CYRK CELEBRYTÓW - KIEDY POWIEMY DOŚĆ?

Od paru lat możemy zauważyć tendencję oferowania nam przez publiczne telewizje programów rozrywkowych typu „Taniec z Gwiazdami” czy „Gwiazdy tańczą na lodzie”, a my chcąc nie chcąc oglądamy jak sztucznie wykreowane gwiazdki show biznesu tańczą, śpiewają, gotują czy robią cokolwiek innego. Jednak jeszcze jakiś czas temu nikt chyba nie myślał, że ta choroba dotknie również dziedziny sportowe. Owszem, dochodziło do meczów piłkarskich z gwiazdami stacji TVN czy artystami, ale były to mecze charytatywne, mające pomóc potrzebującym. Pierwszym szokiem, który spotkał miłośników sportów walki był pojedynek Mariusza Pudzianowskiego z Marcinem Najmanem. Ale prawdziwym ciosem poniżej pasa okazała się walka tego drugiego z Przemysławem Saletą na czternastej Konfrontacji Sztuk Walk. Po wzajemnym obrzucaniu się błotem w wywiadach, do ringu weszło dwóch zawodników, którzy absolutnie nie mają pojęcia o MMA…

Pomijam fakt, że obaj do czasu KSW XIV zaliczyli po jednym, i do tego przegranym pojedynku w tej formule, a ich walka okazała się totalnym nieporozumieniem. Jednak pojedynek ten przyciągnął przed telewizory większą liczbę widzów niż walka wieczoru. Dlaczego?

Nie możemy mieć pretensji do organizatorów gali za ten ruch, ponieważ dzięki tej walce przyciągnęli przed odbiorniki znaczną liczbę osób, które normalnie gali KSW by nie obejrzały. W związku z tym szerszej publiczności mogli pokazać się prawdziwi zawodnicy MMA, i trzeba przyznać, że pokazali się z bardzo dobrej strony. Na marcowej gali KSW XV celebrytów już nie będzie, wystąpi natomiast czołówka polskich wojowników, i w moim odczuciu będzie to egzamin dla polskiego społeczeństwa, czy wystarczy nam dobry sport, czy też potrzebujemy tandetnego show ze znanymi nazwiskami. Tylko od nas zależy, czy rozwój sportów walki w Polsce pójdzie we właściwym kierunku…

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Adziu2215
Data: 08-01-2011 14:44:18 
W tym wszystkim chodzi to wielki szoł zeby kasa była a nie na sporcie niech wystawiaja naprawde dobrych zawodników a nie celebrytó .
 Autor komentarza: Shalivan (Redaktor sporty-walki.org)
Data: 08-01-2011 14:46:37 
Super skrojony materiał wideo brawo ;) , mówią co inne a robią inaczej
 Autor komentarza: metaraon
Data: 08-01-2011 14:48:04 
Panowie Redaktorzy, w artykule wszystko się zgadza, celebrycki cyrk. Tylko czemu jeszcze wczoraj na waszej stronie czytałem wywiad z niejakim Bazelakiem...
Trochę konsekwencji nie zaszkodzi.
http://www.sporty-walki.org/content/2011/01/07/200536/index.jsp
 Autor komentarza: jaruswiatek
Data: 08-01-2011 16:15:57 
metaraon

polecam zajrzeć do słownika i sprawdzić co oznacza termin "celebryta" a dopiero później zamieszczać uwagi tego typu :)
 Autor komentarza: metaraon
Data: 08-01-2011 16:51:17 
Kamil, to ty? :D
Polecam zacząć samodzielnie myśleć, zanim zaczniesz "zamieszczać uwagi tego typu."
Bazelak znany z tego, że jest znany. I to by było na tyle.
W sporcie nie osiągnął nic, nawet Najman jest przy nim utytułowanym zawodnikiem. ;)
 Autor komentarza: jaruswiatek
Data: 08-01-2011 17:00:33 
myślisz że Bazelak jest znany?

znają go wyłącznie ludzie interesujący się sportami walki, jeśli bym zapytał o niego znajomych 95% nie wiedziała by o kim mówię. każdy natomiast wiedziałby kto to Saleta czy Najman.

tutaj widzę różnicę, której Ty nie dostrzegasz :)
 Autor komentarza: metaraon
Data: 08-01-2011 17:13:51 
Kamil, to nie tak :D

Najman w środowisku ludzi związanych ze sportami walki robi za klauna, margines. A Bazelak, jak ktoś już wcześniej dobrze napisał "jest jego wiernym giermkiem, bez szans na awans".

Nawet Ty nie znasz Bazelaka ze względu na jego osiągnięcia sportowe a z rozeznania w temacie sądzę, że ze sportami walki jesteś umiarkowanie związany.
Znasz go z tego, ze wyzwał do walki Pudzianowskiego a potem miał wystąpić na KSW, a potem coś też miał ale mu nie wyszło, następnie coś tam powiedział, ktoś zrobił z nim wywiad, pokazał się na jakiejś imprezie...
I tak się wylansował. Jest mniej rozpoznawany niż Najman, ale po sławę i pieniądze idzie tą samą drogą. Nie sportowca a celebryty.
 Autor komentarza: jaruswiatek
Data: 08-01-2011 17:24:13 
Tak, masz rację, idzie podobną drogą, ale jeszcze nie zasłużył na miano celebryty, przynajmniej moim zdaniem. Uważam również, że nigdy się nim nie stanie.

Co do tego skąd go znam, to odpowiem, że go nie znam, bo interesuję się boksem i mma, a w żadnej z tych dyscyplin udziału jeszcze nie wziął. Temat uważam za zamknięty :)
 Autor komentarza: shown89
Data: 08-01-2011 18:38:06 
Powoli to "celebrytowanie" zaczyna sie robić nudne. Każdy z nas płaci za telewizje, czy też wykupuje transmisje PPV i każdy z nas ma prawo do oglądania tego co mu się podoba. Wolisz nasze "gwiazdy" mma proszę bardzo, ale czy oglądanie walk Najmana, czy Salety jest aż takie nie na miejscu? Bo nie rozumiem po co wiecznie czepiać się tych dwoje.. Każdy kiedyś zaczynał jeden osiągnął dużą oglądalność, inny mniejszą. Tak było i będzie. Może po prostu nasz kraj jest taki, a może jednak to ludzie reprezentujący nasze Mma nie są aż tak interesujący - nie wiem. W każdym razie uważam że wieczne porównywanie tego jest bez sensu każdy i tak będzie oglądał to na co ma ochote. Dla mnie te walki wnosiły dużo emocji, i mimo wszystko miło się oglądało. A tak w zasadzie czy to wina najmana i salety że nasze pokolenie tak bardzo zainteresowało się tą walką.. nie sądzę.
 Autor komentarza: pawelzuber
Data: 09-01-2011 08:41:21 
A widzieliście walkę Toney vs Couture w UFC? Też cyrk. Oczywiście Toney to gość, którego nie ma co przyrównywać do Najmana i nie ma też co równać Salety z Couture, ale nawet najlepsza organizacja mma czasami robi cyrk. Mma dopiero zaczyna się w naszym kraju. Wg mnie każde widowisko, które będą oglądać ludzie i powodować, że będzie nadzieja na przyszłość dla prawdziwych sportowców, jest potrzebne. Jak mma będzie w połowie tak popularne jak piłka nożna, to i będzie kasa. Ile osób w Polsce wie, co to spalony i z jakiego miejsca na boisku wykonuje się rzut rożny, a ile wie, co to kimura lub garda, czy duszenie d'Arce? Cyrk czasem się przydaje.
 Autor komentarza: otke
Data: 09-01-2011 09:33:52 
"Na marcowej gali KSW XV celebrytów już nie będzie, wystąpi natomiast czołówka polskich wojowników, i w moim odczuciu będzie to egzamin dla polskiego społeczeństwa"
ja bym jednak prosił redaktora o nie egzaminowanie polskiego społeczeństwa. czasami takie walki się przydają, jak ta z UFC z Tonneyem, federacja musi zarabiać żeby płacić zawodnikom itp. Bazelak jest nikim, więc też nie rozumiem po co te wywiady z nim. Ja uważam się za prawdziwego kibica mma i sportów walki, a z chęcią obejrzałbym walkę Ibisz vs Wojewódzki na zasadach mma lub K1..
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.