KRZYSIEK KUŁAK: LUBIĘ SIĘ BIĆ KIEDY JEST DUŻA PRESJA

Jakub Madej, Informacja własna

2010-10-02

Przedstawiamy Wam kolejny krótki wywiad, tym razem z Krzysztofem Kułakiem (24-12-2), który jest obecnym mistrzem KSW w wadze średniej. Opowiada on między innymi o swojej walce na KSW 14, innych pojedynkach tej gali oraz o swojej przyszłości.

Jakub Madej: Czy jesteś zadowolony przebiegiem walki, jak i jej rozstrzygnięciem przeciwko Danielowi Dowdzie?
Krzysztof Kułak: W tym problem, że nie jestem zadowolony z przebiegu walki. Właśnie tego się obawiałem, że przez te 10 minut nie będzie widać, ile pracy włożyliśmy w przygotowania do pojedynku. Poza tym przed walką zachorowałem i w dzień walki brałem jeszcze kroplówkę, więc moja forma znacznie spadła.

Co sądzisz o postawie swojego przeciwnika, Daniela "Kociao" Dowdy?
KK: Myślę, że ta śmierć w rodzinie Daniela, mogła go mocno zdeprawować. A tak to nie mam zdania na ten temat, okazał się po prostu gorszy w MMA.

Gala KSW 15 będzie galą rewanżów. Czy spodziewasz się kto będzie Twoim przyszłym rywalem?
KK: Niestety jeszcze nie.

W jaki sposób przygotowujesz się do przyszłych walk?
KK: Ciężko trenuję, dwa-trzy razy dziennie jestem na macie, biegam, pływam, skaczę, recytuję wiersze (śmiech).

Czy w przyszłości możemy Cię zobaczyć na zagranicznych ringach MMA?

KK: Na pewno tak, bo lubię się bić kiedy jest duża presja, a publiczność jest przeciwko mnie.

Na konferencji prasowej przed galą KSW 14, umówiliście się z Marcinem Najmanem na sparing bokserski. Doszedł on do skutku?
KK: Nie mam zamiaru więcej mówić o tym człowieku jako sportowcu, więc nie promujmy go nawet mówiąc czy coś się wydarzyło czy nie.

Skoro już mówimy o Marcinie Najmanie, co mógłbyś powiedzieć, o jego walce przeciwko Przemkowi Salecie?
KK: Poddał się jak baba.

Co sądzisz o walce Jana Błachowicza przeciwko Danielowi Taberze?
KK
: Nie widziałem jeszcze tego pojedynku.

Maciej Górski vs. Niko Puhakka - kto według Ciebie wygra finał turnieju w wadze do 70 kg?
KK:
Myślę, że wygra Puhakka. Wiem jak trudno jest się skupić na treningu i na samej walce, gdy w domu dzieją się ważne rzeczy, a przecież niedługo w jego rodzinie pojawi się dziecko. No chyba, że całkowicie odetnie się od rodziny a tego nie przewiduję.

Dzięki za wywiad.
KK: Ja też dziękuję..