Rewanż pomiędzy obecnym mistrzem UFC w wadze średniej, Andersonem Silvą, a Chaelem Sonnenem dojedzie do skutku. Doniesienie potwierdził sam D. White.
Chociaż Sonnen wiele razy mówił, że Brazylijczyk na pewno nie zgodzi się na rewanż, gdyż podczas ostatniego pojedynku przegrał wszystkie rundy w stosunku punktowym, a wygrał tylko dzięki technice kończącej(duszenie) niecałe dwie minuty przez upływem regulaminowego czasu starcia. Obecny mistrz zaakceptował opcję rewanżu i nic nie stoi już na przeszkodzie do rozegrania pojedynku. Walka ma odbyć się w czerwcu tego roku w Brazylii.
Chael po porażce na UFC 117, wygrał z Bispingiem i Stannem. Jego przyszły oponent obronił pas dwukrotnie pokonując Okamiego i Belforta. Czy tym razem Sonnen nie popełni tego samego błędu? Na pewno będziemy mogli oglądać świetne widowisko, które odbędzie się prawdopodobnie na stadionie piłkarskim w Sao Paolo. Jeśli Anderson Silva wyleczy do końca kontuzję to możemy się przygotować batalię w pełnym wymiarze czasowym.
Pojedynek o tymczasowy pas UFC w wadze półśredniej
170 lbs.: Carlos Condit pokonał Nicka Diaza przez jednogłośną decyzję, 2 x 49-46; 48-47
Karta Główna:
265 lbs.: Fabricio Werdum pokonał Roya Nelsona przez jednogłośną decyzję, 3 x 30-27
170 lbs.: Josh Koscheck pokonał Mike’a Pierce’a przez niejednogłośną decyzję, 2 x 29-28: 28-29
135 lbs.: Renan Barao pokonał Scotta Jorgensena przez jednogłośną decyzję, 3 x 30-27
185 lbs.: Ed Herman pokonał Clifforda Starksa przez poddanie (duszenie zza pleców), 1:43 runda 2
Walki w FX / UFC.tv:
145 lbs.: Dustin Poirier pokonał Maxa Hollowaya przez poddanie (trójkąt / balacha), 3:23 runda 1
135 lbs.: Edwin Figueroa pok. Alexa Caceresa przez niejednogłośną decyzję, 2 x 28-27: 27-28
170 lbs.: Matt Brown pokonał Chrisa Cope’a przez KO (uderzenia w parterze), 1:19 runda 2
170 lbs.: Matt Riddle pokonał Henry’ego Martineza przez niejednogłośną decyzję, 2 x 29-28: 28-29
Walki na facebook.com
185 lbs.: Rafael Natal pokonał Michaela Kuipera przez jednogłośną decyzję, 2 x 30-27; 29-28
170 lbs.: Stephen Thompson pokonał Dana Stittgena przez KO (wysokie kopnięcie), 4:13 runda 1
Podczas siódmej gali MMA Challengers odbędzie się 10 zawodowych pojedynków, 7 w formule MMA oraz 3 walki na zasadach K1. Wszystko to w marcu, w katowickim Spodku, gdzie MMA Challengers zagości już trzeci raz.
Odbędą się dwie walki o pasy organizacji MMA Challengers - w kategorii 83kg obrońcą tytułu będzie Tomasz Kondraciuk z Gameness Team Poznań, który wywalczył pas MMAC wygrywając w również w Spodku 8-osobowy turniej, w finale pokonując Wiktora Sobczyka z Gracie Barra Łódź.
W kategorii 73kg w obronie pasa do walki stanie Michał Elsner z Radomia. Warto nadmienić, że pierwszym posiadaczem pasa MMAC w tej kategorii był Marcin Held walczący obecnie dla amerykańskiej organizacji Bellator. Ponadto w formule MMA zobaczyć będzie można jedną walkę w wadze superciężkiej oraz 4 kolejne w niższych kategoriach. Zaplanowano bardzo silny skład złożony z najlepszych i zarazem bardzo widowiskowych zawodników z Polski i zagranicy. Kolejne nazwiska zostaną podane wkrótce.
Sędzią ringowym gal MMA Challengers jest najbardziej doświadczony polski zawodnik MMA - Krzysztof Kułak. Siódmą już imprezę poprowadzi dziennikarz Antyradia - Mariusz "Smolo" Smolarek. Jak zwykle zaproszono wielu gości specjalnych ze świata sportów walki. Bilety w rewelacyjnej cenie 25zł dostępne na www.eventim.pl; Empik, MediaMarkt, Saturn.
16 zawodników z całej Polski zmierzy się w ośmiu walkach na zasadach MMA w sobotę 10 marca o godz. 18.00 w Hali Widowiskowo-Sportowej w Tarnowie-Guminskach.
W ciągu ostatnich lat mieszane sztuki walki (Mixed Martial Arts - MMA) stały się jednym z najbardziej popularnych dyscyplin sportowych w Polsce. Sukces ten zawdzięczają trendowi, który już w latach 90-tych opanował Stany Zjednoczone, następnie Japonię a kilka lat temu Europę zachodnią. Gale mieszanych sztuk walki organizowane od kilku lat w Polsce sukcesywnie oswajały naszą rodzimą opinię publiczną z taką, niewątpliwie niekonwencjonalną formą pojedynków. Tarnów jest specyficznym miastem z olbrzymią jak na jego rozmiary tradycją odnośnie sportów walki. W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie na wydarzenia związane ze sportami walki w regionie, dlatego zapraszamy na wydarzenie, które spełni oczekiwania wielbicieli MMA w regionie. Nasza inicjatywa, od samego początku spotkała się z dużą aprobatą - choć podzielonego na różne kluby oraz dyscypliny - lokalnego środowiska sportowego.
I Tarnowska Gala Mieszanych Sztuk Walki "MMA Night: The Beginning", to widowisko, na którym będzie można zobaczyć 5 profesjonalnych i 3 amatorskich walkach na zasadach MMA, toczonych w ringu. Zawodnicy pochodzą z klubów z całej Polski i są obecni na wysokich miejscach rankingów. Gościem honorowym Gali będzie Piotr Bagiński trener MMA, brazylijskiego jiu jitsu, selekcjoner kadry narodowej w grapplingu, jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w Polsce i Europie.
Patt Barry [7-4] zmierzy się z Levarem Johnsonem [16-5]. Obaj zawodnicy w ekspresowym tempie odprawili z kwitkiem swoich ostatnich przeciwników. Johnson w swoim debiucie na UFC on FOX2 znokautował Joeya Beltrana. Barry wygrał z Christianem Morecraftem.
Obaj za ostatnie pojedynki dostali nagrody dodatkowe za swoje ostatnie walki. Nokaut Johnsona był nokautem wieczoru , a Barry zainkasował nagrodę za walkę wieczoru. UFC on FOX 3 odbędzie się piątego maja na hali Izod Center w New Jersey.
Joey Beltran [13-7], został zwolniony z UFC po porażce na gali UFC on FOX2 z Levarem Johnsonem [16-5]. Przegrywając cztery z ostatnich pięciu pojedynków spowodował, że szefowie UFC, nie mieli innego wyjścia. Zawodnik nie załamuje się i postanowił, że najlepszym wyjściem będzie zmiana kategorii wagowej. Ważący nieco ponad 110 kilogramów stwierdził, że jest wstanie walczyć w kategorii półciężkiej, której limit wynosi 93 kilogramy.
Chociaż jego początek był imponujący. W pierwszej walce pokonał Rollesa Gracie Juniora przez TKO i wygrał walkę z Timem Hague. Jak się potem okazało były to dobrego złego początki. Miejmy nadzieję, że zmiana kategorii wagowej wpłynie pozytywnie na jego formę i jeszcze kiedyś zobaczymy go w oktagonie UFC.
Nick Diaz [26-7] i Carlos Condit [27-5] już w najbliższą sobotę spotkają się w klatce by rozstrzygnąć komu należy się pas Interim. George St. Pierre przechodzi teraz rekonwalescencję po operacji kolana. W przerwie pomiędzy treningami podzielił się swoimi odczuciami na temat najbliższej gali UFC.
Kibicuje rywalowi
„Bardzo szanuję Carlosa Condita, ale chcę by wygrał Nick Diaz, to pewnie dziwne, ale tak właśnie jest. Tak bardzo chę z nim walczyć, jak bardzo chciałem po raz pierwszy zdobyć tytuł mistrza. Nigdy Dany o nic nie prosiłem, pojedynek z Nickiem jest pierwszą rzeczą o jaką poprosiłem szefa UFC. To było dla mnie straszne, gdy kontuzja wykluczyła mnie z tego pojedynku, ale chcę wrócić do klatki tak szybko jak tylko będę mógł by zmierzyć się właśnie z Diazem. Jedyne co on musi zrobić to pokonać w sobotę Condita, a walkę ze mna jak w banku.”
Boi się, że Carlos może wygrać
„Trochę się denerwuje, że Carlos Condit może ten pojedynek wygrać, a wtedy stracę szansę walki z Nickiem tego lata. Carlos Condit jest bardzo dobrym zawodnikiem, jest dobry w stójce, walczy agresywnie i ma dobry parter. Robi dobre wrażenie i z pojedynku na pojedynek jest coraz lepszy. Nie jesteśmy jakimiś bliskimi przyjaciółmi, ale kilka razy go spotkałem i to naprawdę miły facet, chociaż znam wiele osób, które go dobrze znają, bo z nim trenują. Osobiście rozmawiałem z nim tylko kilka razy. Dzwinie się czuję z tym, że chcę żeby przegrał, ale po raz pierwszy chcę z kimś tak bardzo walczyć, że kibicuję Nickowi”
Po każdej gali UFC, bądź Strikeforce aktualizowany jest ranking prowadzony przez MMAweekly.com. Tym razem do "10" po UFC on FOX2 wszedł Chris Weidman, który pokonał Demiana Maię.
Ranking jest oparty na stoczonych walkach, poziomu przeciwnika i najważniejszy punkt, w zestawieniu brani są pod uwagę tylko Ci zawodnicy, którzy przeszli testy antydopingowe.
„LETS` GET IT ON!” - Zabrzmi w oktagonie Gali MMA Attack 2, w katowickim Spodku 27 kwietnia. Wypowie je nie, kto inny, jak legendarny „Big” John McCarthy. Znają go wszyscy kibice MMA, na całym świecie. Rozpoczął swą przygodę z Mixed Martial Arts już w 1994 roku, w Los Angeles. Pracował tam jako oficer policji. Dziś, jako sędzia jest największym autorytetem Mieszanych Sztuk Walki. - „Bezpieczeństwo walczących, jest dla mnie wszystkim! Zawsze jest lepiej przegrać walkę, niż ulec kontuzji, która wykluczy cię ze sportu.” – Tak brzmi motto BIG Johna McCarthy. Nazywają go BIG ze względu na wzrost, prawie dwa metry, i atletyczną posturę.
W 2011 roku McCarthy wydał autobiografię pod tytułem “Let's Get It On - The Making of MMA and its Ultimate Referee". John ma obecnie 49 lat, prowadzi własny klub MMA i szkolenia sędziowskie. Ostatnio można było go zobaczyć w roli arbitra na gali UFC 143. Oprócz UFC, w roli sędziego był obecny na galach Strikeforce, czy już nieistniejącej organizacji Affliction.
- Sprowadzając tak doświadczonego arbitra chcemy przyczynić się do poprawy sędziowania na polskich zawodach MMA i pomóc polskim sędziom w zdobyciu potrzebnej wiedzy. – powiedział szef organizacji MMA Attack.
Pochodzący z Czeczenii, trenujący w warszawskim klubie Aquila Competition Team Anzor Azhiev będzie przeciwnikiem Cengiz Dana na gali KSW18 - Unfinished Sympathy, która już 25 lutego odbędzie się w płockiej Orlen Arenie.
Dwudziestojednoletni fighter to trzykrotny mistrz Czeczenii kadetów w zapasach. W tej kategorii wiekowej był również mistrzem Kaukazu i Rosji w tej dyscyplinie. Na amatorskich ringach MMA stoczył dwadzieścia cztery pojedynki z których dwadzieścia dwa wygrał.
Karierę zawodową Azhiev rozpoczął w listopadzie zeszłego roku. Stoczył do tej pory jedną zwycięską walkę na gali w Suszu, gdzie pokonał na punkty uczestnika gali KSW Extra 2 - President Cup, Pawła Głębockiego. Teraz przed utalentowanym zawodnikiem kolejne wyzwanie. - Walka życia na początku kariery. Ale dam radę. Trenuję solidnie dwa razy dziennie, będę sparować w Olsztynie i to zaowocuje na KSW18. Będzie moc - mówi Anzor.
Zapowiadają się kolejne wielkie emocje. Po jednej stronie doświadczony wojownik z Niemiec, zaś po drugiej wschodząca gwiazda MMA znad Wisły. Czy doświadczenie weźmie górę nad młodością? Przekonamy się wkrótce.
W internecie od kilku dni krążyły informacje, że przeciwnikiem Artura Sowińskiego na gali KSW18 - Unfinished Sympathy w Płocku będzie Anglik Curt Warburton. Dziś oficjalnie informujemy, że 25 lutego taka walka będzie mieć miejsce, a obaj zawodnicy stoczą ze sobą pojedynek na dystansie dwóch rund po pięć minut w limicie wagowym do siedemdziesięciu kilogramów.
"The War", bo taki nosi przydomek najbliższy rywal "Kornika" to weteran organizacji UFC. W swojej karierze stoczył jedenaście pojedynków. Wygrywał osiem razy i tylko trzy razy przegrywał. Pochodzący z Liverpool-u wojownik reprezentuje barwy Wolfslair Acadamey, klubu w którym trenują m.in. Quinton Jackson i Michael Bisping. Dla Warburtona będzie to pierwsza wizyta w Polsce, lecz nie pierwsza konfrontacja z Polakiem. W lutym zeszłego roku, na gali UFC 127 stoczył zwycięską walkę z Maciejem Jewtuszko. Warto również dodać, że na co dzień jednym ze sparingpartnerów Anglika jest inny Polak, Łukasz Leś, który na stałe osiedlił się na Wyspach i tam trenuje.
Zapowiada się bardzo interesująca konfrontacja dwóch bardzo dobrych zawodników wagi lekkiej. Który okaże się lepszy? Czy Anglik po raz drugi pokona reprezentanta naszego kraju? A może tym razem to Polak zdominuje Brytyjczyka? Dowiemy się już 25 lutego.
Denis Hallman i Tony Ferguson spotkają się piątego maja w ramach UFC on Fox 3 na hali Izod Centre. Hallman [51-14-2, 4-5 UFC] wygrał ostatnie cztery z pięciu pojedynków. Karierę zawodową rozpoczął w 1999 roku. Wystąpił na 29 gali UFC. Dwukrotnie wygrał walkę z Mattem Hughesem.
Ferguson[13-2, 3-0 UFC] jest natomiast zwycięzcą 13-stej edycji TUF’a w kategorii półśredniej, gdzie trenerami byli Junior Dos Santos i Brock Lesnar. Wygrał wszystkie trzy pojedynki stoczone pod banderą UFC. Dwa z nich na galach finałowych programu The Ultimate Fighter. Wystąpił także na UFC 135, gdzie pokonał przez TKO Aarona Rileya.
Jon Bones Jones [15-1], który jest najmłodszym w historii mistrzem UFC w wadze półciężkiej, zaproponował włodarzom organizacji, aby po pokonaniu Dana Hendersona i Rashada Evansa przeniósł się o kategorię wyżej.
Amerykanin chciał stoczyć pojedynek pod koniec 2012 roku z kimś z czołowej dziesiątki. Kolejnym powodem zorganizowania takiej walki było to, aby obecny mistrz nie wypadł z obiegu do czasu aż federacja znajdzie kolejnego przeciwnika. Kierownictwo organizacji nie zgodziło się na taki ruch. Uargumentowali to tym, że jeszcze nie nadszedł czas na zmianę kategorii wagowej.
Na pewno Jon Bones jest najbardziej rozpoznawalną twarzą w kategorii półciężkiej i byłaby to wielka strata marketingowa. Być może za parę lat włodarze zgodzą się, aby jego plan wszedł w życie.
Pretendent do tronu wagi ciężkiej UFC Alistair Overeem został oskarżony o pobicie. Do incydentu miało dojść 2 stycznia w jednym z kasyn w Las Vegas.
Holender miał położyć rękę na twarzy kobiety, a następnie ją odepchnąć. Grozi mu za to do sześciu miesięcy więzienia i maksimum tysiąc dolarów kary. Zawodnik nie przyznaje się do winy. Rozprawa ma się odbyć 21 lutego.
Czytaj więcej na Boisko.pl
Mimo zapewnień ze strony Dany White’a, Chael Sonnen wciąż nie wierzy, że dojdzie do jego rewanżu z Andersonem Silvą. Amerykanin porównał Brazylijczyka do Mike’a Tysona, twierdząc, że obaj są równie mocno przeceniani przez kibiców i ekspertów.
- Anderson Silva to taka sama podróbka jak kiedyś Mike Tyson. Mówili, że to najtwardszy, najbardziej niebezpieczny człowiek na świecie, ale nie był najtwardszy nawet w Stanach Zjednoczonych. Musieliśmy wysłuchiwać w kółko tych bredni, podczas gdy on walczył z przeciętniakami – stwierdził Sonnen.
Sonnen walczył z Silvą w sierpniu 2010 roku. Poddał się w piątej rundzie wskutek duszenia trójkątnego, ale do czasu przerwania pojedynku wyraźnie prowadził na kartach punktowych i od tego czasu bezskutecznie domaga się rewanżu. Szef UFC Dana White twierdzi, że zwycięzca pojedynku Sonnen – Bisping latem będzie walczyć z Silvą w Brazylii.
W związku z kontuzją Georga Sotiropoulosa na UFC 144 wystąpi zawodnik gospodarzy, Eiji Mitsuoka. Jego bilans to [18-7-2] i aż jedenaście walk wygrał przez poddania! Występował w Pride, Dream i Sengoku.
Takanori Gomi jest byłym mistrzem Pride w kategorii lekkiej. Jego bilans to [32-8], dwie ostatnie przegrał przez poddanie.
Osiemnasta gala Konfrontacji Sztuk Walki odbędzie się w sobotę, 25 lutego w Hali Orlen Arena, Plac Celebry Papieskiej, w Płocku.
W systemie eBilet.pl oraz w sieci sklepów Empik dostępne sa już wejśćiówki na to wydarzenie, zarówno na płytę jak i pod ringiem. Zainteresowanych zapraszamy na zakupy.
Po gali UFC on FOX2 w Chicago poznaliśmy dwóch pretendentów, którzy w późniejszym czasie zawalczą o pasy organizacji UFC, odpowiednio w kategorii średniej i półciężkiej.
W wadze półciężkiej zobaczymy Jona Jonesa [MMA 15-1, UFC 9-1], a jego oponentem po zwycięstwie nad Davisem będzie Rashad Evans [MMA 17-1-1, 12-1-1]. Do pojedynku miało dojść dużo wcześniej, ale na drodze stawały kontuzję, złamany palec Jonesa i złamana ręka Evansa.
Jest też bardzo prawdopodobne, że zobaczymy rewanż pomiędzy Chaelem Sonnenem [MMA 27-11-1, UFC 6-4], a niekwestionowanym mistrzem wagi średniej Andersonem Silvą [MMA 31-4, UFC 14-0]. Pojedynek miałby odbyć się podczas 147 gali UFC na stadionie piłkarskim w Brazylii. Popularny ,, Pająk’’ poddał Sonnena trójkątem nogami niecałe dwie minuty przed zakończeniem pojedynku.
Sonnen już przed ostatnią galą UFC on Fox2 przyszedł na konferencję prasową z podrobionym pasem organizacji UFC, jako samozwańczy król wagi średniej. Wydaje się, że w niedalekiej przyszłości dostanie szansę rewanżu, za walkę, w której wszystkie 4 rundy pojedynku wygrał, zabrakło szczęścia.
Na gali dojdzie też do pojedynku trenerów z programu telewizyjnego The Ultimate Fighter. Vitor Belfort [MMA 20-9, UFC 9-5] versus Wanderlei Silva [MMA 34-11-1, UFC 4-6], dla którego to będzie ostatni pojedynek w bogatej karierze zawodniczej.
Organizacja MMA Attack podpisała kontrakt z kolejnym zawodnikiem, którego zobaczymy 27 kwietnia w katowickim Spodku. Jest nim zawodowy kulturysta Robert Burneika. Kibice już go znają - jako gwiazdę internetu o pseudonimie „Hardcorowy Koksu”.
- Zapraszamy Roberta do oktagonu, jako wszechstronnego sportowca. Chcemy pokazać, że kulturystyka to coś znacznie więcej, niż tylko „pompowanie mięśni”! - mówią przedstawiciele MMA Attack.
Czy kulturysta może być dobrym zawodnikiem Mieszanych Sztuk Walki? Dowiemy się 27 kwietnia w Katowicach.
W sobotę 28-go stycznia w hali United Center w Chicago, odbyła się gala UFC on FOX 2 „Evans vs Davis”.
W walce wieczoru wystąpili dwaj zapaśnicy Rashad Evans [17-1-1 MMA, 12-1-1 UFC] i Phil Davis [9-1 MMA, 6-1 UFC], a stawką pojedynku w wadze półciężkiej miała być walka z mistrzem Jonem Jonesem, który tego dnia wcielił się w rolę eksperta telewizyjnego.
Powtarzające się ,,wpadki” zawodników, którzy zażywali niedozwolone substancje, zmusiły organizację UFC do wprowadzenia zmian odnośnie podpisywania kontraktów. Tylko zawodnicy, którzy są w stu procentach ,,czyści’’ będą mogli walczyć dla najlepszej organizacji w światowym MMA.
- Ci ludzie, którzy nadużywali środków dopingujących za młodych lat, teraz także muszą stosować terapię tymi środkami ponieważ ich organizm sam nie produkuje testosteronu. Jeśli więc możemy zatrzymać ten proces wśród ludzi w młodym wieku i mających prawdziwy talent, możemy choć w połowie odnieść sukces w tej walce - powiedział szef UFC. Dana White liczy na szczerość ze strony sztabów szkoleniowych i samych zawodników, aby nie rozśmieszać się wzajemnie historiami typu: ,,myłem zęby pastą w, której były niedozwolone środki”.
Każdy ze sportowców jest dorosły i dla własnego bezpieczeństwa powinien kontrolować co tak naprawdę podają mu klubowi lekarze. Mnie osobiście bardzo cieszą zmiany w podpisywaniu kontraktów i zmiany dotyczące badań antydopingowych. Coraz częściej można spotkać się z tym problemem. Dopingu nie biorą tylko nieznani zawodnicy, którzy chcą zaistnieć na światowych arenach, ale coraz częściej Ci, którzy są na topie, co potwierdza przykład byłej już(tytuł odebrany przez stosowanie dopingu) mistrzyni Strikeforce Cris ,,Cyborg’’ Santos. Każdy takiego typu incydent powinien być surowo karany, a sportowcy powinni dostawać co najmniej dwuletnie zawieszenia. A za drugi takiego typu incydent powinno się dożywotnio odbierać licencję.
Do Gali MMA Attack 2 - zostało już tylko 91 dni, można też już nabywać bilety na te imprezę, poprzez serwis internetowy: www.kupbilet.pl.
Nowa klatka i trzyrundowe pojedynki - to wyróżniki organizacji, która przebojem wchodzi na rynek europejskich Mieszanych Sztuk Walki. Na trzy miesiące przed drugą edycją MMA Attack ujawnia dotychczas podpisane kontrakty. Wśród pięciu zawodników, których już na pewno zobaczymy w 27 kwietnia, katowickim Spodku mamy: trenującego pod okiem Mirosława Oknińskiego - Krzysztofa Jotko; podopiecznego Pawła Nastuli - Piotra Strusa; znanego już w Polsce Szkota - Paula Reeda; Marcina Najmana z Częstochowy oraz reprezentanta Katowic - Mariusza Pioskowika.
Organizatorzy zapowiadają jeszcze kilka innych niespodzianek. Na ringu, w roli sędziego pojawi się jeden z najpopularniejszych arbitrów świata. Pojedynki podczas MMA Attack 2 będą się odbywały na dystansie trzech rund, po pięć minut każda.
Peter Sobotta to najbardziej obiecujący zawodnik młodego pokolenia w Niemczech. W 2009 roku debiutował na UFC, gdzie stoczył 3 walki. Rekord MMA Petera to 8-4-1.
Jego ostatnia walka, którą stoczył z Borysem Mańkowskim na MMA Attack zakończyła remisem. Była natomiast na tyle efektowna, że już 27 kwietnia w katowickim Spodku, zobaczymy niemieckiego zawodnika podczas MMA Attack 2.