DAN HARDY PRZYZNAJE, ŻE OSTATNI POJEDYNEK BYŁ POTRZEBNĄ LEKCJĄ

Kuba Walkowiak, Fight Mania

2010-10-19

Brytyjska gwiazda MMA, Dan Hardy (23-8) przyznaje, że walka z Carlosem Conditem (26-5) na UFC 120 w Londynie była dla niego potrzebną lekcją. Przypomnijmy, że ten pojedynek skończył sie już w pierwszej rundzie po nokaucie na Angliku i dla wielu było to zaskakujące roztrzygnięcie, gdyż faworytem był właśnie Hardy, dla którego była to druga porażka w tym roku (pierwszej doznał w marcu z Georgesem St-Pierre - przyp. red.).

CONDIT CHĘTNY DO WALKI Z ST-PIERRE >>

- Nie tak to wszystko miało wyglądać, bo byłem gotowy do tego pojedynku i pewny, że wygram. Popełniłem jeden błąd, a to jest MMA i rywal to wykorzystał. Nie żałuję niczego co mówiłem przed walką, bo zawsze myślę o kolejnym pojedynku, jak o zwycięstwie. Dziękuje Conditowi, bo dał mi lekcję, która zmobilizuje mnie do tego, aby wrócić na sale i ćwiczyć - zawsze interesował mnie ten wojownik i starcie z nim było zaszczytem - powiedział Hardy.