ALAN BELCHER WYZYWA NA POJEDYNEK WANDERLEI'A SILVĘ

Alan Belcher (16-6), który nie tak dawno zmagał sie z kontuzją oka wyjawił wczoraj, że w pierwszej walce po powrocie do oktagonu w przyszłym roku chciałby się spotkać z Wanderlei'em Silvą (33-10-1). "The Talent " kontuzji nabawił się podczas przygotowań do walki z Demianem Maią (13-2), a ostatni raz mogliśmy go oglądać w maju na gali UFC 113, gdzie wygrał z Patrickiem Cote (13-7) przez poddanie w drugiej rundzie.

- Chcę walczyć z Wanderlei'em Silvą, gdyż on musi się spotkać w klatce z kimś takim jak ja, czyli młodym i wszechstronnym zawodnikiem. On musi pokazać naprawdę na co go stać, a nie sprzedawać swoje walki na PPV tylko dlatego, że ma wyrobione nazwisko. Czuję się dużo lepszy od niego i choć  stanowi duże zagrożenie swoją siłą i agresywnością, to ja jestem dobrze wyszkolony technicznie, znakomicie zbudowany i wiem, że mogę go pokonać w stójce, jak i w parterze. Nie mówię, że byłaby to łatwa walka, ale jestem gotów udowodnić fanom swoją wartość. - powiedział Belcher.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: tonio77
Data: 11-11-2010 16:08:57 
mocne słowa:D
 Autor komentarza: pawelzuber
Data: 12-11-2010 04:45:56 
Belcher chce walki z Silvą i Leben chce walki z Silvą. Powinni się ze sobą zmierzyć a zwycięzca niech walczy z Axe M.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.