WYWIAD Z ROBERTEM RADOMSKIM: 'DAM Z SIEBIE WSZYSTKO'

Redakcja, KSW

2010-12-27

Zachęcamy do przeczytania wywiadu z zawodnikiem, który 29 stycznia weźmie udział w turnieju na gali KSW Extra 2 - President Cup. Tym razem kilka pytań zadałem zawodnikowi katowickiego klubu Silesian Cage, Robertowi Radomskiemu (5-1).

PEŁNY WYWIAD W ROZWINIĘCIU >>>

Na samym początku chciałem się zapytać, jak zacząłeś przygodę ze sportami walki?
Robert Radomski: Moja przygoda ze sztukami walki rozpoczęła się od treningów bokserskich w wieku szesnastu lat.

Dlaczego sztuki walki, a nie piłka nożna, która na śląsku jest bardzo popularna?
RR: Piłka nożna zajęła dość dużą część mojego życia, za dużą. Piłkarskie układziki wystarczająco zniechęciły mnie do dalszego trenowania. Do sportów walki ciągnęło mnie od zawsze i tak też zaczęła się moja przygoda z submission wrestling. Szkoda tylko, że tak późno.

Dlaczego MMA?
RR: Podoba mi się wszechstronność walki.

Jak wspominasz pierwszą styczność z mieszanymi sztukami walki?
RR: Przerażająca ilość technik do opanowania w każdej płaszczyźnie (śmiech).

Co możesz powiedzieć o swoim stylu walki? Jaki on jest?
RR: Nie lubię wypowiadać się na temat mojego stylu walki, wolę jak na ten temat wypowiadają się inni.

Czujesz się pewniej na ziemi czy w stójce?
RR: Na dziś jest mi to już obojętne, czy walka toczy się w stójce czy w parterze.

Jak będziesz przygotowywać się do występu w turnieju na gali KSW Extra - President Cup?
RR: Przygotowywać będę się u siebie, w klubie Silesian Cage Club.

Artur Sowiński przed występem w turnieju na KSW14 wyjeżdżał z Polski i przygotowywał się za granicą. Też planujesz wyjazd?
RR: Na razie żadnych planów wyjazdu nie mam.

Zawodowo jeszcze nie brałeś udziału w żadnym turnieju MMA. Czy bardzo będzie się różnić cykl treningowy od przygotowania do jednej walki?
RR: Na pewno różni się ilością treningów, gdyż teraz mam możliwość trenowania dwa razy dziennie, a wcześniej bywało z tym różnie, bo nie zawsze miałem możliwość trenować tyle i w każdej płaszczyźnie z innym trenerem. Teraz mam wszystko tak poukładane, że mogę w stu procentach poświęcić się treningom.

Czym dla Ciebie będzie występ na gali organizowanej przez Federację KSW?
RR: Dwa lata temu powiedziałbym, że spełnieniem marzeń. Teraz mam nadzieje, że kolejnym krokiem w karierze.

Robert dzięki za rozmowę. Chciałbym, żebyś na koniec zaprosił fanów na galę i przed telewizory.
RR: Zapraszam wszystkich fanów MMA do Ełku 29 stycznia, jak również przed telewizory, ponieważ jak zawsze na galach KSW będzie na co popatrzeć. Od siebie dodam, że dam z siebie wszystko! Pozdrowionka dla wszystkich fanów MMA!

Rozmawiał Artur Przybysz.