RICARDO ALMEIDA ZWYCIĘŻYŁ NA UFC 124 Z KONTUZJĄ!

Ricardo Almeida (13-4) swoje ostatnie zwycięstwo odniósł na gali UFC 124, gdzie jednogłośną decyzją sędziów pokonał TJ Granta (16-5). Tydzień temu dowiódł, że jest bardzo dobrym zawodnikiem jiu-jitsu, tym samym jego marzenia związane z UFC wciąż trwają. Jak sam mówi, wygrał z Grantem z kontuzją, jednak nie przeszkodziło mu to w zwycięstwie.

- Każdy zawodnik w UFC wie, że jeżeli ostatnie dwa pojedynki przegrało się lub występ się nie spodobał, zostanie się wyrzuconym. Dla mnie, jest to część gry i jeżeli T.J. pokonałby mnie, pogodziłbym się z opuszczeniem UFC. Zwyciężyłem, jednak nie jestem z tego zadowolony, gdyż nie byłem w stanie skończyć tego starcia. Coś się stało z moim kolanem w drugiej rundzie. Kiedy wychodziłem w trzeciej rundzie, próbowałem być w parterze na górze, jednak cała jego waga spadła na moje kolano i wiedziałem, że nie mam szans na dobrą, trzecią odsłonę. Gdy tylko wyleczę kontuzję, chcę powrócić do ciężkich treningów i w 2011 roku udowodnić co potrafię. Kiedy w 2004 roku zrobiłem sobie przerwę, byłem na drugim miejscu w wielu rankingach, zaraz za Mattem Lindlandem a moim celem jest teraz powrót do Top 10! Chciałbym podziękować fanom, bez których nie byłoby mnie tutaj. Dziękuję także rodzinie, moim sparing-partnerom i każdemu, kto wierzy we mnie. Chcę się teraz skupić na zwycięstwach, pojedynkach z wielkimi nazwiskami i wejście do pierwszej dziesiątki rankingów! - powiedział Ricardo "Big Dog" Almeida.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.