STRIKEFORCE CHALLENGERS 13: TYRON WOODLEY WCIĄŻ NIEPOKONANY!

Redakcja, Informacja własna

2011-01-08

Dziś nad ranem zakończyła się gala Strikeforce Challengers 13 w Nashville, podczas której w pojedynku wieczoru niepokonany Tyron Woodley (8-0) pokonał Tareca Saffiedine (10-3) przez jednogłośną decyzję sędziów. 

PEŁNA LISTA WYNIKÓW W ROZWINIĘCIU >>

W walce otwierającej telewizyjną relację z tego show, Rhadi Ferguson (3-0) wygrał przez poddanie z Johnem Richardem (1-2). Już na początku pierwszej rundy Richard spróbował obalić rywala i to mu się udało, lecz jego dominacja nie trwała długo, gdyż Fergusonowi udało się z tego wybrnąć i to on był w lepszej pozycji, co umożliwiło mu obijanie rywala do sygnału kończącego pierwszą odsłonę. W drugich pięciu minutach Rhadi stracił inicjatywę i już na początku został sprowadzony przez swojego rywala. John niestety znów dał się oszukać jak dziecko, ponieważ Ferguson ponownie zaczął dominować, aż w końcu założył dźwignię na nogę - to zmusiło jego rywala do poddania.

W kolejnym pojedynku zmierzyły się Julia Budd (1-1) i Amanda Nunes (6-1), lecz nie mogliśmy się długo przyglądać walce kobiet, gdyż zdeterminowana Amanda od razu ruszyła na swoją rywalkę. Po mocnym lewym sierpowym Budd upadła na matę, Nunes do niej doskoczyła i tam dokończyła dzięło zniszczenia - wygrana przez TKO.

Trzecim pojedynkiem w telewizji było starcie niepokonanego Daniela Cormiera (7-0) z Devinem Colem (18-9-1). W pierwszej odsłonie Cormier pokazał swoje wielkie umiejętności, trafiając celnie bardzo silnymi lowkickami i sierpowymi, po których Cole mógł zostać w każdej chwili znokautowany. Druga i trzecia runda nie przyniosły żadnych niespodzianek, a Cormier pokazał, że jest dużo lepszy od przeciwnika i gładko wypunktował swojego rywala na przestrzeni całych trzech rund.

W przedostatniej walce Ovince St. Preux (10-4) zwyciężył po znakomitej walce Rona Humphreya (7-3) przez jednogłośną decyzję sędziów. To właśnie St. Preux dominował przez cały pojedynek i pojedyńcze akcje Humphreya nie wpłynęły zbytnio na wpisy w kartach sędziowskich. Ovince zaczął bardzo spokojnie, lecz pod koniec pierwszej rundy jego rywal założył mu dźwignię na noge i mało brakowało, a byłoby po walce - Ronowi brakło sił. W drugiej odsłonie nic ciekawego się nie działo, lecz w trzeciej fani MMA mogli podziwiać bardzo efektowne obalenia, ciosy proste i sierpowe. Pod koniec walki Ovince zdecydował się na kopnięcie rywala w głowę i to mu się opłaciło, ponieważ ten padł na matę jak piorunem rażony i chyba Bóg sprawił, że udało mu się w jakiś sposób przetrwać to oblężenie.

Najbardziej oczekiwaliśmy jednak walki wieczoru i trzeba przyznać, że było warto oglądać tak niesamowity i efektowny pojedynek, który w ostatecznoći wygrał Tyron Woodley przez decyzję sędziów. Od początku starcia obaj zawodnicy bardzo zachowawczo zaczęli, lecz Woodley zdołał przycisnąc rywala do siatki i tam zadać kilka celnych ciosów kolanami. Tarec Saffiedine jednak nie był mu dłużny i odpowiadał w ten sam sposób. Następnie mogliśmy oglądać pokaz umiejętności bokserskich Tyrona, ale Tarec i tak się przed tym bronił i tylko część ciosów do niego dochodziła. Pierwsza runda bez wątpienia dla Woodleya, który kontrolował wszystko co dzieje się w oktagonie. W drugiej rundzie co raz bardziej rosła dominacja Tyrona Woodleya, który zadawał bardzo celne ciosy na szczękę przeciwnika. Tarec jednak cały czas koncentrował się na uderzeniach kolanem, szukając zakończenia starcia przed czasem. Kolejna odsłona pokazała nam odmienionego Tareca, który już od pierwszych sekund ruszył bardzo agresywnie. Kilka świetnych wymian i uderzeń w jego wykonaniu mogło się podobać, lecz to nie wystarczyło finalnie na odniesienie zwycięstwa. Woodley zasłużenie wygrał, ponieważ przez całe piętnaście minut kontrolował wszystkie poczynania swojego dzisiejszego przeciwnika.

WALKA WIECZORU:
Tyron Woodley pokonał Tareca Saffiedine przez decyzję sędziów (30-27, 29-28, 29-28)

GŁÓWNA KARTA:
Daniel Cormier pokonał Devina Cole'a przez decyzję sędziów (30-27, 30-27, 30-27)
Ovince St. Preux pokonał Raya Humphreya przez decyzję sędziów (30-27, 30-27, 30-27)
Amanda Nunes pokonała Julię Budd przez KO w pierwszej rundzie (0:14)
Rhadi Ferguson pokonał Johna Richarda przez poddanie w drugiej rundzie (2:00)

POZOSTAŁE POJEDYNKI:
Thomas Campbell pokonał Jeremyego Wallace'a przez poddanie w pierwszej rundzie (1:26)
John Salter pokonał Caseya Huffmana przez TKO w pierwszej rundzie (2:59)
Dustin Ortiz pokonał Matta Horninga przez TKO w trzeciej rundzie (2:10)
Dustin West pokonał Daniela Schmitta przez KO w pierwszej rundzie (0:09)
Charles McTorry pokonał Krishauna Gilmore przez poddanie w drugiej rundzie (3:46)
Chris Barnhize pokonał Karla Willisa przez poddanie w drugiej rundzie (2:35)
Jason Blackford pokonał Jeremyego Boczulaka przez poddanie w drugiej rundzie (1:54)
Luke Sanders pokonał Josha Jarvisa przez TKO w pierwszej rundzie (3:15)
Stoney Hale pokonał Gerrica Hayesa przez decyzję sędziów (29-28, 29-28, 28-29)