FEDOR NIE WYSTĄPI W TURNIEJU SAMBO

Fedor Emelianenko (31-3) jeszcze nie tak dawno deklarował, że w ten weekend wystąpi w turnieju Sambo w swoim rodzinnym kraju, jednak zmienił zdanie i uszanuje zawieszenie medyczne w wysokosci 90 dni, jakie nałożyła na niego komisja NJSACB po niedawnej przegranej walce z Antonio Silvą.

Przedstawiciel wspomnianego komitetu - Nick Lembo - stwierdził, że po rozmowach z M-1 i po przeprowadzeniu serii kontrolnych badań będzie wiadomo czy zawieszenie Rosjanina zostanie skrócone, podtrzymane lub przedłużone. 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Kris78
Data: 25-02-2011 12:52:31 
Coś nie tak się dzieje z Fedorem - kiedyś zawsze opanowany zmierzający do wyznaczonego sobie wcześniej celu - teraz wokół jego osoby jakiś niepotrzebny zamęt, dużo niejasności, deklaracji, które następnie są odwoływanie.
 Autor komentarza: JUNIOREK
Data: 26-02-2011 03:07:37 
@Kris78
Dokładnie!
Dla mnie też coś się z nim dzieje w ostatnim czasie - śledzę karierę Fedora bardzo dokładnie-zresztą to mój ulubieniec (wielki sportowiec i jeszcze większy jako człowiek)jeśli chodzi ogólnie o sporty walki a już zwłaszcza jeśli chodzi o mma i niech kto co chce to mówi ale w swoim czasie nikt nie był w stanie go pokonać - a nawet choćby mu trochę zagrozić.
A teraz nawet przed walką to był jakiś inny, nie było widać już tego błysku w oku, tego pustego, zwierzęcego spojrzenia i zapachu śmierci jak wchodził na ring bo za chwilę będzie masakra- dla mnie albo już jest zmęczony tym wszystkim i powinien zakończyć karierę albo ma jakieś prywatne problemy. Z bólem serca oglądałem ostatnią walkę.
Nie mam pojęcia co jest, ale to już nie jest ten sam zawodnik który był, choć pewnie zawsze bym go jeszcze obejrzał-ale to tak jak z Gołotą którego zawsze bardzo lubiłem i pomimo że już został jego cień z lat świetności i nie chciałbym żeby już kiedykolwiek walczył, to pewnie jeszcze bym czekał jak zawsze całą noc na jego walkę z nadzieją że może tym razem będzie inaczej.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.