Zwycięzca zeszłorocznych Worldsów w wadze ciężkiej Fabricio Werdum mówi, że jego walka z Fedorem na 99% procent odbędzie się w kwietniu. Brazylijczyk podaje nawet konkretną datę: 16 kwietnia.
"Mam trzy miesiące na treningi. Już opracowałem odpowiednią strategię. Nie dam rady poddać go dźwignią na rękę czy nogę, bo on nigdy nie odklepie. .. Przejdę do historii. Pokonać Fedora to nie znaczy być od niego lepszym. Ale to znaczy, że jestem od niego lepszy tej nocy."

może to niektórym będzie kontrowersyjne, ale moim zdaniem tak oczekiwana walka Fedor - Lesnar, zakończyłaby się zdecydowaną wygraną "the last emperor" - czasem myślę, że on jest z innej planety hehe
Teraz Lesnar zgubił podobno 40 funtów (ok 15 kg chyba).
Szkoda, że nie walcżą na zasadach RINGS, bo Werdum by zamiótł Fedorem
Ja nie widziałem by Fedor łatwo się wymykał. łatwo dawał się obalać i często oddawał rękę pod klucz. Rysiek był cały czas na górze poza nielicznymi wyjątkami.
Na pewno to walka o której można się kłócić i kłócić;)
Ja i tak będę bronił Arony:P