NICK DIAZ VS PAUL DALEY

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: dekciw
Data: 10-04-2011 14:04:21 
Nie dawniej jak 5 dni temu wypowiedzial sie na temat przejecia Strikeforce przez Zuffa: "Nie bede nikogo calowal w dupe. Nie czuje potrzeby przynalezenia do jakiejkolwiek organizacji, chce sam sobie byc panem. Niektorzy to lubia inni nie. Moj zarzad namawia mnie do pewnych rzeczy, ale ja i tak zrobie po swojemu. Nie jestem uparty, to nie to, ze jestem jakis niezdyscyplinowany, chce po prostu byc soba, zawsze bylem, mowie jak jest i nie boje sie konsekwencji."- ESPN.co.uk

Po tym co pokazal wczoraj to chyba bedzie musial poprosic Dane by przynajmniej sie umyl.

Diaz jest chyba w swoim PRIME. Fenomenalny wystep. Wbrew pozorom nawet przez chwile nie byl zagrozony.

Genialny na ziemi - kiedy doczekamy sie TAAAKICH walk w wykonaniu polskich zawodnikow??
Faktycznie, najlepsza runda jaka widzialem w tym roku.

pzdr
 Autor komentarza: dekciw
Data: 10-04-2011 14:05:35 
P.S. cytowana wypowiedz to Daley
 Autor komentarza: Kuba1992
Data: 10-04-2011 17:56:46 
Moim zdaniem Diaz mógł przegrać, ale słaby w parterze Daley nie miał pomysłu jak go skończyć. Chodzi mi o moment który w filmiku zaczyna się od 3:40
 Autor komentarza: dekciw
Data: 10-04-2011 18:46:51 
naaa, nie sadze. Tutaj to slabo widac, ale w hd i na powtorce to bylo cos na wzor klitschko-solis.

To taki cios po ktorym wszystko kapujesz, ale nogi nie chca sie "odkleic" od podlogi.

W momencie gdy Diaz znalazl sie na ziemi juz wszystko bylo z nim oki.

Nick pokazal w tej walce (zreszta nie tylko, ale w tej wyjatkowo), ze ma szczeke z tytanu.

jeszcze raz sie powtorze. Niesamowity byl w parterze. :)

pzdr
 Autor komentarza: dekciw
Data: 10-04-2011 18:51:25 
P.S. Nick po walce udzielil dosc dziwnego wywiadu. :) Ogolnie chodzilo o to, ze jest pewien iz przez to, ze UFC polaczylo sie ze Strikeforce, to organizacja chce sie go teraz pozbyc.

Twierdzil, ze o walce dowiedzial sie na bodajze dwa tygodnie przed. Ze chca go zameczyc, i ze ma pomalu wszystkiego dosyc, ze czuje sie przemeczony i ze wzial ta walke tylko dlatego, ze po pierwsze nikomu nie odmawia, a po drugie byl w okresie przygotowawczym, w ktorym pomagal kumplowi wiec akurat byl w formie.
W kazdym badz razie czuje sie przepracowany i "niedoplacony" :)

pzdr
 Autor komentarza: metaraon
Data: 10-04-2011 21:53:58 
Szacun dla Diaza, że podjął z Daleyem walkę w stójce.
Ciężkich łap Daleya unikała czołówka UFC, a Nick miał to gdzieś i postawił mu się w stójce, po czym go znokautował. :)
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.