„Miejmy nadzieję, że nikt nie umrze”
Amerykańska prasa fachowa zajmująca się MMA, ze sporą dozą wątpliwości podchodziła do dyskutowanej propozycji walki pomiędzy pięciokrotnym mistrzem świata Strongmanów, Mariuszem Pudzianowskim (1-0, 1 KO) i byłym mistrzem UFC wagi ciężkiej, Timem Sylvią (25-6, 17 KO). „Oglądałbym tą walkę, z takim samym zainteresowaniem, jak oglądałbym zderzenie dwóch pociągów. Po części z jakąś niezdrową fascynacją, a po części mając nadzieję, że nikt nie umrze” – pisze komentator Fanhouse. Patrząc na liczące się światowe rankingi MMA, na taką walkę dla „Pudziana” byłoby jednak za wcześnie.
W końcu Alistair Overeem (32-11) będzie walczył w organizacji Strikeforce. Przeciwnikiem znakomitego strikera będzie mocno bijący Brett Rogers (10-1). Stawką walki, która odbędzie się 15 maja, niestety nie będzie należący do Holendra pas wagi ciężkiej organizacji. Ovreem, który jest posądzany o doping, ostatnio walczył podczas finałowego turnieju K-1, w którym znokautował Ewertona Teixeirę i przegrał w rewanżowym pojedynku z Badrem Harim. Rogres po raz ostatni walczył w listopadzie, gdzie w dobrym stylu został znokautowany przez Fedora Emelianenko. Będzie to najtrudniejszy test Overeema jeśli chodzi o pojedynki MMA w ciągu ostatniego roku.
Zapraszamy do wywiadu z Martinem Lewandowskim, współwłaścicielem organizacji KSW, w którym opowiada między innymi o skomplikowanej sytuacji z Robertem Paczkowem, wciąż niepodpisanym kontrakcie z Pawłem Nastulą oraz zbliżającej się wielkimi krokami walce Mameda Khalidova o pas Sengoku wagi średniej. Zapraszamy do lektury.
Na obecną chwilę, drugą niepotwierdzoną oficjalnie walką na zawody z cyklu K-1 WGP, jest starcie Badra Hariego (75-10-1) z Alexeyem Ignashovem (77-17-2). Do walki miałoby dojść 3 kwietnia w Jokohamie.
Pojedynek zapowiada się bardzo ciekawie ponieważ Ignashov słynie z twardego stylu walki i chętnie przyjmuje wymiany ciosów. Obydwaj zawodnicy mieli już okazję zmierzyć się bezpośrednio ze sobą. Miało to miejsce w 2003 roku, na gali It's Showtime. Wedy górą był zawodnik z Białorusi, pokonując Marokańczyka przez KO. Ignashov jest przez wielu niedocenianym zawodnikiem, a warto wspomnieć, że ma na rozkładzie takie gwiazdy jak: Remy Bonjasky, Peter Aerts, Mike Bernardo czy też Schemmy Schilt. W 2004 roku zmierzył się z naszym rodakiem, Pawłem Słowińskim i pokonał go na punkty. W rozwinięciu znajdziecie pierwszą walkę Ignashov - Hari.
Andora wydała Węgrom mistrza olimpijskiego w zapasach z igrzysk w Barcelonie (1992) Petera Farkasa, skazanego przez sąd w Budapeszcie na siedem lat więzienia za uprawę konopi indyjskich.
Przypomnijmy tylko, że poza złotem olimpijskim, 42-letni dziś Farkas zdobył także dwukrotnie (1990, 1991) mistrzostwo świata oraz mistrzostwo Europy (1991).
Podczas minionego weekendu, swoją pierwszą walkę w 2010 roku stoczył Gokhan Saki (69-13-1). Na gali w Schiedam już w pierwszej rundzie rozprawił się z Utleyem Merianą, pokonując go przez KO.
Białoruski były mistrz UFC w wadze ciężkiej Andrei Arlovski (15-7) powraca do Strikeforce po porażce z Brettem Rogersem. Zawodnik podpisał właśnie umowę z kalifornijską organizacją, która opiewa na okres 16 miesięcy. Arlovski ostatnio stoczył walkę na zasadach bokserskich, którą można zobaczyć na YT. Tak więc dywizja ciężka się wzmacnia, jednak czy Arlovski, który dwie ostatnie walki przegrał przed czasem jest faktycznym wzmocnieniem czy będzie odcinał kupony od dawnej sławy? Proszę o wypowiedzi w komentarzach
Podobno Andrei ma zawalczyć 15 maja z Antonio Silvą.
Mistrz Dream w wadze lekkiej, jeden z najlepszych zawodników wagi lekkiej na świecie Shinya Aoki zmierzy się 17 kwietnia na,transmitowanej w telewizji CBS,gali organizacji Strikeforce z mistrzem wagi lekkiej Strikeforce Gilbertem Melendezem. Stawką będzie należący do Amerykanina pas. Ta walka jest oczywiście wynikiem współpracy pomiędzy Strikeforce i Dream, która zawiązała się pod koniec zeszłego roku. Aoki ostatnio złamał rękę Mizuto Hirocie przey okazji Dynamite 2009. Po walce wsławił się pokazując dookoła wyciągnięty środkowy palec.