organizacjach MMA. Ostatnio został zaktualizowany po UFC on FOX gdzie w walce wieczoru spotkali się Miller vs. Guillard.
Ranking uwzględnia zawodników, którzy poddali się badaniu antydopingowemu i co najmniej w przeciągu roku stoczyli walkę.
Organizacja MMA Attack podpisała kontrakt z pierwszym polskim medalistą mistrzostw świata w Sanda. Jest nim Piotr Strus. W rankingu mmarocks.Pl zajmuje 9 miejsce w kategorii 84 kg. Jego wejście w zawodowe MMA zostało odnotowane przez portal Sherdog.com, w zestawieniu młodych europejskich talentów.
Tim Leidecker scharakteryzował Piotra następująco: - „Oryginalnie kickbokser, dwudziestodwulatek z Warszawy uczy się teraz parteru pod okiem jednego z najzdolniejszych zawodników w tej płaszczyźnie w Polsce – mistrza olimpijskiego w Judo z 1996 Pawła Nastuli. Po krótkiej karierze amatorskiej, z której mógłby czerpać ringowe doświadczenie, ten student informatyki zapracował na niepokonany zawodowy rekord w MMA w ciągu ostatnich 14 miesięcy. Do największych atutów regularnego sparingpartnera Janka Błachowicza należą: techniczna stójka, ringowy spokój i solidna obrona przed poddaniami.”

Przebywający obecnie na siódmym Obozie KSW Kamil Waluś spotkał się dziś z właścicielami Federacji KSW i podpisał kontrakt. Tym samym oficjalnie spełniło się marzenie zawodnika z Augustowa, który od zawsze mówił, że chciałby walczyć dla największej europejskiej federacji MMA.
Pierwsza walka Walusia już niebawem, 25 lutego na gali KSW18 w Płocku.
Niemiecki weteran mieszanych sztuk walki i uczestnik gali KSW16, Cengiz Dana podpisał kontrakt z Federacją KSW i wystąpi na lutowej gali KSW18 w Płocku.
"Mosguito" w MMA stoczył trzydzieści jeden pojedynków. Walczył na galach BOTE i 2H2H. Na co dzień trenuje w czołowym niemieckim klubie Combat Club Cologne z takimi zawodnikami jak m.in. Ruben Crawford (finalista turnieju KSW w wadze półśredniej - przyd. red.). W tej chwili nie znane jest jeszcze nazwisko jego przeciwnika, lecz styl walki jaki prezentuje Dana gwarantuje duży zastrzyk emocji.
Organizacja MMAATTACK podpisała kontrakt z kolejnym polskim zawodnikiem.„Mega talent” w polskiej wadze middleweight, podopieczny słynnego trenera Mirosława „Mirasa” Oknińskiego - Krzysztof Jotko wystąpi 27. kwietnia 2012 w oktagonie MMA Atttack 2.
Dwudziestodwuletni Jotko jest jednym z pierwszych polskich zawodników MMA, należącym do tzw. „Drugiego Pokolenia”. Są to sportowcy, którzy nie przeszli do MMA z innych dyscyplin sportu, ale rozpoczynali swoją przygodę od razu w Mieszanych Sztukach Walki.
„Miras” Okniński, prowadząc swoich wychowanków, nie nabija im sztucznych rekordów walk zawodowych, ale wprowadza na wielkie areny poprzez starcia amatorskie. Jotko ma na swoim koncie 40 amatorskich pojedynków, z których aż 35 zwyciężył. Jest amatorskim mistrzem Polski z roku 2011. Dzięki staraniom trenera Krzysztof Jotko, jako jeden z pierwszych w Polsce przedstawicieli MMA, uzyskał klasę sportową i związane z tym stypendium. Jest to pierwszy efekt działań mających na celu włączenie MMA w struktury polskiego sportu, prowadzonych przez Polski Związek Ju-Jitsu.
„To jest KOT - jak nim nie rzucisz zawsze spadnie na cztery łapy!!!” - mówi Okniński o swoim zawodniku. Krzysztof pochodzi z Ornety pod Olsztynem. Obecnie mieszka i trenuje w Warszawie. Przez 5 lat tańczył break-dance, co pozwoliło mu uzyskać niesamowitą wręcz sprawność fizyczną i gimnastyczną. Inną jego mocną stroną jest kondycja. Słynne są jego sparingi, do których angażuje nawet po 6. partnerów (często cięższych). Potrafi stoczyć w dobrym tempie kilkanaście dwuminutowych rund ze zmieniającymi się rywalami.
Brytyjczyk Dean "Renegade" Amasinger (9-5) podpisał kontrakt na 4 walki dla federacji KSW. Anglik wcześniej już walczył w Polsce, było to w grudniu 2009r., gdy na gali KSW pokonał w imponującym stylu Macieja Górskiego. Od tego czasu wiodło mu sie trochę gorzej, 3 pojedynki wygrał, 4 razy musiał uznać wyższość rywala. Zawodnika zobaczymy już 25 lutego na gali KSW 18, gdy w ringu zmierzy się z Maciejem Jewtuszko.
- Jestem bardzo podekscytowany możliwością występów na jednym z większych i najlepszych show w Europie. Mój występ na KSW w 2009r. to było wspaniałe przeżycie - chwali organizację Anglik.
- Stanę w ringu z zawodnikiem, który konkurował na najwyższym światowym poziomie na galach UFC i WEC. Podchodzę do przeciwnika z wielkim szacunkiem, ta walka to dla mnie wielka szansa na dobre zaprezentowanie się. Przyjadę po zwycięstwo - zapewnia Amasinger.
Olsztynianka Joanna Jędrzejczyk jest absolutną gwiazdą kobiecego MuayThai. Amatorska i zawodowa Mistrzyni Świata i Europy w boksie tajskim, która przez prawie 2 lata trenowała w Holandii pod okiem legendy K-1 Ernesto Hoosta, kilkanaście miesięcy temu udanie rozpoczęła karierę w boksie amatorskim, zdobywając w lutym 2011 r. srebrny medal Mistrzostw Polski. BOKSER.ORG doceniając poziom sportowy zawodniczki klubu bokserskiego PIRS Olsztyn (na co dzień związanej z teamem Arrachion MMA Olsztyn) sklasyfikował ją na 2. miejscu wśród najlepszych polskich pięściarek wagi piórkowej (57 kg). W tym roku, mimo napiętego kalendarza startów, Asia zastanawia się nad kontynuacją swojej przygody z boksem, licząc, że startem na kwietniowych Mistrzostwach Polski w Grudziądzu, poprawi ubiegłoroczny wynik.
Jarosław Drozd: Po raz pierwszy na łamach serwisu BOKSER.ORG gościmy gwiazdę MuayThai, jakkolwiek nie ukrywam, że chciałbym dzisiaj dowiedzieć się także nieco o Twoich bokserskich startach. Asiu, jak to jest możliwe, że mając w rekordzie zaledwie kilka walk bokserskich pewnie wywalczyłaś srebrny medal Mistrzostw Polski, przegrywając dopiero w finale i to niejednogłośnie na punkty z utytułowaną kadrowiczką Sandrą Kruk? Wiem, że podczas walki finałowej zmagałaś się z silnym przeziębieniem. Czy będąc w pełni zdrowia stać Cię było na zdobycie złotego medalu?
Joanna Jędrzejczyk: Podczas turniejów organizm zawodnika jest wystawiany na bardzo duże obciążenia i mój zbuntował się podczas zeszłorocznych Mistrzostw Polski na noc przed finałową walką. Nie mam tutaj nic do tłumaczenia - Sandra była po prostu lepsza w tym pojedynku, jednak znając swoje możliwości i swój organizm czułam, że było coś nie tak. W nocy przed walką miałam problemy ze snem związane z warunkami panującymi w bursie szkolnej (zimnicą oraz licznymi imprezami na około) i organizm miał prawo się zbuntować. Do walki nie mogłam się w ogóle rozgrzać, nie byłam należycie skupiona oraz ciągle czułam przechodzące ciarki po całym ciele. Jak wspomniałam powyżej nie ma tu tłumaczenia, bo w sporcie są lepsze i gorsze dni i ten drugi przytrafił mi się akurat w dni finałów. Nie wykluczam, że walka potoczyć mogłaby się znacznie lepiej i przeważyłoby to szale zwycięstwa na moją stronę.
- Po raz pierwszy pojawiłaś się w bokserskim ringu podczas turnieju o Puchar Polski w Grudziądzu w listopadzie 2010 roku. Jak długo przygotowywałaś się do pięściarskiego debiutu?
JJ: Trenowałam do zawodów bardzo solidnie. Starałam się jak najszybciej wyeliminować pewne nawyki stójki stosowanej w sportach "kopanych", które są nieskuteczne w boksie klasycznym.
- Skąd w ogóle wziął się pomysł na bokserskie starty? Twoim udziałem jest piękna kariera w MuayThai, masz za sobą ponad 60 walk amatorskich i zawodowych, liczne medale, puchary, wyróżnienia...
JJ: Moja kariera MuayThai stanęła pod wielkim znakiem zapytania po nagłej śmierci mojego holenderskiego menedżera i sponsora. Miałam jakiś czas przestoju i pomyślałam, że spróbuję wystartować w amatorskim boksie, o którym myślałam już parę lat wcześniej, lecz ciągłe wyjazdy i treningi poza granicami Polski uniemożliwiały mi takie starty. Byłam pozytywnie zaskoczona poziomem zawodniczek, pracą trenerów jak i całą otoczką zawodów. Czułam się swojsko, pomimo iż gościłam tam pierwszy raz i wszystko z drugiej strony wydawało się obce. Ale ja szybko nawiązuję kontakty z nowymi grupami.
Organizacja MMA Attack podpisała kontrakt ze Szkotem na walkę podczas gali w Katowicach. Paul Reed ma 173 cm wzrostu, waży 66 kg.
Jego rekord w MMA to 19-9-1 w tym 6 wygranych przed czasem, 9 poddań, 4 decyzje. Zawodnik wywodzi się z boksu i judo, co stanowi ciekawą kombinację. Mieliśmy już okazję oglądać Szkota w Polsce, a jego opinia o naszym kraju jest budująca: - Wspaniałe gale i rewelacyjna publiczność! - mówił w jednym z wywiadów.
Najmocniejsza w Polsce federacja mieszanych sztuk walki - KSW - zaprasza na swoją osiemnastą galę, która 25 lutego odbedzie się w Płocku.
W programi 7 dobrych walk MMA, a w walce wieczoru zmierzą się Marcin Różalski z legenda sportów walki, Jerome Le Bannerem.
Organizacja UFC pojawiła się na rynku w 1993 roku. Zaczęło się od ośmioosobowego turnieju, dzisiaj organizuje swoje gale przynajmniej raz w miesiącu. Obecnie mamy siedem kategorii wagowych. MMA rozwija się w tak szybkim tempie, że jedna setna sekundy może sprawić, że mistrz zostanie pokonany, jego hegemonia zostaje zakończona.
Ostatnio przekonał się o tym boleśnie Cain Velasquez, który po serii ciosów przegrał z Juniorem Dos Santosem, który według opinii wielu ekspertów nie miał prawa tej walki wygrać. Junior jest mistrzem, który najkrócej dzierży pas organizacji UFC w wadze ciężkiej.
Najdłużej w posiadaniu pozostają Kanadyjczyk, George St. Pierre i Brazylijczyk, Anderson Silva. Trzech z nich są obecnie kontuzjowani. GSP I Anderson wrócą najprawdopodobniej na przełomie lata i jesieni. To w jakiej będą formie zależy głównie od solidności wykonanej operacji.
Data gali Bellator 60 została ustalona na 9 marca, wtedy też zobaczymy kolejny występ najlepszego polskiego ciężkiego - Damiana Grabowskiego (14-1). Jego przeciwnikiem będzie wyższy, ale też i lżejszy Amerykanin Mike Hayes (16-4-1).
DAMIAN GRABOWSKI - SERWIS SPECJALNY >>
Ostatni raz "Polish Pitbull" walczył na pierwszej gali organizacji MMA Attack, gdy zanotował dusząc w połowie pierwszej rundy Joaquima Ferreirę (11-7). Jedyny dotąd pogromca Juniora dos Santosa był zmuszony poddać się Polakowi.
29 stycznia w Pomykowie w woj. Świętokrzyskim, odbędzie się seminarium z Mariuszem Cieślińskim, zawodowym mistrzem świata w Muay-Thai.
Wstęp na seminarium jest płatny, ale cena nie powinna odstraszać, gdyż została ustalona na poziomie 30 zł. Więcej informacji na temat imprezy w rozwinięciu.
Kalifornijczyk Mike Kyle (MMA 19-8-1) wystąpi na gali Strikeforce: Tate vs Rousey w Columbus, gdzie zmierzy się z Gegardem Mousasim (MMA 32-3-2) z, którym do kolejnych pojedynków przygotowuje się polski zawodnik, Jan Błachowicz. Stawką pojedynku miałby być pas wagi półciężkiej!
Mousasi po swoim ostatnim grudniowym zwycięstwie nad Ovince’em St. Preux miał zmierzyć się pierwotnie z Muhammedem Lawalem. Z powodu rocznej dyskwalifikacji Lawala za stosowanie niedozwolonych środków organizacja postanowiła dać szansę utytułowanemu Ormianinowi w walkce o pas.
Co więcej jeśli zawodnik urodzony w Teheranie wygra walkę w Columbus będzie mistrzem dwóch organizacji. Przypomnijmy, że obecnie w jego posiadaniu znajduję się również pas organizacji DREAM. Jest tez byłym mistrzem STRIKEFORCE. Zapowiada się bardzo ciekawa konfrontacja.