KTO W KOLEJCE DO PUDZIANA?

Mariusz Pudzianowski(1-0) zdominował walkę z Marcinem Najmanem(0-1) podczas wczorajszej dwunastej już Konfrontacji Sztuk Walki. Wreszcie galą MMA zainteresowała się niemal cała Polska, nie tylko ta związana z MMA. Gdy emocję już trochę opadły czas się zastanowić na co tak naprawdę stać Mariusza, jakie są jego mocne strony i nad czym powinien pracować w najbliższym czasie. Spróbuję także wytypować dla niego optymalnego przeciwnika w drugiej zawodowej walce MMA.

Pudzian walkę z Najmanem wygrał w parterze. Niesamowicie silny strongman zalał gradem ciosów boksera, który w końcu odklepał. Wcześniej doszła seria potężnych low kicków, które wzbijały Marcina w powietrze. Jednak te low kicki miały pewną wadę. Otóż Mariusz nie startował w konkursie low kicków tylko w walce na zasadach MMA, czyli we wszystkich płaszczyznach. Zwróciłem uwagę na bardzo nisko opuszczone ręce przy zadawaniu low kicków i podczas sprintu za Najmanem. Widoczna także była złość i agresja na twarzy Mariusza. Ale nie piszę o emocjach tylko o błędach Mariusza. Tak więc przede wszystkim boks. Te ręce w sprincie powinny być zajęte a nie opuszczone bardzo, bardzo nisko. Można by uderzać cepami czy prostymi niczym Belfort w walce z Wanderleiem Silvą na UFC Brazil. Techniki bokserskie Mariusza muszą zostać poprawione. Albo przynajmniej Pudzian musi się nauczyć uderza kombinacjami z kickboxingu. Dopiero wtedy Mariusz może poważnie myśleć nad zostaniem numerem 1 w Polsce w MMA. Sprowadzenie do parteru Najmana jest ciekawym tematem. Otóż Pudzian sprowadził przeciwnika ciosami bitymi z góry. Świadczy to dobitnie o sile ciosu Mariusza. Jednak chcę zwrócić jeszcze uwagę na klincz, który pojawił się przez chwilę w walce. Pudzian podobno dużo trenował zapasy ale nie widziałem nic z zapasów podczas walki. Wyjątkiem jest GnP stosowane w walkach MMA przez zapaśników. Przez chwilę mieliśmy klincz w którym Pudzian próbował złapać kark Najmana. Czy Mariusz chciał uderzać rywala kolanami? Może się o tym dowiemy, gdy uda nam się przeprowadzić wywiad z Mariuszem na razie mamy tylko domysły. Zapasów w walce Maria nie widziałem a chętnie bym zobaczył, jak Mario rzuca 100 kg bokserem w widownię czy chociaż o matę ringu. Bo co to dla niego te 100 kg? Podsumowując jedyną wadą Mariusza jak na razie jest jego boks. Kondycja to zupełnie inna bajka. 126 kg facet z samym mięsem na pewno nie jest w stanie wytrzymać tyle czasu na pełnym gazie co 100 kg. Tak więc kondycja Mariusza musi być poprawiona. Bez kondycji niech zapomni o wielkiej karierze w MMA.

Teraz zastanówmy się chwilkę kto może być kolejnym przeciwnikiem dla Mariusza. To zależy jaką drogę obierze Pudzian razem z właścicielami KSW. Jeśli Mariusz chce się rozwijać jako sportowiec w następnej walce musi chociaż odrobinkę podnieść poprzeczkę. Od razu powiem: walka z  Pawłem Nastulą to zły pomysł. Na papierze Nastek ma ogromną przewagę nad Pudzianem. Paweł potrafił sprowadzić do parteru takiego asa jak Minotaura Nogueirę i to w swoim debiucie w MMA. Na pewno debiut Pawła wyglądał lepiej i sportowo był wart więcej niż debiut Mariusza. Nastek nie będzie uciekał jak Najman a spróbuje wykorzystać masę Pudzian czyli pokonać go swoim judo. Tak więc na walkę z Nastkiem jest zdecydowanie za wcześnie. Jeśli nie Nastek to kto? Ja bym postawił na jakiegoś zapaśnika. Można spróbować sprowadzić kogoś zza granicy lub szukać utalentowanego zapasiora w Polsce. W pierwszej chwili na myśl mi przyszedł Mark Kerr, były mistrz UFC obecnie już starszy zawodnik, którego mięśnie zostały zastąpione tkanką tłuszczową. Jednak Kerr miałby prawdopodobnie zbyt wielkie żądania finansowe i kto wie czy klasą nie przewyższałby Pudziana. Tak więc ten zawodnik pozsotaje w strefie marzeń.  W Polsce można zakontraktować walkę z uczestnikiem KSW XII jak np.: Wojtkiem Orłowskim lub Danielem Omelanczukiem. Zdecydowanie odradzam walki z jednym z najlepszych ciężkich a z pewnością najlepszym ciężkim w parterze Karolem Bedorfem. Tak samo nie powinna wchodzić w grę walka z Damianem Grabowskim.
Mariusz może pójść jeszcze inną drogą i stać się bohaterem walk znanych pod terminem freakshow czyli walki na pokaz, na przyciągnięcie uwagi mediów. Przy obecnym poziomie popularności KSW w Polsce w Europie wydaje mu się, że jest to o wiele rozsądniejsza taktyka. Przynajmniej jeszcze jedna walka Pudziana wg mnie powinna być walką ‘na przetarcie’ czyli z przeciwnikiem niezbyt wysokiej klasy o sławnym nazwisku. Taki rywal obecnie przebywa w Londynie. POPEK RAK czyli MMA PANOWIE MMA. Znany raper byłby idealnym rozwiązaniem dla KSW bo oprócz walki z Pudzianem, mógłby stoczyć jeszcze pojedynek z Najmanem. Ale Popek to nie jest zawodnik klasy Najmana. Z zapaśniczymi podstawami raper wygrywał walki na galach Cage Rage Contenders, jednej z najważniejszych organizacji MMA w Wielkiej Brytanii, która niestety już nie istnieje. Nie wiem jaka jest obecna sytuacja Popka ale walka z Pudzianem z pewnością przyciągnie przed ekrany i na halę rzesze fanów. Zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę popularność zespołu w którym występuje Popek to możemy być pewni takiego rezultatu. Tak więc hasło miesiąc przed grudniem bądź jakimś innym miesiącem może niedługo wejść w życie.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Escobar
Data: 12-12-2009 16:19:55 
Zgadzam się w zasadzie ze wszystkim, przyszło mi na myśl jeszcze coś. Uważam, że nie da się poprawić kondycji i szybkości bez zrzucenia paru kg mięśni. Ponadto, wg mnie podstawą powinna być taka taktyka walki, która wykorzysta główną zaletę Mariusza - siłę i paradoksalnie wagę. Nie przesuwa się łatwo takiego zawodnika i ciężko mu założyć dżwignię. Z drugiej jednak strony, nie oszukujmy się, w tym wieku i z taką masą mięśniową zmniejszającą zakres ruchów, oraz ich szybkość, zużywająca masę energii trudno będzie dorównać najlepszym. Długa i ciężka droga przed nim, choć chyba jest do tego przyzwyczajony. Oczywiście życzę mu jak najlepiej i z ciekawością czekam na dalszy rozwój kariery Pudziana w mma.
Pozdrawiam
 Autor komentarza: skoromny
Data: 12-12-2009 18:01:33 
jest w tym dużo racji powinien zrzucic na obwodach przynajmniej 6cm i zrzucic wagę do 117 ,wiadomo przeprowadzić powinien duzo sparingów w stujce na zasadzie k1 żeby móc radzić sobie takich starciach no i przy okazji panować nad emocjami,widać ze mariusz był bardzo zdenerwowany,życze mu jak najlepiej ale jesli chce zostać w mma liczącym sie ciężkiej kategori wagowej to musi odstawić zawody strong man tam juz udowodnijł dużo czas na inna dyscypline,powodzenia wracaj do zdrowia bo wiem że walczyłeś z gorączką 38 stopni:)
 Autor komentarza: tonio77
Data: 12-12-2009 18:24:27 
nic dodac nic ując.

co do przeciwkina pudziana, to rzeczywiscie ciezko moze byc znalezc kogos, kto bedzie chcial stanac oko w oko z dominatorem, bedzie medialny, a na tym etapie kariery mariusza najlepiej jeszcze nie za dobry.

podzielam zdanie ze na nastule jeszcze duzo za wczesnie. swoja droga co teraz robi nasz mistrz w judo. planuje jakies walki w formule mma?

paradoksalnie, walka z popkiem miala by sens, poniewaz tak jak wspomnial autor, po bokserze, teraz najlepiej dobrac mariuszowi przeciwnika z "lezanej" sztuki walki np. zapasnika, a tak chyba mozna okreslic styl popka. poza tym popek ma rzesze fanow, i hale podczas jego walk w cage rage w londynie byly wypelnione po brzegi polakami.
jedyny problem jest taki, ze popek chyba nie moze wrocic obecnie do polski, w zwiazku z konfliktem z prawem, ale nie jestem tego pewny.

ps. do autora: co się stalo z cage rage. jestem laikiem jesli chodzi o mma, jednak mieszkam w anglii, i czasem ogladalem jakies tam walki w tym cage rage w tv, i rzeczywiscie od jakiegos czasu nie bylo nic nowego. dlaczego ta organizacja sie rozpadla? wydawalo mi sie ze radza sobie raczej dobrze? z gory dzieki za odpowiedz.
 Autor komentarza: iron
Data: 12-12-2009 20:16:02 
Także zwróciołem uwagę na te opuszczone ręce w tym pościgu za Najmanem i przy kopnięciach aż się prosiło kontrę gdyby na miejscu Najman był ktoś z pojęciem i lepszym nastawieniem to mogło by to Pudziana sporo kosztować. Na rozwój kariery dobrym miejscem mogła by być Japonia jest wielu przeciwników dla Mariusza a japońce dzięki jego gabaretom chętnie by go oglądali.
 Autor komentarza: tonio77
Data: 12-12-2009 20:28:32 
iron,

zgadzam sie co do japoni, ale podobno pudzian ma kontrakt na 4 walki w ksw...
 Autor komentarza: gegard
Data: 12-12-2009 21:59:46 
Cage Rage chyba połączyło się z ELITE XC
 Autor komentarza: jerry
Data: 12-12-2009 23:42:11 
Pawel ladnie to opisales ...ja bede brutalny ....dobrze to zauwazyli niektorzy ...kopanina po dupie i bicie mlotkiem ...prymitywna wscieklosc i klapki na oczach . Pudzanowski zbyt emocjonalnie podchodzi do walki i to jest blad . Jestem ciekawy dalszych konfrontacji ale po za rabanka ja tam nic na razie nie dostrzegam .
 Autor komentarza: gegard
Data: 12-12-2009 23:44:24 
Dziękuje jerry
 Autor komentarza: jerry
Data: 12-12-2009 23:48:28 
Nie ma za co ....ktos kto oglada boks i walki w MMA dostrzega te subtelne roznice ...Napisze jeszcze ostrzej ze Walujew jako bokser jest lepszy niz Pudzianowski jak zawodnik MMA ...to ocena po tej jednej walce .
 Autor komentarza: greg102
Data: 14-12-2009 01:00:25 
 Autor komentarza: greg102
Data: 14-12-2009 01:09:43 
Zacznijmy od tego ze Pudzianowski to nie fighter z historia.Nastepne walki pokaza kim jest Pudzian na arenie mma.Na tym etapie dla mnie to jedynie sensacja nic wiecej.
 Autor komentarza: hanes
Data: 14-12-2009 15:49:17 
jerry a czego ty się chłopie spodziewałes? finezyjnej wymiany ciosów? kokietowania widzów "jaki to ja nie jestem wspaniały bokser"? człowieku to jest mma a nie boks wychodzi dwóch gosci na ring i ich cel jest tylko jeden: "zniszczyć" przeciwnika,a ze pudzian i najman to debiutanci to walka była taka a nie inna.Najważniejsza jest skutecznosc i to sie Pudzianowi udało.
 Autor komentarza: GoldenBoy
Data: 14-12-2009 16:33:27 
Mariusz dobrze się sam ocenił, przygoda z mma to 10 piętrowy budynek a on zaczynając tą zabawę wszedł dopiero na parter.

Znając jego upór w dążeniu do celu stawiam że Mario dojdzie na sam dach tego budynku !!
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.