Już 10 stycznia w Sacramento gala WEC 46 - Varner vs Henderson. Jedną z dziesięciu walk tego wieczoru miała być potyczka Jesse Morenga z Georgem Roopem (10-5), ale Moreng z powodu kontuzji musiał się wycofać ze startu. W innym zaplanowanym pojedynku Rafael Rebello miał sprawdzić umiejętności Eddiego Winelanda (15-6-1), byłego championa tej organizacji. Okazało się jednak, że kłopoty zdrowotne wykluczą także Rebello ze styczniowego startu i tak oto Roop oraz Wineland (na zdjęciu) pozostali bez rywali. Włodarze WEC szybko podjęli więc decyzję, iż obaj wojownicy zmierzą się ze sobą w dywizji do 145 funtów, czyli 66 kilogramów.
Święta to czas prezentów. Jeden dostanie rózgę, drugi upragniony gadżet a jeszcze ktoś inny myśleć będzie o czymś wymarzonym. A ja, jako fan MMA chciałbym dostać po jednej cesze, jednym walorze od konkretnego zawodnika by złożyć w całość zawodnika idealnego - Mistera Perfect.
Kogoś, kto nie miałby sobie równych, istny eliksir z samych zalet. O tym co konkretnie chciałbym przejąć od zawodników i dlaczego akurat od nich można przeczytać poniżej.
Na stronie fansofk1.com pojawiło się ciekawe zestawienie dotyczące najlepszych zawodników "ciężkiego" K-1 w historii. Na czele rankingu znalazł się czterokrotny zwycięzca turniejów z cyklu K-1 World Grand Prix, Ernesto Hoost. Pozycja numer dwa została przyznana Peterowi Aertsowi, natomiast najniższy stopień podium zajęli Semmy Schilt oraz Remy Bonjasky. Oznacza to niepodważalną dominację zawodników z Holandii.
Ranking obejmule lata 1993-2009, czyli okres istnienia japońskiej organizacji K-1. Punktacja przedstawia się następująco: za zwycięstwo w WGP - 10 punktów, porażka w finale - 5 punktów, porażka w półfinale - 3 punkty, porażka w ćwierćfinale - 1 punkt.