Dan Henderson (25-7) dopiero co "uciekł" z UFC do Strikeforce, a Scott Coker już w debiucie obiecał mu walkę o pas wagi średniej. Były champion dwóch dywizji w organizacji PRIDE potwierdził swój występ podczas kwietniowej gali, a Coker mówi wprost - rywalem Dana będzie Jake Shields (24-4-1), aktualny mistrz kategorii średniej.
"Czym trudniejszy rywal, tym jestem bardziej podekscytowany. Po tym jak zszedłem do wagi średniej jeszcze w UFC, najbardziej rozsądny będzie mój debiut właśnie w tym limicie. Jeśli zdobędę ten tytuł, podejdę najwyżej do jednej jego obrony" - powiedział Henderson, który już jest teoretycznie przymierzany na przyszłego rywala dla Gegarda Mousasi'ego, lidera wagi półciężkiej.
Monika Woźniak (AZS AWFiS Gdańsk) w wadze do 63 kilogramów i Beata Raińczuk (Czarni Bytom) w rywalizacji -70 kg. triumfowały w turnieju "Judo dla Pokoju", który odbył się w egipskim kurorcie Sharm el-Sheikh.
Na piątej pozycji w tzw. plusie (+100) uplasował się Piotr Deka (Gwardia Łódź), natomiast siódmy w kategorii 81 kg zakończył zawody Jakub Kubieniec z Czarnych Bytom.

Wladimir Putin po raz kolejny pokazał się na macie by pokazać swoje umiejętności i techniki judo. Tu na zdjęciu ze sławnym Tamerlanem Tmenovem, siedmiokrotnym mistrzem Europy, srebrnym medalistą olimpijskim i mistrzostw świata. W rozwinięciu próbka umiejętności Tmenova.
Muhammed Lawal (6-0) udowodnił przed momentem, że pomimo przeciętnych warunków fizycznych jest jednym z najgroźniejszych puncherów wagi ciężkiej. Po pokonaniu niegdyś wielkiego Marka Kerra, dziś Lawal (na zdjęciu) zastopował cenionego i dużo cięższego Mike'a Whiteheada (24-7) po zaledwie trzech minutach. Mike kilka razy uderzył mocnym low kickiem, ale w końcu nadział się na kombinację lewy-prawy i było po wszystkim. W ten sposób Muhammedowi, dla którego był to debiut pod banderą organizacji Strikeforce, otwierają się drzwi do potencjalnej potyczki z wielkim Fedorem Emelianenko.
Donald Cerrone (11-2) pokonał przez duszenie (Rear-Naked Choke) Eda Ratcliffa (7-2) w głównej walce wieczoru gali WEC 45. Rozstrzygnięcie nastąpiło minutę i dwadzieścia sekund przed końcem trzeciej, ostatniej rundy.
W rozwinięciu pozostałe wyniki:
Grudzień to czas podsumowań. Co roku zastanawiamyn się co dobrego i co złego spotkało nas w przeszłym roku z nadzieją, że następny będzie lepszy. Końcówka roku to także czas podsumowań w UFC. Tym razem w formie rankingu przedstawiam wam listę dziesięciu największych niespodzianek ostatnich 12 miesięcy, które miały miejsce w oktagonie. Jedną z nich jest nokaut, który Brazylijczyk Paulo Thiago zafundował jednemu z najlepszych półśrednich na świecie Joshowi Kosceckowi.
Wieloletni mistrz sumo, obecnie walczący w organizacji wrestlingu All Japan Pro Wrestling Akebono został uhonorowany przez Tokyo Sports Avards 2009 jako członek najlepszego w tym roku Tag Teamu w Japonii. Jego partnerem w tym roku był wrestler znany pod pseudonimem Hama. Akebono w Japonii jest bardzo znaną postacią, głównie dzięki występom w sumo. Właśnie dzięki sumo znalazł się na chwilę w K-1 Hero's, gdzie walczył min. z Roycem Gracie, a potem na stałe znalazł zatrudnienie w wrestlingu, gdzie walczył m.in. z mistrzem UFC w wadze ciężkiej Brockiem Lesnarem. Walka Akebono vs Lesnar w rozwinięciu
Miła wiadomość dla sympatyków K-1 w Polsce. Stacja Eurosport w najbliższy weekend przeprowadzi czterogodzinną relację z finału K-1 World Grand Prix, który odbył się 5 grudnia w Tokio.
Pierwsza część zostanie wyemitowana w sobotę, 26 grudnia o godzinie 21:15. Druga część dzień później, tj. w niedzielę 27 grudnia, tym razem od 21:00. Ot taki mały prezent pod choinkę dla wielbicieli tej dyscypliny.
Scott Coker, dyrektor generalny Strikeforce podsumował wczorajszą galę "Evolution". W rozmowach o przyszłości organizacji zapowiedział, że jednym z najpoważniejszych kandydatów do walki z legendarnym Fedorem Emelianenko jest była gwiazda UFC i PRIDE, Fabricio Werdum (13-4-1). Brazylijczyk (na zdjęciu) ma na rozkładzie tak znanych zawodników jak Gabriel Gonzaga (x2), Alistair Overeem, Brandon Vera czy też w końcu brat Fedora, Aleksander Emelianenko.
Póki co jednak swoją kandydaturę do walki z Rosjaninem, tak jak można było przypuszczać, zgłosił opromieniony wczorajszym zwycięstwem Muhammed Lawal (6-0).
