UFC: 10 NAJLEPSZYCH WALK W 2010 ROKU

Jakub Sawicki, UFC

2010-12-20

Walki - to przez nie każdy widz gal UFC podgłaśnia swój teleodbiornik, a szczęśliwiec obecny na gali wpada w euforię. Oficjalny serwis federacji prezentuje Nam opisy 10 najbardziej imponujących walk z mijającego roku 2010.

10 - Jeremy Stephens vs Sam Stout
Pojedynek zapowiadał się wyjątkowo. Mając wszystkie zadatki na walkę wieczoru nie mogł być banalnym widowiskiem, to miał być porywający bój. Rozpoczęło się od ostrej ofensywy i mocnych ciosów ze strony Stephensa, lecz wytrzymałość i niesamowita kondycja Stouta uchroniły go od porażki. Kiedy Sam trafił przeciwnika potężnym ciosem w korpus była 3 runda. Zdawało się, że role odwróciły się drastycznie i to Stout jest bliżej zwycięstwa. Jakkolwiek Jeremy otrząsnął się, stanął pewnie na nogach i zakończył walkę morderczą serią błyskawicznych uderzeń. Był to prawdziwy spektakl.

9 - Diego Sanchez vs Paulo Thiago
Diego Sanchez miał złą passę. Stracił tytuł mistrza wagi lekkiej na rzecz BJ Penn'a w 2009 roku. Następnie przegrał walkę (inaugurującą jego powrót do wagi półśredniej) z Johnem Hathaway'em w 2010. Powrócił do trenera Grega Jacksona w celu odnalezienia przysłowiowego "mojo" (magicznej siły). Cóż, znalazł ją w październiku, kiedy musiał stawić czoła Paulo Thiago. "Nightmare" zdołał pobić Thiago w emocjonującym 3-rundowym pojedynku zakończonym poprzez decyzję sędziów. Sanchez powrócił do swojego agresywnego stylu i różnorodności ataków, które zaprowadziły go na szczyt. Ten pojedynek to, dosłownie, piętnaście minut szaleńczego pokazu Diego.

8 - Mark Munoz vs Aaron Simpson

Kiedy myślimy o walce pomiędzy przyjaciółmi, zawsze na myśl przychodzi pojedynek o tytuł mistrza wagi półśredniej pomiędzy Simonem Brownem i Mauricem Blockerem. Jest to sztandarowy przykład walki, w której odkładane są na bok znajomości i uczucia, a w ruch idą pięści. Podobnie było w walce Marka Munoza i Aarona Simpsona, kiedy obaj figterzy pokazali dlaczego wrestling jest tak niesamowitym sportem. Byli autorami spektaklu na najwyższym poziomie, choć zarzucano im, że nie dadzą prawdziwego pokazu swych sił. Munoz został zwycięzcą przez jednogłośną decyzję, lecz nie obrazilibyśmy się gdyby ktoś załatwił nam rewanż tych fighterów w najbliższej przyszłości.

7 - George Sotiropoulos vs Joe Lauzon
Na początku ich kluczowej walki na UFC 123 zdawało się, że Joe Lauzon ma sposób na George'a Sotiropoulosa. Jednak jego rywal nie miał zamiaru popsuć swojego wspaniałego rekordu na UFC i po szybkiej pierwszej rundzie (pełnej popisowych akcji w stójce jak i na macie) wykończył Lauzona ciasną kimurą w drugiej.

6 - Carlos Condit vs Rory MacDonald
Wybierając się na ich pojedynek w czerwcu na UFC 115 fani zastanawiali się, czy 20-letni "cudowny dzieciak" Rory MacDonald ma wystarczająco doświadczenia by podołać byłemu mistrzowi wagi półśredniej WEC Carlosowi Conditowi. Cóż, odpowiedź przyszła szybko i niespodziewanie. "Natural Born Killer" ulegał stopniowoDoświadczenie Condita dało efekty w trzeciej odsłonie, kiedy ten położył przeciwnika na matę i silnymi ciosami wywalczył wygraną. Ostatecznie Condit stał się zwycięzcą, MacDonald zyskał szacunek, a fani byli świadkami niesamowicie emocjonującego widowiska.

5 - Sean Sherk vs Evan Dunham
Niezależnie od tego, co sądzicie o kontrowersyjnej decyzji na rzecz Seana Sherk'a to faktem jest, że były mistrz wagi lekkiej federacji UFC i wschodząca gwiazda Evan Dunham wykonali klasyczne, trzyrundowe show na UFC 119 w Indianapolis. Sherk zdawał się być trochę ospały po szesnastomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. Po kiku potężnych ciosach przeciwnik otworzył paskudne cięcie na jego oku - zdawało się, że "Muscle Shark" będzie zmuszony do poddania walki bądź przejścia do defensywy. Dunham pracował ostro widocznie wygrywając pojedynek. Sędziowie nie zgodzili się, przyznali zwycięstwo Sherkowi. Dla fanów nie było przegranych w tym znakomitym pojedynku!

4 – Brock Lesnar vs Shane Carwin

Jeżeli kiedykolwiek zdarzyło Wam się wątpić w moc ciosów Shane'a Carwina, zapewne zmieniliście zdanie w lipcu kiedy obił potężnie ówczesnego mistrza wagi ciężkiej Brocka Lesnara w pierwszej rundzie ich walki. Szczęście było jednak po stronie Brocka, który przetrwał falę morderczych ciosów i wyszedł na drugą rundę odmieniony. Powalił wyczerpanego Carwina i przedstawił mu jeden z wariantów duszenia trójkątnego. W skrócie, widzowie byli świadkami prawdziwej walki o miano mistrza wagi ciężkiej.

3 – Stephan Bonnar vs Krzysztof Soszyński
Pierwsza walka pomiędzy Stephanem Bonnarem i Krzysztofem Soszyńskim na UFC 110 w lutym była cholernie dobra! Ich rewanż na UFC 116 był jednak bez porównania lepszy od ich pojedynku w Sydney. Walka wieczoru należała do Bonnara, który wskrzesił swą karierę i sprawił, że decyzja o zawieszeniu rękawic na kołek odeszła do lamusa.

2 – Chris Leben vs Yoshihiro Akiyama
Kolejny z epickich pojedynków z UFC 116. Leben i Akiyama byli autorami jednej z najwspanialszych walk tego roku. Fani byli świadkami: nietuzinkowych ciosów, zwrotów akcji oraz szokującego i ekscytującego zakończenia.

1 – Anderson Silva vs Chael Sonnen
Emocje przed UFC 117 nie mógły równać się z tym co miało miejsce podczas walki Silvy i Sonnena. Ten drugi dominował przez całą walkę, w stójce i na macie, wielu było przekonanych, że to będzie właśnie jego wieczór. Anderson nie pozostawał dłużny, lecz jego ataki nie były tak efektywowne i zdawało się, że zwycięstwo jest w zasięgu ręki Sonnena. Jednak, jak przystało na prawdziwego mistrza mistrzów, Silva zdominował piątą rundę i zmusił Chaela do poddania walki. Opis pojedynku jako spektakularnego powrotu nie jest dobrym określeniem. Dla nas była to po prostu NAJLEPSZA WALKA ROKU 2010!
 

Następujące pojedynki również wywarły wielkie wrażenie i są godne nadmienienia w tym rankingu:
Kendall Grove-Mark Munoz, Jared Hamman-Rodney Wallace, Pascal Krauss-Mark Scanlon, Brian Stann-Mike Massenzio, Kyle Kingsbury-Jared Hamman, Michael Bisping-Yoshihiro Akiyama, Matt Mitrione-Joey Beltran, Leonard Garcia-Nam Phan, Nate Diaz-Marcus Davis, Ricardo Romero-Seth Petruzelli, Evan Dunham-Efrain Escudero, George Sotiropoulos-Joe Stevenson, Chris Lytle-Matt Serra II, Mirko Cro Cop-Pat Barry, Sam Stout-Joe Lauzon, Krzysztof Soszynski-Stephan Bonnar I, TJ Waldburger-David Mitchell