FUNAKOSHI, GICHIN

Gichin Funakoshi urodził się 24.IV.1868 r. w Shuri na Okinawie. Był wcześniakiem i dlatego nie dawano mu szans na życie dłuższe niż 3 lata. Wychowaniem wątłego chłopca zajęli się dziadkowie. Dom rodzinny Gichina należał raczej do biedniejszych. Było to spowodowane pijaństwem ojca. Jeszcze w szkole podstawowej Gichin zaprzyja=nił się z synem Mistrza Karate Yasutsune Azato. Za jego sprawą Funakoshi zaczął ćwiczyć sztuki walki. W tamtych czasach było to zabronione, wiec praktykowano w ukryciu i najczęściej nocą. Skutkiem ćwiczenia karate była znaczna poprawa zdrowia, tego wątłego dotąd chłopca. Tak zaczęła się wielka pasja.

- Ćwiczenie karate sprawiało mi przyjemność i - co więcej - czułem wdzięczność dla tej sztuki za swoje lepsze samopoczucie.

Funakoshi chciał studiować medycynę, jednak mimo iż zdał egzaminy(żeby do nich przystąpić musiał sfałszować datę urodzenia) na uczelnię nie wstąpił. Przyczyną był zakaz noszenia czuba- tradycyjnej męskiej fryzury. Na ścięcie czuba nie zgodziła się rodzina Funakoshiego, a szkoła nie przyjmowała studentów z tradycyjnymi fryzurami.

W 1888 Gichin postanawia zostać nauczycielem. Jednak tutaj również zażądano od niego ścięcia czuba. Funakoshi uznał żądanie za uzasadnione, jego zdaniem miało to pomóc młodemu pokoleniu zapełnić luki między starą a nową Japonią. Ścięcie czuba wywołało jednak gniew rodziców. Mimo wszystko Gichin został nauczycielem. Za dnia pracował w szkole, a w nocy szedł do mistrza Azato, aby ćwiczyć karate. Często spotykał tam innego wielkiego mistrza -Itosu, który razem z Azato pomagał mu iść drogą karate. Obaj mistrzowie umożliwiali swojemu uczniowi naukę u wszystkich znaczących okinawskich nauczycieli. Funakoshi mógł szybko awansować w hierarchii szkolnej, zrezygnował jednak z tego na rzecz karate.

Gichin ożenił się dopiero po dwudziestym roku życia- późno jak na okinawski standard. Pensja nauczyciela musiała mu starczać na utrzymanie nie tylko żony i dzieci, ale też rodziców i dziadków(w sumie dziesięć osób). Jego żona ciężko pracowała w domu i na polu(Gichin czasem jej pomagał, ale uważano to wówczas za niewłaściwe, wiec gdy pomagał jej na polu ubierał się tak aby nikt nie mógł go poznać) aby w domu były jako takie warunki. Mimo ciężkiej pracy zaczęła ćwiczyć karate. "Większość okinawskich kobiet czując szczególnie duże zmęczenie, kładła się, a jedno z dzieci masowało jej ramiona i ręce. Ale nie moja żona! Ona aby wypocząć, wychodziła na zewnątrz, by ćwiczyć kata. Z czasem zyskała taką biegłość, ze jej ruchy w niczym nie ustępowały ruchom eksperta".

W 1901 r. Gichin Funakoshi przygotowuje pokaz karate, po obejrzeniu którego wizytator szkół sporządza do rządu raport o wychowawczo-zdrowotnych zaletach karate. Skutkiem tego raportu karate wprowadzono do części szkół na Okinawie. Jest to początek popularyzacji tej sztuki walki w całej Japonii.

W 1921 r. Funakoshi rezygnuje z pracy nauczyciela z powodu...awansu. Wiązałby się on z opuszczeniem chorej matki, na co nie mógł sobie pozwolić. Pod koniec 1921 r. Gichin wyjeżdża do Tokio aby tam zaprezentować karate. Początkowo chciał wrócić od razu po pokazie jednak poproszono go o przeprowadzenie serii wykładów na temat karate. Gdy znów zamierzał wyjechać zapytano czy nie chciałby uczyć grupy młodych ludzi. Zgodził się. "Po kilku treningach nagle olśniła mnie myśl, że jestem właściwą osobą do uczynienia z Karate-do sztuki popularnej w całej Japonii, a Tokio jest doskonałym miejscem do rozpoczęcia tego dzieła" Funakoshi otrzymał pozwolenie od Azato i Itosu i został w Tokio. Początkowo było trudno. Jeden z akademików udostępnił mu salę studencką jako dojo, w akademiku tym również mieszkał: "By móc zapłacić za pokoik, w którym sypiałem, musiałem wykonywać w akademiku najróżniejsze zajęcia: byłem stróżem, dozorcą, ogrodnikiem, a nawet zamiatałem pokoje(...) Żeby(...) rozwiązać problem jedzenia, namówiłem kucharza w akademiku na lekcje karate." W miarę upływu czasu sytuacja zaczęła się poprawiać. Było coraz więcej ćwiczących, Funakoshim zaczęły interesować się akademiki.

W Tokio byli również trzej synowie Mistrza. Funakoshi chciał sprowadzić do Tokio również żonę, ta jednak odmówiła przyjazdu, gdyż uznała, że jej powinnością jest pozostanie na Okinawie i wypełnianie religijnych powinności.

W 1922 r. ukazała się pierwsza książka Gichina Funakoshiego: "Ryukyu Kempo: Karate". Następna publikacja, która ukazała się w 1935 to "Karate-do Kyohon". Trzecią i ostatnią jest "Karate-do. Moje życie"- autobiografia napisana w 1956 r.

W 1923 r. miało miejsce Wielkie Trzęsienie Ziemi. Funakoshi razem ze swoimi uczniami zajął się niesieniem pomocy poszkodowanym. Zajęcia karate musiały zostać czasowo wstrzymane, a Mistrz zarabiał robiąc szablony w banku.

W 1935 Ogólnokrajowy Komitet Wspierający Karate buduje pierwsze dojo karate. Nazwano je Shotokan- Dom Falistej Sosny. Shoto to pseudonim artystyczny Funakoshiego z czasów młodoąci, kiedy to pisał chińską poezję.

Coraz większa liczba chętnych doprowadziła do tego, że Gichin musiał wyznaczyć zaawansowanych studentów, aby uczyli karate w swoich macierzystych uniwersytetach. Zadanie nauczania w dojo przekazał zaś trzeciemu synowi. Sam skoncentrował się na doglądaniu jakości nauczania.

Podczas II Wojny Światowej wielu z jego uczniów dostało powołanie do wojska, wielu zginęło. Dojo w Tokio zniszczył nalot bombowy. Po wydaniu edyktu o klęsce Japonii Gichin przeniósł się wraz z rodziną do Oita. Warunki życia były kiepskie. Tu w 1947 r. zachorowała i zmarła jego żona. Kilka dni potem Funakoshi wyjechał do Tokio.

Sekret długiego życia Funakoshiego może leżeć w jego przyzwyczajeniach. Odżywiał się on wstrzemięźliwie, głównie warzywami. Zimą jadał zawsze zimne, a latem ciepłe posiłki. Ubierał się możliwie lekko, nie używał piecyków do ogrzewania. Sypiał zawsze na cienkiej macie i drewnianej lub rattanowej poduszce przykryty tylko jedna kołdrą. Zawsze upierał się przy pokojach na piętrze, bo uważał chodzenie po schodach za dobre ćwiczenie mięśni nóg. Po przebudzeniu wstawał, składał swoje posłanie, zamiatał pokój, wietrzył pościel, odkurzał książki, ćwiczył kata, mył twarz i ręce, układał fryzurę i dopiero potem zjadał skromne śniadanie. Nie pił i nie palił. Codziennie brał krótką, ciepłą kąpiel. Dużą wagę przykładał również do dobrego wychowania. Uważał, że człowiek, który myśli tylko o sobie nie nadaje się do ćwiczenia karate.

Mistrz Gichin Funakoshi zmarł w 1957 r. w Tokio w wieku 90 lat. To właśnie jemu karate zawdzięcza swoją popularność. To jego uważa się za twórcę nowoczesnego karate chociaż on sam pisze: "To, że karate mogło stać się obecnie znanym na całym świecie sportem, jest zasługą wyłącznie moich mistrzów, rzeszy moich przyjaciół i studentów oraz tych wszystkich praktyków sztuk walki, którzy poświęcili swój czas i wysiłek, aby doprowadzić sztukę samoobrony do obecnego stanu perfekcji. Moją rolę w tym procesie sprowadzić można do roli 'mistrza ceremonii', który miał to szczęście pojawić się w odpowiednim czasie i miejscu, by dać początkowy impuls rozwojowi sztuki."

Wszystkie cytaty zamieszczone w tekście pochodzą z autobiografii Gichina Funakoshiego "Karate-do: Moje życie".

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: GoldenBoy
Data: 01-06-2010 11:59:17 
Kolejny świetny artykuł.
Czekam na kolejne !
 Autor komentarza: Srogi
Data: 03-06-2010 00:36:28 
Uwielbiam te biografie
 Autor komentarza: Anduina
Data: 03-06-2010 11:01:15 
Cieszę się, że się podobają.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.