Mamed i tak jestes Mistrzem...Mało jest aż tak widowiskowych zawodników jak Ty...A pasek jeszcze zdobędziesz...Dopiero zaczynasz robić szum w światowym mma więc masz jeszcze czas... Mamed Khalidov=Szacun... PS. http://www.youtube.com/watch?v=5sZp_9SP3ew-4 runda...pozdro
być może narażę się tym niektórym osobom z forum, ale decyzja sędziów jest okej; mogło pójść w obie strony, dlatego nie czuję, że nasz zawodnik został oszukany; oczywiście bardzo kibicowałem Mamedovi i trzymałem kciuki;
Santiago - ładnie próbował walczyć w parterze, był blisko skończenia "dźwigniami" 2 czy nawet 3 razy; trafił też w stójce kilka razy i strzałem z nogi rozciął czoło;
Mamed - ładnie kilka obaleń, wymknięcie się z dźwigni, dobre uderzenia gdy Santiago był na ziemi;
ps. mówię to jako laik od walki w parterze, więc mogę się mylić :)
Autor komentarza: dekciw
Data: 08-03-2010 09:43:34
Ja wyniku nie rozumiem, ogladalem walke kilka razy 3 i 4 bez watpliwosci nalezaly do Mameda, 5 do Jorge. Pozostaja do przeanalizowania dwie pierwsze rundy.
Runda pierwsza obaj maja po jednym nieudanym obaleniu. Chwila walki w stojce dwa celne trafienia Mameda, jedno Jorge i obalenie Jorge, to wszystko. powiedzmy ze wygral ja Jorge. no wiec teraz pozostawie wszystkim do oceny druga runde...
ale jak to ktos powiedzial w walce z mistrzem albo dominujesz albo nokautujesz, takie juz sa prawa tego rynku.
pozdrawiam
Piekna walka, Mamed pokazal duzo umiejetnosci jak rowniez duzo brakow. Troche nie radzi sobie z "Mount"
W stojce jest kilerem co pokazal w piatej rundzie bedac lekko oszolomionym po kopnieciu gdy Jorge poczul sie pewny siebie i probowal skonczyc to kolanami :D
Mamed jestes wielki
Autor komentarza: iron
Data: 08-03-2010 11:32:32
Jak dla mnie Mamed pierwszą rundę przegrał drugą, trzecią wygrał, piątą przegrał i pozostaje 4 runda ciężka do punktowania ale chyba dla Mameda
Santiago - ładnie próbował walczyć w parterze, był blisko skończenia "dźwigniami" 2 czy nawet 3 razy; trafił też w stójce kilka razy i strzałem z nogi rozciął czoło;
Mamed - ładnie kilka obaleń, wymknięcie się z dźwigni, dobre uderzenia gdy Santiago był na ziemi;
ps. mówię to jako laik od walki w parterze, więc mogę się mylić :)
Runda pierwsza obaj maja po jednym nieudanym obaleniu. Chwila walki w stojce dwa celne trafienia Mameda, jedno Jorge i obalenie Jorge, to wszystko. powiedzmy ze wygral ja Jorge. no wiec teraz pozostawie wszystkim do oceny druga runde...
ale jak to ktos powiedzial w walce z mistrzem albo dominujesz albo nokautujesz, takie juz sa prawa tego rynku.
pozdrawiam
Piekna walka, Mamed pokazal duzo umiejetnosci jak rowniez duzo brakow. Troche nie radzi sobie z "Mount"
W stojce jest kilerem co pokazal w piatej rundzie bedac lekko oszolomionym po kopnieciu gdy Jorge poczul sie pewny siebie i probowal skonczyc to kolanami :D
Mamed jestes wielki