WOJCIECH ORŁOWSKI - WYWIAD

Wojciech Orłowski (2-2-0) wystartował w poprzedniej odsłownie KSW w turnieju kategorii ciężkiej. Przegrał tam z Amerykaninem Davidem Olivią. Teraz powraca na KSW 13, również do turnieju (-95 kg) aby udowodnić, że nalezy mu się miejsce wśród najlepszych zawodników MMA w Polsce. Oto część wywiadu, który ukazał się na stronie konfrontacja.com przeprowadzonego przez Artura Przybysza.

Jak przebiegają twoje przygotowania do gali KSW 13?
- Bardzo dobrze. W przygotowaniach pomaga mi Michał Garnys z KSW Lab, który zrobił mi testy i opracował trening. Bardzo mu dziękuję za pomoc.
Jeżeli chodzi o klub to nic się nie zmieniło. Dalej trenuję w klubie Pawła Nastuli z wieloma świetnymi zawodnikami.

Nad którymi elementami walki pracujesz najintensywniej?
- Przede wszystkim nad wytrzymałością, lecz trzeba pamiętać, że w MMA należy pracować nad wszystkim.

Skomentuj swój ostatni występ na KSW. Jakie błędy popełniłeś w walce z Amerykaninem?
- Nie ma co tutaj komentować. Nie popisałem się. Oliva jest bardzo dobrym zawodnikiem i udowodnił to na KSW, gdzie pokonał nie tylko mnie, ale również mojego klubowego kolegę Daniela Omielańczuka. W tej walce można doszukiwać się wielu błędów, jakie popełniłem. Przegrałem, bo widocznie byłem źle przygotowany. Generalnie chcę mieć ten etap już za sobą.
W maju wystartujesz w turnieju o jedną kategorię wagową niżej. Jak idzie zrzucanie kilogramów?
- Muszę zrzucić osiem kilogramów. Pomaga mi w tym Piotr Głuchowski, który jest świetnym specjalistom od kwestii żywieniowych. Stosuje się do jego diety którą mi zalecił i mogę powiedzieć, że waga schodzi, a siła nie spada.
Pochodzisz ze Śląska. Gala odbędzie się w Katowicach. Czy ten fakt dodaje Powera, czy tremuje?
- Cieszę się bardzo, że będę walczył bliżej rodzinnego miasta. Wiem, że z Raciborza przyjedzie wiele osób, które będą mi kibicować w „Spodku”. Mam nadzieję, że mój występ nikogo nie zawiedzie!


Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.