CRO COP JESZCZE ZAWALCZY W UFC

Po ostatniej przegranej z Brendanem Schaubem, jedna z żywych legend MMA i K1 - Mirko "Cro Cop" Filipovic miał według słów prezesa federacji Ultimate Fighting Championship - Dany White'a - przejść na zawodniczą emeryturę.
 
Umowa zawartej przez Filipovica z UFC, przewiduje jednak do rozegrania jeszcze jeden pojedynek. Dana White w rozmowie z mmafigting.com, potwierdził, że UFC zaoferuje Cro Copowi ostatnią walkę, żeby wypełnić warunki umowy. Odpowiedzi na podstawowe pytania co do starcia, czyli: gdzie, kiedy i przede wszystkim -  z kim, pozostają jeszcze do ustalenia.
Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: JUNIOREK
Data: 28-05-2011 14:02:15 
Mirko daruj sobie!!!!
Twoje czasy już dawno minęły!!!(Razem z końcem Pride i brakiem testów antydopingowych)!!!!!
Twoje walki są już nudne i ludzie oglądają je już tylko z ludzkiej ciekawości z resztkami głupiej nadziei na coś co już nigdy nie powróci...
 Autor komentarza: mawaha
Data: 28-05-2011 17:39:15 
Podpisuję sie pod apelem Juniorka.

Mirko rozmieniasz swoją sławe na drobne. szkoda na to patrzeć...
 Autor komentarza: panradek
Data: 28-05-2011 19:42:14 
No juz jego czasy sie skonczyly. Pat barry go tez by spokojnie pokonal zeby nie zlitowal sie nad nim z jakies 3 razy w trakcie walki.
 Autor komentarza: dekciw
Data: 28-05-2011 21:04:30 
Panowie, najpierw prosze sie blizej zapoznac z biografia Mirka, a pozniej rzucac glupie oskarzenia i tanie odzywki.

Szczerze watpie by Crocop rozmienial sie na drobne. Gosc, ktory stoczyl ponad 100 pojedynkow w ringu, a jako zawodowiec jest na ringach od 15 lat i w wieku 36 lat sprawia klopoty i jest wyzwaniem dla "mlodych wilkow" to nie gosc ktorego "czasy sie skonczyly". Wybaczcie, ale gdy czarny pas jiu jitsu nie umie sprowadzic "dziadka" do parteru, to albo jest kiepskim czarnym pasem albo past prime mirek musi byc dalej wyzwaniem.

Schaub, Mir, DosSantos to goscie z dwoch ostatnich lat. Jak wygladaly przegrane to wiadomo, ale przestancie gadac o PRIDE, bo jesli Mirek dzis potrafi dac takie walki z czolowka, to wybaczcie, ale osmieszajac CroCopa osmieszacie dzisiejszy poziom MMA.

To, ze czas na jego emeryture to nawet on wie, ale to on podejmie ta decyzje. Poza tym kazdy inny kto przegrywa 3 z 6 pojedynkow z UFC wylatuje, a dlaczego nie Mirek? Wlasnie dlatego, bo to byl kiedys numer jeden i nawet dzis tuz przed emerytura jest cholernie niebezpiecznym zawodnikiem.

pzdr
 Autor komentarza: dekciw
Data: 28-05-2011 21:41:28 
dlaczego mirko powinien zawalczyc jeszcze raz:

1. - Fani go kochaja
Gdy pierwszy raz walczyl w UFC Joe Rogan przedstawil go: "Chcecie porozmawiac o strasznych gosciach: Chorwacki antyterrorysta. To prawdziwy twardziel moi drodzy. Walka dla niego to odpoczynek po pracy." Wchodzi do ringu przy "wild Boys" Duran Duran i dziekuje fanom za wsparcie.

2. - Ciagle jest jeszcze w dobrej kondycji.
Randy Couture walczyl do 47 roku zycia, ale kazdy zawodnik ma inna date waznosci. Po przegranej z Gonzaga na UFC 70 CroCop juz nigdy nie byl taki sam. Joe Rogan kiedys powiedzial, ze cialo kazdego czlowieka ma okreslona liczbe nokautow, ktore moze wytrzymac, po przekroczeniu tej liczby czlowiek zmienia sie na zawsze. Jednak nawet podczas walki z Schaubem (top 15 wedlug Sherdog) Mirko dal dobra walke. Cro Cop bez watpienia swoj Prime ma juz za soba, ale bez watpienia jest wielu gorszych od niego.

3. - Jedna przegrana wiecej nic juz nie zmieni.
Jest kickboxerem wagi ciezkiej, zawodnikiem MMA, bylym policjantem. Byl czlonkiem chorwackiego parlamentu od 2003-2007. Jego nick pochodzi od czlonkostwa w brygadzie anty terrorystycznej Lucko. Ma sukcesy w K-1 i Pride. Znany z powiedzenia: "prawa noga wysyla do szpitala, lewa na cmentarz", oraz wystapil w filmie Ultimate Force.

4. - Mozliwosc walki z Nogueira
Na sama mysl przechodza ciarki.

5. - Nigdy nie wiadomo jak zakonczy sie walka
Bez wzgledu na to z kim walczy trudno byc pewnym wyniku walki. Zawsze mozemy zobaczyc ostani raz to mityczne kopniecie, ktore konczy pojedynek. I najwazniejsze, jesli Mirko bedzie wiedzial, ze na ringu wystepuje ostani raz to moze sie wzniesc po raz ostani na wyzyny swoich mozliwosci a jak to wplynie na walke? JA CHCE TO ZOBACZYC
 Autor komentarza: JajeCocoJambo
Data: 29-05-2011 15:24:06 
,,Schaub, Mir, DosSantos to goscie z dwoch ostatnich lat. Jak wygladaly przegrane to wiadomo, ale przestancie gadac o PRIDE, bo jesli Mirek dzis potrafi dac takie walki z czolowka, to wybaczcie, ale osmieszajac CroCopa osmieszacie dzisiejszy poziom MMA."

Oczywiście dobre walki ze światową czołówka zakończone ciężkim KO dla polskich zawodników mogą być tylko marzeniem(Mamed kwestii mocno dyskusyjna patrząc na ostatni występ Santiago w UFC). Celem do którego mogą dążyć całą karierą, a i tak mało możliwe że im się uda.
Tylko jeśli dla CroCopa który demolował w PRIDE jest to spełnieniem marzeń?
Koniec kariery po pewnie trzeciej porażce z rzędu(ta jego następna walka) to nie jest dobre rozwiązanie. Couture w dobrym stylu zakończył kariere. Niestety nie każdy to potrafi.
 Autor komentarza: arnold82
Data: 29-05-2011 22:51:22 
Nie róbcie dziada z 36 letniego zawodnika.

Ledwo zeszedł ze szczytu i przegrał 2 razy z czołówką a już mówią, że jego czasy dawno minęły. Już mu się to zdarzyło w 2007 r. i radził sobie później całkiem nieźle do końca 2010 r.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.