Przedstawiamy wam wywiad z Mightym Mo, który opowiada o swojej rodzinie, motywacji do walki oraz o najbliższym przeciwniku.
-Opowiedz nam o walce z 2 października.
Mo: To była dobra walka. Szkoda, że nie wygrałem jej poprzez nokaut w 1 rundzie, ale nie byłem w najlepszej formie. Nie miałem też zbyt dużo czasu na przygotowania. Mój przeciwnik był agresywny a ja szybko się zmęczyłem i w końcu wygrał przez UHF.
-Słyszeliśmy, że rodzina Ci się powiększy.
Mo: Już o tym słyszeliście. Wieści szybko się rozchodzą. Myślę, że to oddziała pozytywnie na moje przygotowania. Nie mógłbym pracować tak ciężko jak teraz gdyby nie moja rodzina.
-Ile liczy teraz Twoja rodzina?
Mo: Moje dziewczyny, dwoje dzieci i nowe dziecko. 1,2,3... Ile w sumie? Nie wiem, nie zajmuje się tak drobnymi rzeczami.
-Nigdy nie liczyłeś?
Mo: To Samoa Way. Nie zapamiętujemy dokładnych liczb, Może około 10? Ale ja jestem tylko tym, który gotuje.
-Gotujesz? To musi być trudne!
Mo: Nie bardzo. Ja z reguły pracuję, a rodzina mnie wspiera, więc daję radę.
-Co oznacza dla Ciebie rodzina?
Mo: To ogromna siła. Chcę zapewnić im byt, dlatego ciężko pracuję. Kiedy się stresuję i widzę twarze moich dzieci to wszystko przechodzi.
-Chcesz wziąć do domu całą nagrodę pieniężną?
Mo: Moje Córki lubią, kiedy zabieram trofea do domu. Muszę wygrać dla mojej rodziny. Aerts, on walczy tylko dla pieniędzy.
-Więc jako przeciwnika wybrałeś sobie w losowaniu Aertsa?
Mo: Cóż, nie chcę walczyć z Shiltem w pierwszej rundzie, a z Aertsem przegrałem w roku 2005, więc chcę rewanżu.
-Twoje szanse?
Mo: Aerts jest bardzo szybki. Jeżeli zrzucę na wadze, to i moja prędkość wzrośnie. Będę trenował aż do ostatniego dnia, a zobaczysz co pokażę.
-Aerts powiedział, że jesteś tylko starym facetem.
Mo: Niech popatrzy na siebie. Jest ode mnie starszy o 3 lata!
-W tym roku kończysz 37 lat.
Mo: Mam 25 lat! Pokażę Ci jaki jestem młody. Uważaj!
-Dobra. Poproszę o ostatnią wiadomość.
Mo: 11 grudnia w Tokio, będziesz mógł zobaczyć niesamowitą walkę z moim udziałem. Pokażę co potrafię, dla moich fanów i rodziny. To będzie moja najlepsza walka, także mam nadzieję, że jesteś w moim narożniku!
Dzisiaj o 15 czasu japońskiego rozpoczął się turniej K-1 KOSHIEN 2010 - KING OF UNDER 18- FINAL. Wzięło w nim udział 32 młodych, utalentowanych zawodników z kraju kwitnącej wiśni. W pierwszym półfinale zmierzyli się ze sobą Keigo Ishida i Hiroki Akimoto. Po zaciętej walce sędziowie zdecydowali się doliczyć dodatkową rundę w której lepszy okazał się być Akimoto zwyciężając poprzez nokaut. W drugim półfinale, nieco mniej zaciętym, zmierzyli się ze sobą Shoei Hareyama oraz Ryosuke Sasaki. Poprzez nokaut zwyciężył w trzeciej rundzie Hareyama. Ostatecznie więc walka o tytuł rozegrała się pomiędzy Hirokim Akimoto a Shoeim Hareyamą. Lepszym okazał się być Hareyama, który wykorzystując zmęczenie Akimoto pokonał go w drugiej rundzie poprzez nokaut i tym samym stał się szczęśliwym posiadaczem tytułu mistrzowskiego.
TOKYO-FEG ogłosiło dzisiaj kartę walk na sylwestrową galę Dynamite!!, która odbędzie się w Saitama Super Arena.
O tytuł mistrzowski DREAM stoczy pojedynek Bibiano Fernandes z Hiroyuki Takayą.
Obecny mistrz wagi piórkowej DREAM Bibiano Fernandes:
- Walczyłem z Takayą w zeszłym roku, to nie tylko zawodnik dobry technicznie, ale również silny i dobrze przygotowany kondycyjnie.
Ostatnio wygrałem tylko poprzez werdykt sędziów. Minął około rok czasu, którego nie zmarnowalem. Ludzie zobaczą, jak bardzo się poprawiłem.
Jestem naprawdę szczęśliwy, że mogę walczyć w Japonii na tak dużej imprezie jaką jest Dynamite.
Pretendent do tytułu Hiroyuki Takaya:
- Po przegranej ostatniej walce pragnąłem rewanżu i wreszcie sie udało. Chciałbym pokazać fanom efekty moich treningow.
Pokażę kibicą na sylwestra wielką walkę!
Były mistrz świata It's Showtime 77 kg, Cosmo Alexandre, wydal oficjalne oświadczenie dotyczace decyzji federacji o odebraniu mu tytułu oraz usunięciu go z organizacji:
- Z wielkim szacunkiem i wdzięcznością dla moich fanów, moich kolegów, milośników Muay Thai, chciałbym skorzystać z okazji i rozwiać wszelkie nieporozumienia, które pojawiły się wraz z decyzją It's Showtime. Bardzo często jest tak, że zawodnik Muay Thai ma bardzo napięty harmonogram i walczy często z parotygodniowymi przerwami. Jestem obecnie w trakcie budowy mojej kariery zawodowej i zostały mi na szczęście tytuły z wielu innych organizacji. Niestety dwie z nich są organizatorami eventów w różnicy przeszło 2 tygodni. Jako pierwsi skontaktowali sie ze mną organizatorzy Kings Cup 2010 z Tajlandii, abym mógł 5 grudnia bronić tytuł wywalczony w ubiegłym roku, a ja natychmiast przyjąłem wyzwanie. Żyjąc i szkoląc się w Tajlandii, poznałem wielu przyjaciół i wyhodowałem wiezi, dzięki którym kraj ten stał się moim drugim domem. Dlatego bez najmniejszego zawahania podjąłem to wyzwanie. Kilka miesięcy później skontaktowało sie ze mną It's Showtime, z propozycją obrony tytułu 18 grudnia, którą przyjąłem. Co prawda nie była to dla mnie najlepsza oferta pod względem finansów, ale ze względu na moją milość do Muay Thai oraz moich fanów podjąłem decyzję o przybyciu. Ze względu na to, iż jestem mistrzem It's Showtime liczyłem na większą gościnność ze strony organizatorów, tymczasem kazano mi samemu pokryć koszty podróży, a w dodatku promotor pobiera 15% zysków, sprawiając, że jedyną możliwością zarobku jest zwycięstwo. Mam ogromny szacunek dla moich fanów, dlatego nigdy nie podejmuję żadnych bezpośrednich działań, które utrudniałyby powodzenie imprezy. Nigdy nie zostałem poinformowany, że istnieją jakiekolwiek ramy czasowe, które ograniczałyby mnie od występów na konkurencyjnych turniejach. Dlatego jestem bardzo zaskoczony gdyż szczerze oczekiwałem obrony pasa, na którego tak ciezko pracowałem. Mam nadzieję, że to wyjaśnienie pomoże rozwiać wszelkie nieporozumienia oraz pogłoski. Mimo, ze zostałem wykluczony z turnieju, chciałbym życzyć wszystkim zawodnikom biorącym w nim udział powodzenia oraz dalszych sukcesów.
Przedwczoraj It's Showtime ogłosiło, że Cosmo Alexandre zostaje pozbawiony tytułu mistrzowskiego w kategorii 77 kg. Nie wystąpi on również na gali 18 grudnia , gdzie miał bronić pas w walce z L'houcine "Aussi" Ouzgni w turnieju głównym. Tytuł jest obecnie wolny i jak na razie nie wiadomo kto będzie walczył z Ouzgni o zdobycie pasa. Prawdopodobnie wytypowany może zostać Murthel Groenhart lub Mike Holzken, choć w przypadku tego drugiego nie jest to pewną opcją, gdyż niedawno ten zawodnik został pokonany właśnie przez Ouzgiego. Alexandre był mistrzem świata przez 8 miesięcy, pokonując najpierw Dmitrya Shakuta i broniąc pasa w marcu przed Csaba Gyorfym. Nowy mistrz będzie trzecim 77 kilogramowym utytułowanym w historii tej federacji. Nagła decyzja o odebraniu pasa wynika z postanowienia Alexandre o wzięciu udziału w King's Cup w Tailandi, który odbędzie sie 5 grudnia. Oto oficjalne oświadczenie, które przedstawiło It's Showtime:
"Turniej King's Cup odbywa się 5 grudnia, a więc tylko na 13 dni przed obroną tytułu przez Alexandre. Z racji, że Cosmo dał nam do zrozumienia, że nie zamierza zrezygnowac z turnieju 5 grudnia, nie mamy innego wyjścia,
jak pozbawić go pasa It's Showtime 77 kg Max, decyzja ta jest poparta tym, że zawodnik po raz drugi w krótkim okresie wykazał bardzo nieprofesjonalne podejście. W It's Showtime mamy standardową procedurę, według której fighter może walczyc w innym turnieju na 5 tygodni przed zaplanowaną galą, chyba, że ma pisemną zgodę dzięki ktorej nie obowiązuje go ta procedura. Cosmo nie otrzymał takiej zgody. Nie chcemy ryzykować, aby nasi goście poczuli się pokrzywdzeni z powodu odwołania walki poprzez uraz zawodnika. Dlatego zostaliśmy zmuszeni do wykluczenia Cosmo Alexandre z naszych imprez do końca jego kariery."
FiveOuncesofPain donosi, że mistrz wagi piórkowej DREAM, Bibiano Fernandes, powróci na ring podczas gali FEG "DYNAMITE!!". Na razie nie ma informacji z kim będzie walczył, ale jest duże prawdopodobieństwo, że będzie to Hiroyuki Takaya.
Federacja Shootboxing zapowiedziała na 23 listopada galę S-Cup 2010. Prawdopodobnie najbardziej godna uwagi będzie walka pomiędzy japońskim weteranem Hiroki Shischido a Buakawem Por. Pramukiem. Będzie to rewanż za pojedynek z roku 2006, który odbył się na K-1 Max, gdzie Buakaw szybko zdeklasował Shischido, udowadniając tym samym swoją wielką formę. Shischdio szukał zemsty i właśnie na tym turnieju otrzyma swoją szansę. Przygotował już podobno na niego zestaw najróżniejszych kombinacji, jednak cięzko stwierdzić czy poprzez cięzki trening zdoła dorównać talentowi Buakawa.
Tegoroczne wielkie show line-up King's Cup odbędzie sie 5 grudnia w Bankoku. W tym corocznym turnieju jednej nocy stoczy walkę 8 czołowych zawodnikow Muay Thai. W tym roku udział wezmą:
Cosmo Alexandre (mistrz King's Cup 2009)
Yodsaenklai Fairtex
Vuyisile Colossa
Jesse Miles
Jordan Watson
Marcus Oberg
Marco Pique
Dzhabar Askerov
Oczywiście na początku faworyrem jest Cosmo. W ubiegłym roku był nim niekwestionowanie Yodsaenklai jednak zawodnik ten po 3 tegorocznych porażkach ciężko stwierdzić w jaki sposób sie zaprezentuje.
Innym z pretendentów do tytułu jest Vuyisile Colossa. Choć ten zawodnik nie cieszy się międzynarodową sławą, jest jedynym uczestnikiem posiadającym zwycięstwo nad Yodsaenklai. Z powodu nieobecności Yod zawodnik ten zdobył mistrzostwo Ling Wu Feng.
Jednak w tym turnieju każdy z zawodników ma szansę na zwycięstwo a obecność takich nazwisk jak Oberg, Pipe, a nawet Watson gwarantują wysoki poziom imprezy oraz widowisko.
Dzisiaj w jednym z Tokijskich hoteli odbyła sie konferencja prasowa przed FieLDS K-1 WORLD MAX 2010, największym wydażeniem tego roku w formule K1. W poniedziałkowy wieczór odbędą się między innymi walki pomiędzy Drago a Mohamedem Khamal, Giorgio Petrosyanem a Albertem Krausem, Shunsuke Oishi a Makoto Nishiyama, Seichi Ikemoto a Yuya Yamamoto. Przedstawiam wywiady z kilkoma wymionymi wyżej zawodnikami.
Dzisiaj w jednym z Tokijskich hoteli odbyła sie konferencja prasowa przed FieLDS K-1 WORLD MAX 2010, największym wydażeniem tego roku w formule K1. Jedną z walk tego wieczoru będzie pojedynek pomiędzy Drago a Mohamedem Khamal. Drago zgodził się udzielić wywiadu na kilkanaście godzin przed tym wielkim eventem.
6 listopada odbędzie się gala FieLDS K-1 WORLD MAX 2010 w której udział weźmie nasz rodak Jan Kaszuba, dla którego będzie to debiutancki turniej w formule K1. Oto wywiad, który postanowił udzielić na kilka godzin przed swoją pierwszą walką:
Dnia 30 października na gali Sarajevo K1 Fight Night 2 miała miejsce bardzo ciekawa walka pomiędzy Dzevadem Poturakiem i Wendellem Roche.