ŁUKASZ RAJEWSKI SPECJALNIE DLA SPORTY-WALKI.ORG

Paweł Sawicki, Informacja własna

2009-12-07

Łukasz Rajewski udanie zaprezentował się podczas ostatniej gali Angels of Fire VI:Redemption. 20 letni Polak obronił swój tytuł mistrza świata w formule K-1 wypunktowując po 5-ciu rundach Joghena Waegemansa. Udało nam się przeprowadzić wywiad z jednym z najzdolniejszych zawodników walczących w formule K-1 w Polsce.

Paweł Sawicki: Po pierwsze gratuluje fenomenalnego występu podczas Angels of Fire 6. Jak  podsumujesz swój występ?

Łukasz Rajewski: Dziękuje. Biorąc pod uwagę dystans i przebieg walki to jestem z niej zadowolony. Zrealizowałem założenia taktyczne i walka układała się od początku po mojej myśli.

PS: Od kiedy zaczęła się twoja przygoda ze sportami walki?
ŁR:  Sporty walki trenuję od dziecka za namową taty który prowadził zajęcia. Na początku było to kung fu gdzie w wygrałem w Polsce wszystko co można, zostałem mistrzem europy i świata. Więc trzeba było podnieść sobie poprzeczkę i zmienić dyscyplinę. Za namową kolegi wystartowałem w mistrzostwach Polski w low-kicku i wtedy je wygrałem.

 

PS: Trenujesz w Płocku i studiujesz w Krakowie. Czy trudno jest pogodzić naukę ze sportem i ciągłymi dojazdami z jedego miasta do drugiego?
ŁR: Trenuję także w Krakowie w CSS Kraków u Tomasza Mamluskiego. jasne, że jest trudno ale jakoś mi się to udaje heh.

 

PS: Jakiej formule się chcesz poświęcić? Czy jest szansa na zobaczenie Ciebie np w MMA?
ŁR: Narazie walczę na zasadach K-1 a co dalej... czas pokaże.

 

PS: Jak to jest trenować z rodziną?
ŁR: Jak byliśmy młodsi to często trenowaliśmy razem ale ostatnio ze względu na obowiązki, szkoły prakycznie razem nie ćwiczymy bo każdy trenuję o innej porze.

 

PS: Czy planujesz występy za granicą np: na galach białoruskich czy holenderskich?
ŁR: Wszystko zależy od tego czy otrzymam propozycję od organizatorów. Nie ukrywam, że marzą mi się walki w Holandii i juz może w 2010 uda mi się tam zawalczyć.

 

PS: Ostatnio głośno jest o KSW XII i walce Najmana z Pudzianowskim. Jak widzisz ten pojedynek?
ŁR: Ciężko powiedzieć. Jeśli chodzi o charakter sportowy to mało to będzie miało ze sportem wspólnego. To raczej będzie show ale zobaczę tę walkę.

 

PS: Sporty uderzane nie są szczególnie popularne w naszym kraju? Co trzeba zrobić, by zainteresowała się nimi telewizja i prasa?
ŁR: To pytanie raczej nie do mnie tylko do Managera.(śmiech)

 

PS: Czy z samych walk w kickboxingu w Polsce można się utrzymać?
ŁR: Nie ma szans. W Polsce to jedynie hobby!

 

PS:  Wszyscy wiedzą jak dużo federacji jest w kickboxingu. Pasy której są najbardziej prestiżowe?
ŁR:  Myślę, że ISKA oraz WKA bo to najstarsza organizacja na świecie

 

PS:  Jesteś już mistrzem świata, jakie są twoje następne cele?
ŁR:  Zaistnieć na zagranicznych ringach i obronić tytuł.

 

PS:  Dlaczego w walce na AOF nie widzieliśmy nokautu?
ŁR:  Hmm... bo wygrałem na punkty hehe.

 

PS: Co powinien zrobić młody człowiek, gdy chce zacząć przygodę ze sportami uderzanymi. Jaki jest odpowiedni wiek i jaka formuła na początek?
ŁR: Uważam, że jak w każdym sporcie należy zacząć jak najwcześniej. Myślę, że formuła powinna być docelowa taka w jakieś chce startować bo po co ktoś ma trenować zapasy skoro chce się bić w boksie.

 

PS: Jak ważne są warunki fizyczne w sportach walki? Bardziej liczy się siła czy wzrost i zasięg?
ŁR: Powiem tak najlepiej jest mieć jak najwięcej atrybutów wrodzonych: dynamiki, wzrostu, szybkości, siły. Wtedy można je tylko ulepszać.

 

PS: Co lubisz robić w wolnym czasie?
ŁR: Spędzam ten czas ze znajomymi.

 

PS: Do czego ma słabość Łukasz Rajewski?
ŁR: Hmm... Gier wideo to chyba będzie najlepsza odpowiedz ;D

 

PS: Czy stosujesz jakąś specjalną dietę? Jak wyglądają przygotowania do walk?
ŁR: Ogólnie muszę trzymać przez cały rok dietę inaczej bił bym się kilka kat. wagowych wyżej. Staram się być przez cały rok w dobrej formie bo nigdy nie wiadomo kiedy padnie jakaś propozycje. Ale przeważnie w najlepszej formie staram się być ok czerwca (mistrzostwa polski) i przełom wrzesień - październik (mś i me).

 

PS: Sportowe marzenia...
ŁR: Walczyć z najlepszymi na najlepszych galach na świecie.

 

PS: Czy Polski kickboxing jest znany na arenie międzynarodowej?
ŁR: Myślę, że tak. Mamy naprawdę sporo dobrych zawodników. Wystarczy spojrzeć ile medali przywozimy co roku z mistrzostw świata czy europy.

 

PS: Co Pan zamierza robić po zakończeniu kariery?
ŁR: Nie zastanawiam się nad tym jeszcze

 

PS: Dziękuję za rozmowę.
ŁR: Proszę bardzo.