Ustaw jako stronę domową   Dodaj do ulubionych   Atom protocol   RSS protocol   Polska werjs językowa sporty-walki.org   Combat sports news in english on sporty-walki.org    
KONTAKTREDAKCJALINKICHARYTATYWNIEFORUMBLOGI      
  STARTMMAK1BOKSKARATEKICK BOXINGJUDOZAPASYZ BRONIĄINNERANKINGIARCHIWUM
 

TOMASZ DRWAL: BOKS CZY MMA

Przemysław Garczarczyk, ASInfo

2010-08-31

Łatwe, 180 sekundowe zwycięstwo 47-letniego byłego dwukrotnego mistrza świata Ultimate Fighting Championship Randy Couture nad pięciokrotnym mistrzem świata w boksie, 42-letnim Jamesem Toney'em podczas bostońskiej gali UFC 118, odnowiło dyskusję znaną i starą jak świat, a przynajmniej pierwsza walka na UFC 1 pomiędzy judoką Royce Gracie i pięściarzem Artem Jimmersonem. I wtedy, i dziś dyskusja "co jest lepsze?" nie ma większego sensu, bo tylko pozornie MMA i boks mają ze sobą wiele wspólnego.

"Lights Out" Toney potrzebował w 2010 roku pieniędzy dla urzędu podatkowego, Jimmerson chciał w 1993 roku zbudować dom i dlatego podjęli się walki, w której mieli najwyżej teoretyczne szanse na zwycięstwo. Obaj przegrali w pierwszej rundzie. Dlaczego pięściarz przegra 99 na 100 walk z zawodnikiem MMA? Czy, odwracając sytuację, zawodnicy mieszanych sztuk walki mieliby większe szanse w bokserskim ringu i dlaczego cios w MMA po prostu bardziej boli zapytałem tego, który wie o czym mówi - Tomka Drwala, bijącego się w elitarnej Ultimate Fighting Championship.

- Miałeś jakieś wątpliwości przed walką Couture - Toney?
Tomasz Drwal: Żadnych. Jeśli się zdziwiłem, to że walka trwała ponad trzy minuty i że Randy atakował tak nisko na nogi, praktycznie na kostki. Otwarcie miał od razu - wystarczyło, że zamarkował cios, Toney podniósł ręce do gardy i Couture już miał go całego otwartego na zapaśniczy atak . Abecadło MMA.

- Traktowaliście to jako zawodnicy UFC prestiżowo, czy to była bardziej walka promocyjna dla organizacji? Dana White, szef UFC obiecał po niej, że już nigdy więcej nie zrobi walki boks kontra MMA...
TD: I dobrze, nie ma to większego sensu. Toney sam się prosił o łomot, jeździł na gale UFC, gadał jakie jesteśmy cieniasy, obrażał i odgrażał się co z nami zrobi, więc chcieliśmy, żeby Randy pokazał mu miejsce w szeregu. Nikt go nie zmuszał do walki, dostał za nią ciężkie pieniądze, ale niech już zapomni o oktagonie.

- Toney to między innymi były mistrz świata wagi ciężkiej i junior ciężkiej, dwóch najwyższych kategorii wagowych w pięściarstwie. Lepszy - przynajmniej jeśli chodzi o osiągnięcia - nigdy nie bił się w MMA. Pięć lat starszy od niego, już prawie na sportowej emeryturze mieszanych sztuk walki Couture nie miał z nim żadnych problemów. Co by było, gdyby Toney spotkał się z obecnymi mistrzami w ciężkiej jak Brock Lesnar, Fedor Emelianienko, Fabrizo Werdum czy Alistair Overeem?
TD: Jakby walczyli na 100 procent, to byłaby tragedia na macie. Każdy z nich by go dosłownie zatłukł. Od razu dodaję - to wcale nie znaczy, że MMA jest lepsze od boksu. To są zupełnie odmienne dyscypliny. U nas boks jest tylko jednym z czterech, pięciu elementów. Ja trenuję pięściarstwo każdego dnia tak samo jakbym miał walczyć w ringu, ale do tego dokładam w San Diego każdy inny element tego, co robi z zawodnika MMA wszechstronnego fightera.

- Odwracamy sytuację, mistrzowie MMA zakładają rękawice i walczą według przepisów na przykład WBC...
TD: Zależy jakie rękawice. Jak nasze, czterouncjowe, to bokser musiałby się przyzwyczaić do faktu, że tutaj - przynajmniej w cięższych wagach - nie ma myślenia "Przyjmę jeden cios czy drugi i go walnę kontrą". Jak przyjmiesz jeden czy drugi rękawicą, której prawie nie ma, jest jak naga dłoń, to śpisz, a nie kontrujesz. To jest zupełnie inna siła. Dlatego w "stójce" bijemy się inaczej, nie ma jakichś specjalnych kombinacji. Zwykle jeden cios rozstrzyga walkę. Do tego w UFC nie ma liczenia do ośmiu, dodatkowych sekund odpoczynku, rozmów z sędzią ringowym jak się czujesz, itd. Dostajesz czysto to padasz, koniec walki. Co ciekawe, z badań wynika, że jeśli chodzi o zadawane ciosy, to MMA jest zdrowsze od boksu. Tam dostajesz w ciągu 12-rundowego pojedynku 150, 200 uderzeń, tutaj zaledwie kilka lub kilkanaście. Nie trzeba być studentem neurochirugii, żeby wiedzieć co jest gorsze dla mózgu. A co do bokserskiej cześci MMA - to zupełnie inna taktyka, przygotowanie. W normalnych, 10-12 uncjowych rękawicach, Couture nie miałby szans z Toney'em, a ja nie miałbym szans np. z Tomkiem Adamkiem.

- Wyszedłbyś do walki z pięściarzem?
TD: Na zasadach MMA zawsze, nawet z wiele ode mnie cięższym Toneyem. Kasa musiałaby się zgadzać, ale w momencie kiedy miałbym go na ziemi jest po walce.

- Przeciwnicy MMA twierdzą, że w jest tam za mało pojedynków na pięści, a za dużo zapasów, pozycji judo...
TD: Zgadzam się, ale MMA idzie w stronę pokazywania coraz więcej walk fighterów walczących w stójce, wymieniających ciosy niż specjalistów taktycznych manewrów w parterze, które docenia dziewięciu ludzi na sali, którzy wiedzą o co chodzi. Już teraz sędzia jak widzi, że się leży na macie i próbuje tylko odpoczywać, każe w UFC natychmiast wstawać. Kwestią czasu - niedalekiego - będzie zmiana przepisów, że po statycznej minucie w parterze, trzeba będzie się brać do bitki na stojaka. I dobrze, o to przecież chodzi.

Przemek Garczarczyk, ASInfo

KOMENTARZE
Autor komentarza: dekciw
Data: 31-08-2010 22:20:42
Glupoty gadasz panie Tomasz, rekawice nie sluza do niwelowania sily uderzenia, a do ochrony palcow przed zlamaniem. Zreszta proponuje porownac sile uderzenia boksera i zawodnika MMA, a moze zmieni Pan zdanie na temat kalkulowania ile mozna przyjac ciosow nim wyprowadzi sie kontre... :)
Niestety bokserzy nie znaja sie na MMA, a zawodnicy mieszanych sztuk walki na boksie.
pzdr

Autor komentarza: Furmi
Data: 31-08-2010 23:33:22
Są oczywiście wyjątki od reguły - np Jeremy Williams, jeden z groźniejszych puncherów swego czasu w HW i były pretendent do tytułu WBO, trenował boks na równi z judo do pewnego momentu.
W drugą stronę, lewe podbródkowe "Cro Copa" też są bez zarzutu...

Autor komentarza: otke
Data: 01-09-2010 08:50:56
"Jeśli się zdziwiłem, to że walka trwała ponad trzy minuty i że Randy atakował tak nisko na nogi, praktycznie na kostki. Otwarcie miał od razu - wystarczyło, że zamarkował cios, Toney podniósł ręce do gardy i Couture już miał go całego otwartego na zapaśniczy atak . Abecadło MMA"
Zaczyna mnie trochę drażnić ten nasz gorylek, jedynym jego sukcesem jak na razie jest to że walczy w UFC, a już poucza Randego, jedzie na KSW(co by nie mówić jedną z najlepszych organizacji mma w regionie), chyba ktoś powinien go sprowadzić na ziemię. Z 2 strony może ten jego stosunek wynika z flustracjii, że np jeszcze się nie dorobił. W każdym razie życzę mu powodzenia i trochę pokory.

Autor komentarza: gegard
Data: 01-09-2010 15:23:57
Tomek to jest gość. Oby więcej takich kozaków w naszym MMA....

Nieoficjalnie... WEC negocjuje z Maćkiem Górkim o ile ten wygra turniej wagi lekkiej. Możemy mieć kolejnego Lacha w WEC

Autor komentarza: poszukiwacz
Data: 01-09-2010 15:57:17
To jak Tomasz Drwal wytłumaczy walki na gołe pięści z przełomu XIX i XX wieku, kiedy np taki Sullivan potrafił wytrzymać kilkadziesiąt rund - to co - wtedy głaskali się a nie bili?

Autor komentarza: gegard
Data: 01-09-2010 16:00:53
Mogli się nawet i macać i co z tego?? A czy boks nie ewoluował od tamtego czasu poszukiwacz???

Może zawodnicy dzisiejsi są o wiele silniejsi, więksi i mają większą masę o TECHNICE uderzeń nie wspominam

Myśleć! To nie boli

Autor komentarza: poszukiwacz
Data: 01-09-2010 18:41:18
gegard
"Może zawodnicy dzisiejsi..."

może - to TY udajesz, że myślisz... twoje "może" to żaden argument, wymyśl coś bardziej popartego argumentami zanim coś napiszesz.

Autor komentarza: gegard
Data: 01-09-2010 18:46:59
a Ty zastanów się dwa razy, bo moje argumenty są wystarczające na poparcie mojej tezy... Myślisz, że jak podważysz moje zdanie, to coś Ci da??? Po prostu boisz się przyznać mi racji nawet chowając się za anonimowym nickiem, żeby nie okazać się omylnym znawcą, którym notabene w sprawach MMA nie jesteś... W boksie pewnie też, skoro pytasz dlaczego kiedyś wytrzymywali po kilkadziesiąd rund bez rękawic...

Wg Ciebie dzisiejsi zawodnicy nie są silniejsi i nie mają lepszej techniki???? Bo Don Rafael z ESPN myśli inaczej :P

Autor komentarza: poszukiwacz
Data: 01-09-2010 18:55:37
gegard
idąc twoim tokiem "rozumowania" to starożytni wojownicy, którzy często gęsto ginęli w walkach - pochodnych greckiego pankrationu (np z utwardzanymi żywicą pięściami i innymi dodatkami ala margarito) jeśli już jakoś wychodzili z życiem to oznacza to, że przeciwnicy byli mniejsi, słabsi z mniejszą masą i gorszą techniką uderzeń nie wspominając - w ogóle musieli być mięczakami w porównaniu z dzisiejszymi "gladiatorami". Według Ciebie pewnie taki przeciętny żołnierz spartański przeszedł w życiu mniejszy wycisk niż przeciętny zawodnik mma? Lubisz gdybać to zapodałem Ci temat.

Autor komentarza: gegard
Data: 01-09-2010 18:58:44
@poszukiwacz

Najpierw piszesz o zawodnikach z przełomu XIX i XX wieku a potem sypiesz mi starożytnością??? Dziwne...


A tak poza to JEST BŁĄD, bo ROYCE GRACIE NIE BYŁ JUDOKĄ, tylko reprezentował moje ukochane BRAZYLIJSKIE JIU-JITSU

Autor komentarza: poszukiwacz
Data: 01-09-2010 19:06:42
bo boks, który raczy tutaj "tykać" Pan Tomasz Drwal już współistniał i był zestawiany wraz z zapasami w czymś w rodzaju archetypu mma - pantraktionie.. stąd ta starożytność. A twoje autoratywne stwierdzenia, że dzisiaj to są więksi, silniejsi itp nie są i nie będą poparte żadnymi dowodami.No chyba, że ktoś mierzył i porównywał siłę ciosu np Jacka Dempseya, Tysona, Kliczki.

Autor komentarza: iron
Data: 02-09-2010 02:15:24
Randy trenuje boks kilkanaście lat do tego o wiele dłużej zapasy. Toney parterem zajmuje się kilka miesięcy a pewnie boksem całe życie. Więc James nie miał szans na walkę w parterze góra mógł próbować przetrwać na ziemi i szukać szansy kiedy walka zostanie wznowiona w stójce. Myślę że gdyby kilka 2-3 lata wcześniej pomyślał o mma ta walka mogła by wyglądać inaczej. Co do boks vs mma to że bokser przegrał z zawodnikiem mma to nagonka robiona przez Dane i ludzi z UFC aby pokazac że mma jest lepsze. Gdyby Cro cop po zakończeniu kariery w k1 czy inny zawodnik wywodzący się ze stylów uderzanych porwał się po kilku miesiącach treningów mma na czołowego zawodnika z ufc to by to się nie skończyło inaczej niż w przypadku Toneya. Żeby przejśc ze sportu uderzanego do mma potrzeba nie co więcej czasu niż z zapasów i tp. Tak swoją drogą w mma są byli bokserzy radzący sobie dobrze pewnie dlatego że się za to wzięli tak jak należy.

Autor komentarza: iron
Data: 02-09-2010 02:23:31
I jeszcze to zdanie
Kwestią czasu - niedalekiego - będzie zmiana przepisów, że po statycznej minucie w parterze, trzeba będzie się brać do bitki na stojaka. I dobrze, o to przecież chodzi
TYlko nie to !!!! wtedy by dla mnie UFC straciło to by zamieniło mma w k-1. W końcu by wychodziło na to że zwycięzca walki w klatce przegrał by w rzeczywistej walce bez zasad.

Autor komentarza: gegard
Data: 02-09-2010 06:01:16
STATYCZNEJ MINUCIE, czyli zero zaangażowania z obydwu stron tylko bierna taktyka lnp

Autor komentarza: otke
Data: 02-09-2010 09:01:23
co do wyników dzisiaj i kiedyś, przecież wiadomo że nawet niektóre proste dyscypliny się teraz cofają i są gorsze wynik, podobno przez powstrzymanie dopingu, ale z 2 strony przecież doping, suplementacja i trening się polepsza więc nie rozumiem tych gorszych wyników w tej chwili w np pchnięciu kulą itp. także nie powinniśmy tak tego porównywać. jak dla mnie bokserzy typu Ali czy Frazier wcale nie byliby na straconej pozycji z haye, Lewisem czy braćmi. A w mma, przecież był kiedyś Oyama, oprócz karate ćwiczył judo i jujitsu, jakoś w jego prime nikt nie mógł z nim wygrać. Gdyby teraz trenował tajski i bjj też by namieszał.
To jest porównanie najmocniej bijących zawodników zrobione przez specjalistów:
http://sports.espn.go.com/sports/boxing/news/story?id=3168817
Co do walk mma vs boks, Tonney to mały grubasek, nie było w tej walce widać żeby był silny fizycznie. Chciałbym pooglądać walki w mma Tysona, Petera czy Briggsa, oczywiście nie walkę z legendami mma po kilku miesiącach treningu ale po 2-3 latach i zaczynając od słabszych przeciwników. Już kiedyś ktoś napisał że gdyby Tyson zaczął trenować bjj i kick boxing to byłby czołowym zawodnikiem mma.

Autor komentarza: gegard
Data: 02-09-2010 17:46:22
Pierdolicie

PRZESZŁOŚĆ JEST IDEALIZOWANA... Przecież wiecie, że te wszystkie staruchy dostałyby w papę, bo są gorsi technicznie... Siła może i kiedyś byla większa, ale technika na pewno poprawia się z czasem i obecni bokserzy/MMAtecy są o wiele lepsi od zawodników starej daty

Autor komentarza: otke
Data: 02-09-2010 17:58:42
mma to sport który dopiero zaczął się rozwijać, ale co do techniki, Tyson, Frazier, Ali na pewno mają lepszą niż Kliczkowie i Haye.
Frank Shamrock czy rodzina Gracie też za młodu dawali radę, gdyby wiedzieli to co wiedzą dzisiejsi zawodnicy mma i dalej byli młodzi to też by dali radę.

Autor komentarza: gegard
Data: 02-09-2010 18:15:36
Oj czy Ali był lepszy to nie wiem.... Ale niższe wagi to zdecydiowanie odstają od dzisiejszych bokserów,... PBF rozjebałby wszystkich mistrzów z lat 50 niższych wag w swoim PRIME

Autor komentarza: iron
Data: 02-09-2010 19:47:30
Ali wygrał z Foremanem, Foreman(cień tego Foremana, który przgrał z Alim) z Moorerem a Moorer z Holyfieldem, który z kolei pokonał(tak pokonał nie ważne co ogłosili sędziowie każdy widział kto wygrał) Wałujewa. Wiem że to ni jak się przekłada kto jest najlepszy ale obrazuje poziom rywali.

Autor komentarza: gegard
Data: 02-09-2010 20:32:05
Dobra, ale to przykłady tylko i wyłącznie ciężkich, którzy bazują bardziej na sile jak na technice (może poza Alim)... A czy potraficie podać przykłady owych bokserów z niższych wag, który miałby szansę z Floydem lub Manny'm???

Autor komentarza: timebandit
Data: 03-09-2010 01:35:12
Po przeczytaniu articulo (mmafighting.com) nt Mayhem-a stwierdziłem, że warto przypomnieć sobie tego osobnika:

http://www.youtube.com/watch?v=mcL_y2p_FhE&has_verified=1
http://www.youtube.com/watch?v=U_dS5AuynTc&feature=related

A miejsce dla tego wykręta gdzie jest w "dawnych czasach" czy w "przyszłych",bo w obecnych to się na pewno nie łapie. Biały strój z przedłużonym rękawem i na "oddział MSWiA stresu bojowego":)

Autor komentarza: otke
Data: 03-09-2010 08:59:26
nie gegard, Holy, Frazier, Moorer, Haye, Władek, Solis i wielu innych zawodników HW to bokserzy bardzo dobrzy technicznie. Zresztą Fedor też ćwiczy dawnymi, spartańskimi metodami, coraz więcej zawodników mma i boksu do tego wraca. Co do Floyda, moim zdaniem lepszy był np Sugar Ray Leonard, Thomas Hearns(przez wielu specjalistów uważany za najlepszego boksera wszechczasów), być może Hagler, nawet nie wiem czy czasem młody Duran by nie wypunktował "Pięknisia".

Autor komentarza: Pulek
Data: 07-09-2010 13:42:11
a mi się wydaje, że z tą ewolucją techniki w boksie to przesada. Coś zostaje wypracowane i już. Jak ewoluować np lewy prosty? każdy bokser wie jak go wyprowadzać a jak widać nie każdy potrafi robić to tak samo dobrze. Technikę można mieć doskonałą ale to nie zależy od tego czy jest z XIX, XX czy XXI wieku bo to nie F1 żeby co roku wszystko szło naprzód. W bjj itp tak samo bo tak jak w boksie wiedzą gdzie uderzyć tak w bjj wiedzą jak złapać i np założyć dźwignie.
do wspomnianego pankrationu się wraca bo są na świecie miejsca gdzie go trenują(ile w tym dawnego ducha a ile pankrationu tylko z nazwy nie wiem i nie wnikam).
Podsumowując wyjaśnię o co mi naprawdę chodzi.
Dyskusja co jest lepsze mma czy boks nie ma sensu bo to zupełnie inne DYSCYPLINY SPORTOWE! o odmiennych zasadach i przygotowaniu itp.(a nie uliczne mordobicie czyli nie ma sensu też teoretyzowanie co jest lepsze do ulicznej bójki bo najlepiej się w takowe nie wdawać a takie dyskusje zbyt często są na forach).
Rzecz druga nie ma sensu porównywać boksu z końców XIX i XX wieku bo to nie tyle technika była inna ale bokserzy i sama walka. Inna mentalność, inne przygotowanie fizyczne, inne zasady w walce. Zawsze pojawia się dyskusja kto jest lepszy Ali czy Tyson itp itd. Ale to nie zależy od czasów tylko od ludzi. Może wygrałby Ali a w rewanżu Tyson? tylko porównując trzeba żeby byli w podobnym wieku np swoim prime. A może wygrałby Manny Pacquiao gdyby był wyższy i cięższy albo oni mniejsi:P żeby sprawdzić co jest lepsze i które czasy trzeba by mierzyć ze sobą średniaków a nie mistrzów z którejś epoki.
Bo właśnie od człowieka zależy czy wygra a nie od przepisów czy techniki tylko od zawodnika, tego co ma w głowie i co potrafi z tym zrobić.

A walki bokserów z zawodnikami mma to głupota. Bo w mma boks jest a w boksie nie ma zapasów, kopania itp. Ktoś kto się czegoś nie uczył nie może zostać w tym mistrzem mając za argument tylko fart. To tak jakby mierzyć mistrzów szachów i pokera. Mogą ale niekoniecznie muszą mieć pojęcie o tym drugim będąc mistrzem w swoim fachu. I o to chodzi bo każdy może oglądać i cieszyć się tym co lubi. A jak wszystko będzie szło jak idzie to za rok w mma będzie się sprawdzał Adam Małysz, za 2 lata Robert Kubica a za 3 TVN zrobi "MMA z Gwiazdami".

pozdr dla wszystkich forumowiczów.

 
Aby móc komentować, musisz być zarejestorwanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.
Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Portal przegląda teraz 187 gości
oraz 1 zalogowanych użytkowników.
Polecamy














Zapraszamy
Patronat medialny





































Partnerzy













Statystyki
statystyka

Sportingbet.pl to Twój sportowy bukmacher internetowy.