Chael Sonnen chcąc pozostać dalej na szczycie MMA postanowił pójść inną drogą i wyzwać do walki byłego mistrza LHW Lyoto Machida. W miniony weekend Chael powiedział MMAFighting, że szuka drogi powrotu i chciałby spróbować swoich sił w wyższej kategorii wagowej właśnie z Machidą.

Podobne zdanie sformułował były mistrz PRIDE Fedor Emelianenko po przegranej z Fabricio Werdumem w 2010. Do tej przegranej Fedor nigdy tak naprawde nie znal smaku porażki. Niestety Emelianenko powstał po przegranej by znów zostać rzuconym na ziemię przez Antonio Silva w lutym tego roku. Tym razem to już nie była cyferka w miejscu przegranych walk, ale prawdziwa porażka byłego mistrza.

To co pokazali Dominick Cruz (19-1) i Urijah Faber (30-5) przeszło moje najśmielsze oczekiwania. W 18-letniej historii UFC nie było jeszcze walki wieczoru, której bohaterzy ważyli by tak mało. Jednak Ci dwaj pokazali, że waga to nie wszystko. Zafundowali nam jedno z najwiekszych show jakie do tej pory mogliśmy oglądać w UFC, w którym Cruz obronił swój pas decyzją sędziów.
Evangelista "Cyborg" Santos z kontuzją barku zostaje wykluczony z karty walk gali Strikeforce, która odbędzie sie 30 lipca.
Walka Daley - Santos została zapowiedziana zaledwie dwa tygodnie temu i miała być jedną z ciekawszych na tej gali. Obaj panowie są bardzo niebezpieczni w stójce. Santos wygrał 11 ze swoich 18 walk, a Daley 20 z 27 przez KO.
Strikeforce obecnie szuka zastepstwa dla Paula Daleya
Sztuki walki ewoluowały przez wieki, mając w każdej dekadzie swoich bohaterów. Obecnie chyba największą oglądalnością cieszy się UFC, której widownię można liczyć w milionach.
W czasie gdy MMA rozwija się i wchodzi w nową erę, brazylijczycy uczą w swoich szkołach, że jiu-jitsu to ciągłą presja, poddania i obrona. Bez uderzania nogami czy rękami. W czasach UFC do brazylijskiego jiu-jitsu dodano ground and pound, ale brazylijczycy w swoich szkolach pozostali przy czystej formie jiu-jitsu.
Cyrk zwany Strikeforce: Overeem vs Werdum mamy już za sobą.
Walka wieczoru okazała się pewnego rodzaju żartem, albo przynajmniej dziwnym wydarzeniem i chociaż większość wierzyła w zwycięstwo Alistaira to chyba nikt nie podejrzewał, że walka będzie wyglądać jak wyglądała.
Mieliśmy Josha, który znalazł sposób na Rogersa, KJ Noons który pokazał duże serce do walki i dwóch ciężkich Griggsa i Cormiera, którzy wyglądali na dwóch najlepszych ciężkich tej nocy.
Co jeszcze można powiedzieć na temat gali?

Phil Davis - część fanów uważa, że Davis za szybko dostał szansę walki z czołówką. Jego rekord w MMA to 9-0, a 5-0 w UFC, ale nie zapominajmy o tym, że jako zapaśnik amator posiada rekord 116-17. Czterokrotny mistrz dywizji I NCAA.
W sumie to jest chyba najlepiej zapowiadającym się prospektem, który trafił do UFC.
Dennis Siver
Właśnie zaliczył swoje największe zwycięstwo w karierze nad Georgem Sotiropoulosem na UFC 127. Pokazał, że potrafi się bronić przed obaleniami i że potrafi walczyć w stójce. Na UFC 132 Siver zmierzy się z Mattem Wimanem, bukmacherzy więcej płaca za jego przegraną widząc zwycięzcę w Wimanie.
Warto na Dennisa postawić bo Wiman kiepsko radzi sobie z dobrze wyszkolonymi strikerami, co pokazał w walkach z Soutem czy Fisherem.

Jeden z czołowych prospektów wagi ciężkiej MMA, Daniel Cormier (7-0) jest głodny zwycięstw i pewny że mu się uda. Jak sam twierdzi na gali Strikeforce: Overeem vs Werdum stoczy swój najważniejszy pojedynek w dotychczasowej karierze.

Brett "The Grim" Rogers (11-2) chce wszystkim udowodnić, że należy do elity. Już w najbliższą sobotę zmierzy się na gali Strikieforce z Joshem Barnettem (29-5).
Roger szybko wspiął się po drabinie rankingów MMA i z regordem 9-0 dostał szansę walki z byłym mistrzem UFC i PRIDE oraz obecnym mistrzem Strikeforce. W tych trzech pojedynkach zaliczył dwie porażki. Wygląda jednak na to, że Rogers się pozbierał z tych porażek, obił w miedzyczasie journymana Villareala i dostał szansę w turnieju Strikeforce.
USA Today przeprowadziło ciekawy wywiad o czekającym go pojedynku.

Ma 41 lat i 53 walki w swoim dorobku. W 2010r. stoczył 9 walk, a w 2011r. 18 czerwca na gali Overeem - Werdum, stoczy swoją 4 walkę. Jego przeciwnikiem w najbliższą sobotę będzie Daniel Cormier prospekt z rekordem 7-0.
Kim jest Jeffrey William Monson (42-11)? Jak sam siebie nazywa: Anarchistą, jednak nie w sensie jaki większość nas rozumie to słowo, a co to oznacza dla niego:
W czwartek UFC ogłosiło wycofanie Brocka Lesnara z walki wieczoru, zastępując go nowym zawodnikiem Shanem Carwinem, który przegrał z Brockiem.
Nim jednak ogłoszono zastępstwo za Brocka, dos Santos zasugerował, że Lesnar jest "sterydzirzem" i że ma słabą szczękę. Po ogłoszeniu nowego przeciwnika, o dziwo, Cigano nie przestaje wyśmiewać swojego nowego przeciwnika.
Jak podaje Sherdog dos Santos już zapowiedział, że ta walka zaKOńczy się przed czasem.
Dos Snatos nazwał Carwina wspaniałym zawodnikiem, ale uważa, że wygra bez większych problemów

Dostając bonus za nokaut wieczoru, zdaje się że Lyoto Machida znów jest na szczycie. Po kontrowersyjnej przegranej z Quintonem Jacksonem oraz ciężkim nokaucie od Shoguna Rua, The Dragon znów stoi przed szansą walki o tytuł.
Na swojej karcie ma takie nazwiska jak Franklin, BJ, Tito, Rashad, Rua i legendarny Capitan America. Machida walczył z najlepszymi i na pewno będzie brany pod uwagę podczas następnej obrony Bonesa.
Jon znany ze swojej nieprzewidywalności i siły zdemolował każdego kogo spotkał na swojej drodze wliczając w to Vere, Matyushenko, Badera czy Rue.
Z zasięgiem ramion 215 cm, swoją wybuchowością, siła i solidnym zapleczem zapaśniczym, Jones może być kwintesencja prawdziwego wojownika stworzonego w laboratorium.
"Bad boy" Diaz jest umówiony wstepnie na jesień by stoczyć walke z kiedyś dobrze prosperującym bokserem Jeffem Lacy (25-4). Tak wiec sprawa walki z GSP zostaje postawiona jasno. Dana ma czas do jesieni by dogadać się z Nickiem.
Cagepotato.com zamieściło dość ciekawe video, na którym Tank Abbott wyzywa do walki byłego championa UFC Brocka Lesnara. Tank stawia pod dużym znakiem zapytania umiętności stójkowe Brocka i twierdzi, że wystarczyło by mu 10 sekund by posłać Lesnara na deski. Do tego nazwal Lesnara "sterydziażem" i "małą suk..". Krytykuje rownież Lesnara za postawę w ringu : "Ktoś uderza Cie w twarz, a ty uciekasz w drugą strone jak mała dziewczynka, chyba nie po to się wchodzi do klatki. Powinieneś znieść to jak facet i oddać z nawiązką, a nie uciekać"
Abbott z rekordem 10-14 twierdzi, że nie tylko ciężko znokautuje Lesnara, ale chciałby mu po wszystkich poskakać po głowie.
Wywiad w linku http://www.youtube.com/watch?v=ihItH6ns_QY&feature=youtu.be&hd=1
Walka z 46 letnim Tankiem raczej się nie odbędzie, ale zobaczymy jak na te zarzuty odpowie Lesnarw potyczce z Juniorem.
Czy nie ma już nikogo w dywizji GSP kto może mu zagrozić?
Nic bardziej mylnego, a oto lista:
- Carlos Condit
Jest chyba najlepiej rozpoznawalną twarzą w związku z detronizacją mistrza. Jest byłym mistrzem organizacji WEC, który nigdy nie stracił swojego tytułu. Jego debiut w UFC, nie był tym o czym marzył. Przegrał bardzo dobrą walkę decyzją sędziów na koszt Martina Kampmanna. Później było już tylko lepiej. Wygrana z Jakeiem Ellenbergerem, Rory Macdonald i oczywiscie KO na Danym Hardy są godne pozazdroszczenia. Jest chyba najbliżej walki o tytuł i jeśli pokona przeszkode na UFC 132 w postaci Dong Hyun Kima to będzie bez wątpienia poważnym kandydatem.
Ben Rothwell powraca na UFC Rio, a kto będzie jego przeciwnikiem? Są dwie opcje:
- Brendan Schaub (8-1) który tylko jedna walke stoczył na pełnym dystansie, zaliczył cztery wygrane z rzędu po nokaucie od Nelsona.
- Antonio Nogueira, który nie walczył od lutego 2010 gdzie poniósł porażke z rąk Caina w pierwszej rundzie. a potem zaliczl ciag operacji. Najpierw kolano, a potem dwie operacje biodra. Nogueira zapowiedział, że wznawia treningi w maju i będzie gotowy na UFC Rio. Jeśli dojdzie do jego walki, będzie to jego pierwsza walka w karierze w jego ojczyźnie.

W stanach rozgorzała dyskusja na temat tego, ze GSP powinien przegrać walke.
Cześć głosów była za tym, ze Rush walczył z narażeniem zdrowia, że lekarz powienien przerwać tą walke ponieważ George skarżyl się iż nie widzi na to oko.

Minął miesiąc od sprzedaży Strikeforce.
Zuffa zawsze miała bardzo dobrze rozwiniętą promocję i chyba nikomu nie uda się zbliżyć do nich tak jak zrobiło to Strikeforce. Wszyscy się zastanawiali jak teraz będzie wyglądał Strikeforce. Wszyscy wiedzą bowiem, że relacje pomiedzy Dana White a Showtime nie układały się dobrze. Kolejną obawą było to, że tak jak w przypadku zakupu PRIDE i WFA, Zuffa powybiera najlepszych zawodników, a reszte wyrzuci na bruk.
Zapasy, to bardzo dobre korzenie i świetne podstawy dla zawodnika MMA. Zapasy uczą bardzo dobrego balansu oraz pozwalają podczas walki dyktować warunki gdzie chcemy toczyć pojedynek.
Uczą zarówno jak nie dać sie obalić, ale rownież jak obalać. Uczą też jak uciekać po obaleniach. Uczą jak dyktować warunki podczas walki, dzieki nim możemy walczyć tam gdzie nie chce tego nasz przeciwnik.
Potem wystarczy dolożyc konkretna stójke np(muay thai) i mamy bardzo dobrego zawodnika. Umiejetności zapaśnicze nawet jeśli nie pozwolą ci wygrać walki, to zawsze pozostana czymś w rodzaju ubezpieczenia od nieszcześliwych wypadków.

Czy Fedor, może wygrywać w UFC.
Myślę, że tak i to jeszcze pare dobrych lat. Musi tylko zrobic jedną rzecz.
Musi zmienic kategorię wagowa.
Czy Jon Jones'a można pokonać? Tak.
Czy jest ktoś kto może to zrobić? Tak, powiem więcej. Jest ktoś kto robi to regularnie. Wielu z Was pewnie czyta to teraz z lekkim niedowierzaniem, bo o ile moglibyście wymienić parę nazwisk mogących mu zagrozić o tyle nazwisk, które już go pobiły pewnie nie znacie.
Z Jones'em zawsze wygrywa nie kto inny jak... Jones
Najlepsza kombinacja stylow walki. :)
natknalem sie na taka rozmowe, ktora dosc ciekawie sie potoczyla.
Wiekszosc osob, byla za kombinacja muay thai-bjj-zapasy. Dyskusja byla o tyle fajna, ze padaly tam rozne style walki, od karate GSP, po judo Fedora. Co ciekawe, za najefektywniejsze uznano Krav Mage i Spartan Pancration. Jednak zawsze wszyscy powracali do pierwotnego ustawienia, jako najbardziej... no wlasnie.