PUDZIANOWSKI O WALCE Z SYLVIĄ

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: GoldenBoy
Data: 10-05-2010 21:38:04 
Gdzie będzie można zobaczyć walkę Mariusza w stanach ??
 Autor komentarza: barkley
Data: 10-05-2010 23:35:46 
Np. tutaj w systemie PPV:
http://www.sporty-walki.org/content/2010/04/29/095449/index.jsp
 Autor komentarza: iron
Data: 11-05-2010 00:08:56 
Z Japończykiem zakładał że skończy go w 3 minuty z Sylvią zakłada że będzie od niego szybszy, ja bym wziął się za opracowywanie planu B który zakłada że Tim będzie szybszy żeby nie było takiej wtopy jak ostatnio, tym bardziej że nie chce mi się wieżyc aby Mariusz był szybszy o d Amerykanina
 Autor komentarza: cdn
Data: 11-05-2010 09:57:33 
myślałem, że walka z Kawaguchim nauczy go trochę więcej szacunku; niby powiedział, że się przeliczył ale jednak dalej swoje mówi; słusznie zauważyłeś Iron, że on ciągle coś "zakłada"; kilka kg różnicy i już uważa, że będzie szybszy ? niech się nie zdziwi przypadkiem...
 Autor komentarza: Kris78
Data: 11-05-2010 13:36:16 
Jakieś założenia taktyczne trzeba mieć... Zawsze jest tak, że taktykę opracowuje się na podstawie wcześniej stoczonych walk przeciwnika. Silvia wydaje się wolniejszy więc pod to przygotowywana jest taktyka. Przeciwnik na pewno przygotowuje się na szybki atak ze strony Pudziana więc dobrze, że tamten zastosuje inne rozwiązania w walce...
Moim zdaniem Pudzian nastawi się na lowkicki. Silvia ma duże niezdarne nogi - więc będą łatwym celem. Gdy już się przewróci będzie po sprawie...
- warunek jeden - musi oszczędzać siły - a nie wypstrykać się w pierwszej minucie, a później walczyć o przetrwanie ze swoim organizmem!!!!!!!!
 Autor komentarza: Furmi
Data: 11-05-2010 14:00:18 
Na pewno tak jak powiedział zaraz po walce Mateusz Borek w wywiadzie z nim - Mariusz zrozumiał w końcu co to znaczy MMA
 Autor komentarza: Kris78
Data: 11-05-2010 14:05:51 
Furmi
nie rozumiem takiego stwierdzenia... on to powinien już zrozumieć podczas treningu i sparingów!!!!!!!! Wydaje mi się, że ma kiepskich trenerów i powinien ich jak najszybciej zmienić - bo wydaje mi się, że utrzymywali go w błędnym przekonaniu, że jest niezwyciężonym mistrzem.
Druga rzecz, że przez te miesiące treningu nie nauczyli go walczyć w parterze, On po prostu nie wiedział co ma robić gdy leżał na Japończyku. Zamiast wykorzystać swoją siłę i starać się zastosować dźwignię lub duszenie to tracił siły na słabe uderzenia w żebra, które z tej pozycji nie miały żadnej wymowy!
 Autor komentarza: fidel911
Data: 11-05-2010 14:56:11 
Taktyka na Tima??
Pudzian wystawi mu glowe i zostanie zmieciony, po za tym dalej nie rozumiem podniecania sie takim "inwalida MMA", czy ktos moze mi wytlumaczyc dlaczego mariusz ledwo zipie po minucie graplingu w stojce??

zrozumcie w koncu, ze w prawdziwym MMA runda trwa 5 minut

co do jego parteru, nikt nie powinien go uczyc bjj, to jest ogromny blad, wyobrazcie sobie pudziana probujacego zalozyc np trojkat, on jest k***a niezdarny, jedyne co moze go uratowac to zapasy, ale o nie rowniez sie obawiam, bo grappling na glebie duzo bardziej meczy i sadze ze 1 minucie na glebie moze dostac zawalu

po za tym sparingi to nie prawdziwa walka, a dla ignorantow ktorzy twierdza ze Tim jest slaby na glebie przypominam Sylvia zdobyl ostatnio niebieski pas w BJJ i szkoli sie dalej

kolejna rzecz Kosedowski sie wypowiadal ze Dominator nic nie potrafi w boksie i mial racje, Mariusz nie wyprowadzil ani jednego skutecznego uderzenia. moze ktos jeszcze pamieta Bob'a Sapp'a?? Ci, ktorzy pamietaja to wiedza o co chodzi, a to dla tych ktorzy nie wiedza; Bob Sapp to koles ktory w momencie pojawienia sie na ringu K-1 wazyl 180 kG, moze wiecej, wzrost okolo 195cm, niezdara straszna, ale strasznie silny facet, mial jedna taktyke - uderzyc gdziekolwiek przeciwnika, najlepiej w glowe. Bobby prostujac reke w kierunku rywala nokautowal, a Pudzianowski - najsilniejszy na globie - nie potrafil zrobic chocby tego co Sapp. Sapp tez nie mial bogatego zaplecza jesli chodzi o sztuki walki, ale potrafil "urwac przeciwnikowi glowe" a Mariusz nie potrafi nic mimo tego ze dlugo chodzil na Karate;/

cos mi tu nie gra

wiem jedno Pudzian nawet ze slabszymi zawodnikami czolowych organizacji sobie nigdy nie poradzi - nie tylko on sie ciagle rozwija
 Autor komentarza: Furmi
Data: 11-05-2010 14:58:10 
Pamiętaj Kris o jednym - realna walka to nawyki. Jestem przekonany, że na treningu Pudzian ładnie śmiga z duszeniami czy dźwigniami, ale jak przychodzi napięcie i stres, wówczas walczy się instynktownie. A żeby Mariusz do tego doszedł, potrzebuje kilka takich ciężkich bojów... Dla mnie Sylvia za dwa tygodnie to zbyt szybki termin, ale Pudzianowski jest szalenie ambitny i pewnych spraw zapewne on sam nie przyjmuje do siebie. To pozytywna cecha, jednak może się z Sylvią przejechać...
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.