MANAGER ANDERSONA ODPOWIADA

"On chce uczestniczyć w największych walkach MMA, jaką można teraz zorganizować. Nieważne czy to będzie GSP, czy w wadze półciężkiej, czy nawet w ciężkiej. To nie robi różnicy Andersonowi" - powiedział manager Andersona Silvy Ed Soares. GSP wcześniej wyraził chęć pojedynku z "Pająkiem", a jego trener publicznie narzekał na trudności w znalezieniu sparingpartnera dla Kanadyjczyka. Niedawno do teamu GSP dołączył mistrz Strikeforce w wadze półciężkiej Gegard Mousasi.

Jednak czas działa na niekorzyść obu zawodników. Chuck Liddell powinien walczyć z Wanderleiem Silvą w 2005 roku, a nie dwa lata później, gdy obaj już byli w schyłkowym momencie swoich karier. W tym wypadku czas działa na niekorzyść Brazylijczyka.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: pawelzuber
Data: 23-01-2010 21:46:07 
Pełna zgoda z autorem tekstu! GSP teraz boi się prawdopodobnie porażki, ale za 2-3 lata może zbudować formę. To byłby najważniejszy pojedynek w historii mma! No chyba, że Pudzian wcześniej dokopie Fedorowi :P
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.