Ustaw jako stronę domową   Dodaj do ulubionych   Atom protocol   RSS protocol   Polska werjs językowa sporty-walki.org   Combat sports news in english on sporty-walki.org    
KONTAKTREDAKCJALINKICHARYTATYWNIEFORUMBLOGI      
  STARTMMAK1BOKSKARATEKICK BOXINGJUDOZAPASYZ BRONIĄINNERANKINGIARCHIWUM
 

SALETA: ZAMKNĘ NAJMANOWI USTA

Redakcja, konfrontacja.com

2010-06-23

Przeszedł ciężką operację i już nigdy miał nie pojawić się na zawodowym ringu. Jednak zmienił decyzję. Wraca na jeden pojedynek, by w ten sposób, raz na zawsze rozwiązać prywatny konflikt. Mowa oczywiście o Przemysławie Salecie, który podczas KSW 14 skrzyżuje rękawice z Marcinem Najmanem.

Skąd inicjatywa, żeby wejść znów do ringu i walczyć z Marcinem Najmanem?
- Nie do końca było tak, że to ja go wyzwałem do walki. Podczas oglądania ostatniej gali KSW, gdzie Najman był pokazywany w telewizji i coś tam się mądrzył, skomentowałem wśród przyjaciół, że chętnie bym Najmanowi skopał tyłek w jakimkolwiek sporcie walki, oprócz boksu. Akurat się tak złożyło, że mój znajomy jest znajomym Martina Lewandowskiego. Skontaktował się z Martinem, a ten na drugi dzień zadzwonił do mnie i zapytał, czy rzeczywiście zawalczyłbym z Najmanem. Powiedziałem, że tak jest i stało się. Najman udaje sportowca już wystarczająco długo i kiedyś to musi się skończyć. Dla mnie ta walka miałaby wymiar symboliczny. To ja mu na początku pomagałem i to dzięki mnie, gdzieś tam wypłynął. Robiłem to, bo myślałem, ze Marcinowi zależy na sporcie. Jak się później okazało zależy mu tylko na tabloidach. Nasze drogi się rozeszły, z jednej i z drugiej strony popłynęło ileś tam nieprzyjemnych komentarzy, więc cieszę się, że w końcu przyszedł taki moment, kiedy można zatarg wyjaśnić w ringu. Ja rozpocząłem temat Najman i ja go zakończę.

Dlaczego akurat w formule MMA, a nie w boksie?
- Nie zrobię tego w boksie, bo Marcin nie jest bokserem! W MMA szanse są teoretycznie wyrównane. Ani on, ani ja nie jesteśmy zawodnikami MMA, a więc tutaj możemy się zmierzyć. Oczywiście wygrana z nim też nie zrobi ze mnie zawodnika MMA. Zdaje sobie sprawę z tego co potrafię a czego nie. Nie jestem szaleńcem, żeby rzucać wyzwanie… Mamedowi, czy nawet Pudzianowskiemu, bo ja się tym po prostu nie zajmuje.

Wspomniał pan, że nie jest zawodnikiem MMA. Marcin Najman też stawia w tej formule pierwsze kroki. Zatem czemu nie pojedynek w kickboxingu, w którym Marcin odnosił największe sukcesy?
- Największy sukces jaki Marcin odniósł to wicemistrzostwo Polski juniorów w kick boxingu, w light kontakcie, czyli w wersji, gdzie nie można mocno uderzyć. Ja byłem mistrzem świata i Europy amatorów i zawodowców w dwóch kategoriach wagowych, a więc to też nie byłoby sprawiedliwe walczyć w tej formule.
Najman parę razy wyszedł na ring, ale nie można mówić, że jest bokserem. Aktor Mickey Rourke też stoczył ponad dziesięć pojedynków, żadnego nie przegrał i co, to znaczy, że jest bokserem zawodowym? Nie jest! Ostatnio Najman wozi się jako zawodnik MMA, może uważa się za mistrza ulicy, więc tutaj są takie przepisy, że teoretycznie powinny mu sprzyjać. Natomiast ja nie uważam, żeby on w ogóle był sportowcem.

Jest pan po skomplikowanej operacji usunięcia nerki. Marcin Najman, gdy tylko usłyszał, że rzuca mu pan wyzwanie kategorycznie powiedział, że walczyć nie będzie ze względu na pana stan zdrowia. Jak zareagował pan na te słowa?

- Skoro tak uważa to jest ewidentna oznaka tchórzostwa. Powiem szczerze, że ja od momentu kiedy skończyłem sportową karierę w gorszej formie niż Marcin Najman byłem tylko miesiąc… zaraz po tym, jak się wybudziłem ze śpiączki.

Jak będzie przygotowywać się Przemysław Saleta do walki z Najmanem?
- Nie mam zamiaru jakoś specjalnie się przygotowywać na Marcina Najmana. Ja zawsze trenuję, bycie w formie jest dla mnie nawykiem wyniesionym ze sportu zawodowego. Zwykle robię dziesięć jednostek treningowych w tygodniu. Powiem szczerze, że będę trenował tak, jak trenuję w tej chwili. Bardzo dużo przygotowuje się do Maratonu Warszawskiego, który jest dwudziestego szóstego września. Pilnuje wagi, bo ścigam się na motocyklach i tutaj waga jest istotna. Przede mną jeszcze sześć wyścigów, z czego ostatni siedemnastego lub osiemnastego września. Nie zamierzam zatrudniać też trenera, z którym będę trenować do tej walki.

Ma pan w planie sparingi?
- Posparuję trzy, cztery razy z Łukaszem Jurkowskim, ale będzie to dopiero po przedostatniej rundzie mistrzostw Polski w wyścigach motocyklowych, czyli po 22 sierpnia.

Zatem treningów stricte parterowych też nie będzie pan robić?
- Tyle co na sparingach z Jurasem i nic więcej. Ja nie mam zamiaru nikogo… (śmiech), a szczególnie Marcina Najmana dusić, wykręcać mu rąk, czy zakładać dźwigni. Ja nie mam o tym pojęcia. Mówię szczerze jak jest. Marcin też nie ma o tym pojęcia i przewracanie się z nim byłoby na poziomie bójki w przedszkolu. Urok reguł MMA polega na tym, że całą walkę można przewalczyć w stójce.

Jak odniesie się pan do nieprzychylnych słów ludzi, którzy uważają, że konfrontacja Salety z Najmanem to nie będzie walka?
- Powiem szczerze, że w tej walce to tak naprawdę nie chodzi o sport. Jest to osobista historia. Zresztą Marcin prosił o ten pojedynek wiele razy, odgrażał się wiele razy, więc summa summarum ma to, o co prosił. Z mojego punktu widzenia jest to jednorazowy wyskok i nie mam zamiaru dalej, aktywnie walczyć. Tak jak wspomniałem, jest to załatwienie osobistych historii i zamknięcie ust Marcinowi Najmanowi raz na zawsze.

Czy niezależnie od wyniku pojedynku, w sportowym geście podacie sobie ręce?
- Nie. Nie podam mu ręki. Nie lubię go, nie szanuję jako człowieka i nawet jeśli Najman by ze mną wygrał to nic się w tej kwestii nie zmieni. Co najwyżej mogę wówczas przyznać, że jest sportowcem. To mogę mu obiecać.

Dziękuję za rozmowę i poświęcony czas.
- Nie ma problemu, pozdrawiam.

KOMENTARZE
Autor komentarza: Furmi
Data: 23-06-2010 11:00:44
Może nie będzie tak szybko jak w debiucie, ale pod koniec pierwszej, może na początku drugiej rundy nasz waleczny Marcin znów będzie wściekle bić ręką w matę po "sensacyjnej" wpadce.

Autor komentarza: Escobar
Data: 23-06-2010 11:16:41
Ja raczej obstawiałbym KO,lub przerwanie walki przez sędziego. Obie możliwości na korzyść Przemka Salety. Pozdrawiam

Autor komentarza: otke
Data: 23-06-2010 11:21:24
coś za dużo Mr. Saleta powtarza że nie będzie robił treningu mma i parteru, to jest trochę podejrzane...Przemek, powodzenia

Autor komentarza: IDrakeI
Data: 23-06-2010 11:53:32
Przemek Saleta to mily gosc... Ma pokore jak na fightera przystalo ale co za tym idzie i wyniki - mistrz swiata Kickboxingu (o ile sie nie myle) i mistrze Europy w boksie (tez, o ile sie nie myle) tak wiec zawodnik przyzwoity, nie mowi za duzo, nie przezywa durnowato przeciwnikow (jak najman) tylko robi swoje... Powodzenia Przemek, wyrownaj rachunki !

Autor komentarza: GoldenBoy
Data: 23-06-2010 13:26:25
Nie wiem jak u Przemek teraz z formą, ale kiedyś umiał ładnie kopać :) I zakładam że od kopnięć padnie najman. Dziwi mnie trochę podejście Salety do walki. Ani trenera nie chce, ani typowego okresu przygotowawczego pod przeciwnika. Żeby się nie skończyło tak że najman trafi jakimś lucky punchem i będzie pozamiatane... bo wstyd byłby to nie miłosierny dla Salety jak by nie było bardzo utytułowanego zawodnika dostać lanie od kogoś kto jedynie umie się błaźnić w bigbtotherze i innych tanich show'ach. !

Autor komentarza: Lider
Data: 23-06-2010 14:47:46
Dawaj Marcin jesteś faworytem...Kuleja:)

Autor komentarza: Furmi
Data: 23-06-2010 14:49:40
No niestety pan Jurek rozmienia swoją sławę przez takie akcje...

Autor komentarza: GoldenBoy
Data: 23-06-2010 19:22:54
Jak Pan Kulej mówi że Marcin jest dobrym technikiem to tak jest :D nie kwestionujcie tego bo nie wypada ;)

A tak na serio jak już wcześniej pisałem, przez kilka takich fachowych komentarzy pana Kuleja straciłem do niego bardzo dużo szacunku. Moim zdaniem o boksie amatorskim wie dużo ale o zawodowym nie wie nic..

Autor komentarza: Srogi
Data: 24-06-2010 12:34:49
Gdzieś czytałem, że rodziny Najmana i pana Kuleja są ze sobą bardzo blisko związane. Ocena pana Kuleja może być zatem po prostu nieobiektywna i wynikać z jakiegoś sentymentu. A co do nietrenowania parteru przez Saletę. Kurczę wydaje mi się, że jednak jakieś tam podstawy powinien przećwiczyć. No, chyba, że to tylko taka zmyłka dla przeciwnika, a tak naprawdę ostro szlifują parter z Jurasem ;-)

Autor komentarza: Lider
Data: 24-06-2010 15:08:59
Kulej kilkukrotnie mówił już o tym że zna się z rodzicami Najmana.

Autor komentarza: otke
Data: 25-06-2010 14:15:43
taa... też kiedyś się zastanawiałem czy Kulej nie zna się blisko z mamą Najmana... wiele by to wyjaśniało...

Autor komentarza: Lider
Data: 25-06-2010 19:18:47
Jeśli tak to Marcin talentu po tacie nie odziedziczył:)

 
Aby móc komentować, musisz być zarejestorwanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.
Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Portal przegląda teraz 225 gości
oraz 0 zalogowanych użytkowników.
Polecamy














Zapraszamy
Patronat medialny





































Partnerzy













Statystyki
statystyka

Sportingbet.pl to Twój sportowy bukmacher internetowy.