niech z bazelakiem powalczy hehe ten sam poziom...
Autor komentarza: IDrakeI
Data: 30-07-2010 01:12:27
Ja to widze tak:
1) Pudzian VS Emelianenko
Aleksander sprowadzi walke do parteru a tam wygra zapewne przez poddanie...
2) Pudzian VS Butterbean
Esch bedzie chcial walczyc w stojce (ktorej Mariusz prawktycznie nie posiada) wiec Mariusz albo dostanie szybki nokaut (bo Butterbean jednak uderzyc potrafi) albo Mariusz sprowadzi walke "w dół" i tam możliwe że ją wygra...
Sercem jestem za Polakiem, ale troche sie znam i czarno to widze... Jednak to troche różne klase zawodnicze...
Autor komentarza: otke
Data: 30-07-2010 09:17:18
z Aleksandrem bez szans, zresztą wątpię żeby ta opcja była w ogóle rozpatrywana, a z grubym "królem 4 rundówek" mógłby coś tam zawalczyć. Chyba że już na początku wyłapałby na łeb jakiegoś sierpa.
Autor komentarza: knoccout
Data: 30-07-2010 12:39:41
Ale ogarnijcie to:
Panowie z KSW robią świetną robotę dla promocji MMA w Polsce, dobrym pomysłem było zwerbowanie Pudzianowskiego, dodało to rozgłosu. Podejrzewam, że planowali na nim jeszcze troche pojechać żeby MMA stało się jeszcze bardziej rozpoznawalne, niestety, porażka DOMINA-tora, troche im pokrzyżowała plany bo ludzie powoli tracą nim zainteresowanie a i jego słynne "umiejętności" wcale nie miały okazji się pojawić, więc... Jeśli się nie mylę, wyśmienity ruch taktyczny włodarzy KSW, sprowadzić kogoś o takim nazwisku jak Emelianenko i dać mu dosyć łatwą a głośną walkę z Pudzianowski, przyjąć go tu serdecznie i gościnnie, zapewnić wygodny pobyt i powrót w chwale, a następnie sprowadzić go tu znowu na jakąś kolejną interesującą walkę i zwrócić trochę oczy światowego MMA na Polskę...
Brawo, gratulacje... jestem z was dumny ;)
Autor komentarza: GoldenBoy
Data: 30-07-2010 14:52:33
Niech lepiej walczy z Butterbean'em. Dobry freak fight będzie :) Z Aleksandrem dostanie po dupie Mario szybciej niż Sylvia...
Autor komentarza: GoldenBoy
Data: 31-07-2010 09:13:14
"...szybciej niż z Sylvią". Miało być :P
Autor komentarza: JohnClon
Data: 31-07-2010 10:52:51
IDrakeI
Mariusz nie posiada ani stójki ani parteru (chyba, że w kwestii parteru coś się zmieniło przez ostatnie 2 miesiące). A co do stójki to tutaj trzeba mieć dobrą koordynację ruchową, z którą u Pudziana widomo jak jest.
Wierzę, że z Aleksandrem to jednak ściema. Bo jeśli faktycznie do tego dojdzie to znowu usłyszymy teksty Pudziana: "Jeszcze się uczę, jestem żółtodziobem, ale następnym razem wrócę ze zdwojoną siłą".
Z kolei porażka z Eschem (na pełnym dystansie), będzie tak jak męczarnie z Kawaguchim, demonstracją, że Pudzian nie umie nic i co gorsza nawet przygotowanie fizyczne (wydolnościowe) tak ważne w MMA jest dalej jego bolaczką.
Autor komentarza: metjeor
Data: 31-07-2010 12:52:28
@JohnClon,
Widziałeś jak Esch rusza się w ringu ? No właśnie, w tym rzecz, że on się praktycznie nie rusza, co tak jakby zwiększa szanse Pudzianowsiego. Jeżeli utrzyma Butterbean'a na dystans i będzie atakował low kickami to grubasek sam się położy, jak Pudzian w walce z Sylvią.
Autor komentarza: JohnClon
Data: 31-07-2010 12:58:55
metjeor
Pudzian a utrzymywanie dystansu. Po pierwsze on tego nie porafi, a po drugie nie ma ku temu warunków. A co do low kicków, to najpierw trzeba zdobyć pewne umiejetności techniczne, żeby móc je poprawnie i skutecznie zadawać. Te kilka kopnięć w wykonaniu Pudziana było dobre na Najmana. Myślę, że Esch się nie przestarszy i poskłada Mariusza.
Autor komentarza: IDrakeI
Data: 31-07-2010 13:56:35
Podobno Mariusz mial wyjezdzac do USA aby tam trenowac z najlepszymi trenerami... Moze go tam troche poducza technicznie... A co do tego co JohnClon powiedzial, to Mariusz owszem, parteru nie ma, ale ma za to calkiem niezle obalenia (zasluga jego sily) wiec jesli obali Escha, i pujdzie na GnP to juz bedzie mial jakies punkty (o ile nie zakonczy przed czasem)... A pozatym ze Esch ma silny cios to zadnych wiecej gabarytow nie posiada :P
1) Pudzian VS Emelianenko
Aleksander sprowadzi walke do parteru a tam wygra zapewne przez poddanie...
2) Pudzian VS Butterbean
Esch bedzie chcial walczyc w stojce (ktorej Mariusz prawktycznie nie posiada) wiec Mariusz albo dostanie szybki nokaut (bo Butterbean jednak uderzyc potrafi) albo Mariusz sprowadzi walke "w dół" i tam możliwe że ją wygra...
Sercem jestem za Polakiem, ale troche sie znam i czarno to widze... Jednak to troche różne klase zawodnicze...
Panowie z KSW robią świetną robotę dla promocji MMA w Polsce, dobrym pomysłem było zwerbowanie Pudzianowskiego, dodało to rozgłosu. Podejrzewam, że planowali na nim jeszcze troche pojechać żeby MMA stało się jeszcze bardziej rozpoznawalne, niestety, porażka DOMINA-tora, troche im pokrzyżowała plany bo ludzie powoli tracą nim zainteresowanie a i jego słynne "umiejętności" wcale nie miały okazji się pojawić, więc... Jeśli się nie mylę, wyśmienity ruch taktyczny włodarzy KSW, sprowadzić kogoś o takim nazwisku jak Emelianenko i dać mu dosyć łatwą a głośną walkę z Pudzianowski, przyjąć go tu serdecznie i gościnnie, zapewnić wygodny pobyt i powrót w chwale, a następnie sprowadzić go tu znowu na jakąś kolejną interesującą walkę i zwrócić trochę oczy światowego MMA na Polskę...
Brawo, gratulacje... jestem z was dumny ;)
Mariusz nie posiada ani stójki ani parteru (chyba, że w kwestii parteru coś się zmieniło przez ostatnie 2 miesiące). A co do stójki to tutaj trzeba mieć dobrą koordynację ruchową, z którą u Pudziana widomo jak jest.
Wierzę, że z Aleksandrem to jednak ściema. Bo jeśli faktycznie do tego dojdzie to znowu usłyszymy teksty Pudziana: "Jeszcze się uczę, jestem żółtodziobem, ale następnym razem wrócę ze zdwojoną siłą".
Z kolei porażka z Eschem (na pełnym dystansie), będzie tak jak męczarnie z Kawaguchim, demonstracją, że Pudzian nie umie nic i co gorsza nawet przygotowanie fizyczne (wydolnościowe) tak ważne w MMA jest dalej jego bolaczką.
Widziałeś jak Esch rusza się w ringu ? No właśnie, w tym rzecz, że on się praktycznie nie rusza, co tak jakby zwiększa szanse Pudzianowsiego. Jeżeli utrzyma Butterbean'a na dystans i będzie atakował low kickami to grubasek sam się położy, jak Pudzian w walce z Sylvią.
Pudzian a utrzymywanie dystansu. Po pierwsze on tego nie porafi, a po drugie nie ma ku temu warunków. A co do low kicków, to najpierw trzeba zdobyć pewne umiejetności techniczne, żeby móc je poprawnie i skutecznie zadawać. Te kilka kopnięć w wykonaniu Pudziana było dobre na Najmana. Myślę, że Esch się nie przestarszy i poskłada Mariusza.