SERGEI KHARITONOV NOKAUTUJE ARLOVSKIEGO!

To kolejny pojedynek zakończony w pierwszej rundzie! Sergei Kharitonov (18-4) nokautuje bardzo szybko Andreia Arlovskiego (15-9), dzięki czemu przechodzi do półfinału turnieju Strikeforce w wadze ciężkiej i zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Josh Barnett vs. Brett Rogers.

Wiele osób uważa, że Andrei może upaść po jednym ciosie... To prawda! Tak było i tym razem. Sergei od początku walki czekał na odpowiedni moment aby trafić swojego przeciwnika. Popularny "Paratrooper" przyjął na siebie kilka mocnych ciosów, jednak nawet się po nich nie zachwiał. Zupełnie inaczej było z "Pit Bullem", który po mocnym sierpie zachwiał się na nogach, a gdy przyjmował kolejne ciosy, osunął się na ziemię i tam został dobity. Jest to już czwarta porażka z rzędu Arlovskiego i coraz głośniej mówi się o jego emeryturze.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Kris78
Data: 13-02-2011 06:17:25 
Arlovski nie powinien już walczyć - widać że nie jest do końca zdrowy, chyba to już koniec następnego Wielkiego wojownika.
 Autor komentarza: shown89
Data: 13-02-2011 12:12:47 
tylko Arlovski nie zawiódl nas swoja odpornościa na ciosy.. reszta walk to niespodzianki
 Autor komentarza: JajeCocoJambo
Data: 13-02-2011 14:18:05 
Z MMA pewnie Arlovski skończy, albo zacznie walczyć w Europie i na mniejszych galach w USA. Ciekawe co teraz zrobi. Wytrwał 3 rundy z pogromcą Fedora i nawet nieźle wyszedł(fakt po nudnej walce) i znowu to samo: celny cios i koniec. Przed walką z Rogersem Arlovski wspominał coś o swoim debiucie w boksie. Ciekawe czy do tego wróci po w Strikeforce już raczej nie zawalczy.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.