TARGI FITNESS W RIMINI

W dniach 12-15 maja we włoskim Rimini miała miejsce kolejna edycja targów wellness. Tegoroczna impreza okazała się niesamowicie interesująca dla miłośników sportów walki, którzy mieli okazje obejrzeć prezentacje wielu dyscyplin wśród których boks, thai boks, kick boxing, muay thai a także wing tsun, krav maga, kung fu , ju jitsu, aikido, viet vo dao i kilku innych stylów . Jednak wydarzeniem bezprecedensowym i hitem eventu okazały się stage i seminaria z udziałem światowych top fighterów. W piątek i sobotę miłośnicy K1 mieli okazje potrenować z Andy Souwerem, Arturem Kyshenko czy tez Dzabarem Askerowem.

Natomiast w niedziele do Rimini dotarł wprost z ringu w Lyonie, gdzie dzień wcześniej stoczył pojedynek na gali I’ts Showtime, numer jeden światowego K1 dwukrotny zwycięzca K1 Max w Tokyo Wloch Giorgio Petrosyan. Pojawił się w wyśmienitej formie bez znaku zmęczenia, jak zawsze w towarzystwie brata Armena, z którym zaprezentowali i wyjaśnili kilka ciekawych technik, po czym Petrosyan oddal się do dyspozycji swoich fanów którzy zasypali go pytaniami. Jednym z ciekawszych z poruszonych tematów był kontrowersyjny wynik przedzien stoczonej walki w Lyonie. Zakończona została werdyktem no contest, z czym Giorgio nie do końca zgadzał .Pojedynek został przerwany w 3 rundzie w następstwie kopnięcia na wewnętrzna stronę uda w okolicach krocza po dwóch wygranych przez Petrosyana rundach. zdaniem Petrosyana wynik no contest może być ogłaszany wyłacznie w pierwszej rundzie, Natomiast w trzeciej należało podsumować punkty i ogłosi zwycięzcę. W kwestii przyszłych przeciwników Petrosyana jak sam powiedział jeszcze nic nie wiadomo, potwierdził jednak problemy K1 MAX.

Wydarzeniem bez precedensu okazała się wizyta TOP fighterów z Tajlandii : Buakaw Pro Pramuk, Sudsakorn Sor Klinmee, Sanechai Sinby Muay Thai, którzy trenowali, sparowali i prezentowali najbardziej pokazowe techniki muay thay pod okiem trenerów Muay Thai i Muay Boran z teamu Sityodtong : Phol Sityodtong i Patkham “Tham” Sityodtong. Trzeba przyznać ze Tajlandczycy to nie tylko wyśmienici fighterzy ale również świetni showmani. Buakaw i Sudsakorn podobnie jak Petrosyana dzień przed przybyciem do Rimini stoczyli walki z tym ze na gali w Canes. Niestety obaj panowie byli lekko poobijani wiec nie mogli w pełni zaprezentować swoich możliwości, ale mimo to lightowy sparing Buakaw wzbudził ogromne zainteresowanie i był wystarczający do zaprezentowania klasy Tajlandczyka.

Ale na tym nie koniec. Po raz pierwszy na Rimini wellness znalazło swoje miejsce również MMA. Te dyscyplinę reprezentował Alessio Legionarius Sakara, który przeprowadził dwudniowy stage, w oryginalnym oktagonie. Alessio jest zawodnikiem UFC i nie tak dawno temu miał stoczyć walkę która została odwołana ze względu na chorobę. Jednak jak powiedział w sierpniu wrodzi do klatki w której dojdzie do zaplanowanej walki z Rivera. Istotne i warte podkreślenia jest jednak to ze MMA systematycznie ugruntowuje swoja pozycje również na rynku europejskim, czego dowodem była jego obecność na Rimini wellness 2011.

Równolegle z opisanymi wyżej seminariami , pokazami i stage, przez wszystkie cztery dni na sąsiadujących ringach matach i tatami odbywały się regularne zawody o charakterze bardziej lokalnym w wielu dyscyplinach, m.in. w boksie kicboxingu, judo a także zawody muay thay zorganizowane i prowadzone przez dwukrotnego mistrza wiata w Muay thai Diego Calzorai. Ogólnie impreza bardzo udana, przyciągnęła ogromna rzesze miłośników sportów walki nie tylko z Włoch, jedyne czego zabrakło to .... może jakiś finalista wagi ciężkiej K1 Max z Tokyo. Kto wie  może w przyszłym roku.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.