DYSKUSJA O POLSKIM MMA

Niestety! Skoro wypowiedź Rafała „Uszola” Dąbrowskiego pojawiła się na forum publicznym to musimy się do niej ustosunkować. Po pierwsze: dziwny to obyczaj, że zaprasza się do wypowiedzi tylko jedną stronę. Tym bardziej, że prowadzący wywiad miał swoje tezy od początku zapisane na kartce i pod nie ustawiał całą rozmowę. Skoro nikt z efmma.pl nie pofatygował się i nie poszukał z nami kontaktu – można domniemywać, że z góry chciano nas szarpnąć.

Czytaj całość >>

Gdyby efmma.pl, własnymi siłami, chciała dokopać PRO FIGHT (pytanie po co?) – miałoby to znikomą „nośność medialną”. Wykorzystanie wizerunku Rafała – zawodnika kontrowersyjnego, cenionego, lubianego – dało w efekcie 3.303 (słownie trzy tysiące trzysta trzy) wyświetleń na You Tube (z czego dziesięć naszych).
Dlaczego Europejska Federacja MMA atakuje PRO FIGHT? Mimo, że nadal figuruje na naszej stronie jako patron medialny PRO FIGHT 6 we Włocławku? Jeśli to ma być przejaw troski o rozwój polskiego MMA to szczerze gratulujemy!
Nie ma w słowie „atak” żadnej przesady. To jest atak! Zaproszenie znanego zawodnika i ułożone pod określoną tezę pytania, zero szansy na odniesienie się drugiej strony. Taki sposób uprawiania „publicystyki” każe przypuszczać, że załoga efmma.pl szykuje się do prawdziwej dziennikarskiej pracy w wiodących mediach ogólnopolskich. Brak zahamowań, praca pod dyktando i zapisane założenia – macie naprawdę duże szanse na karierę już przy nadchodzących wyborach.
Zostawcie Mieszane Sztuki Walki, szkoda Waszych zdolności! Idźcie do polityki!
   
Droga Europejska Federacjo, mam pytanie: Po co zrobiliście ten wywiad? Czy miał on służyć czemuś dobremu? Dlaczego nie zadzwoniliście do PRO FIGHT i nie zapytaliście nas o zdanie w kwestiach, o których z taką swadą mówi Rafał?
Zrobiliście dobrze dla MMA, czy źle? Wiedzieliście w ogóle po co to robicie?
A może – idąc tropem spiskowej teorii – ktoś Was „wypuścił”? Za jednym zamachem zadając dwa „ciosy”, jeden (lekki) w PRO FIGHT, a drugi (nokautujący) w Rafała. Bo przecież każdy przyzna, że Rafał nie wypadł w tej rozmowie imponująco. A już na pewno nie tak, żeby ktokolwiek zaproponował mu walkę.
Rafał mówi, że ma mdłości kiedy myśli o PRO FIGHT... My jeszcze nie mamy! Może to kwestia diety? Dziękujemy też za ciepłe określenia typu „cwaniaczki”. To nam naprawdę wskaże drogę na przyszłość.
A teraz do meritum! Pojawia się teza, że cynicznie wykorzystaliśmy wizerunek Rafała do promocji imprezy. To, że w ogóle ktokolwiek dał posłuch takiej bzdurze – świadczy o tym, że „eksperci od polskiego MMA” są lekko oderwani od realiów. Może (znów) to kwestia diety?
Niech kibice ocenią sami. Rafał był jednym z trzynastu zawodników na plakacie. Obok znacznie słynniejszych i utytułowanych. Jednym z trzynastu na plakacie, jednym z dwudziestu sześciu biorących udział! Gala odbyła się we Włocławku, o 165 km od Poznania, w ciepły, czerwcowy wieczór, w porze wyjazdów na działki i grille. Na ilu poznańskich kibiców mogliśmy liczyć z tytułu walki Rafała? Można tylko szacować. Dodam dla ułatwienia, że z Płocka (odległego o 60 km) na walkę Krzysztofa przyjechało co najwyżej pięćdziesiąt osób. Gdyby przyjechało stu kibiców i każdy kupił bilet za 35 złotych... Jakiż to byłby zarobek! Sami powiedzcie – czy przykrości związane ze słowami Rafała są warte takiej ceny?
Nie łudźmy się, nie żyjmy fikcją! Patrzyliśmy na rejestracje samochodów przed Halą Mistrzów. Dziewięćdziesiąt dziewięć procent biletów kupili ludzie mieszkający we Włocławku. Jeśli ktoś był „magnesem” tej imprezy to był nim Łukasz Sasza Chlewicki!
Choć po wielu rozmowach z kibicami mam przekonanie, że przyszli raczej na „klatkę”, na ostre przepisy, a nie na konkretnego zawodnika, czy walkę. Taka jest rzeczywistość polskiego MMA i nie ma się co łudzić!
Były poszukiwania odpowiedniego przeciwnika. Były kłopoty ze znalezieniem chętnego do walki. w końcu zadzwoniliśmy do Rafała, że do walki nie dojdzie. Podkreślamy, że nie ma tym żadnej winy zawodnika! On się faktycznie przygotowywał z całych sił.
Nie proponowaliśmy Rafałowi dwóch tysięcy złotych, ale znacznie więcej.
Na zakończenie zapytamy: Rafał, czy swoją wypowiedzią pomagasz w rozwoju polskiego MMA? Czy raczej chciałeś zaszkodzić? Konkretnie - czy chciałeś zaszkodzić PRO FIGHT? Czy liczysz na to, że ktoś w Polsce zaproponuje Tobie następną walkę, po tym co powiedziałeś? My na pewno nie będziemy „uprzedzali” i „ostrzegali” innych organizatorów, tak jak Ty „uprzedzasz” i „ostrzegasz” innych zawodników przed współpracą z PRO FIGHT.
Gwoli podsumowania: w każdej działalności publicznej trzeba się liczyć, że będzie się ocenianym przez innych. Nie mamy o to pretensji. Każdy ma prawo mieć swoje wrażenia i poglądy. Jedyny pożytek z całej sprawy to pokazanie – jak efmma.pl wyobraża sobie „dyskusję o polskim MMA”.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: metaraon
Data: 04-07-2011 20:27:28 
Cwaniaczki, manipulanci, bieda-PRowcy. Taki styl wyziewa z tego tekstu.
 Autor komentarza: JajeCocoJambo
Data: 04-07-2011 22:24:42 
Przestałem czytać jak dowiedziałem o ,,atakach". Jezu, jak bym włączył Sejm. Przeprowadzili wywiad w którym skrytykowano ich federacje. Co w tym dziwnego? To już krytykować nie można?
 Autor komentarza: PeSzy
Data: 05-07-2011 11:16:42 
Za chwilę oficjalne oświadczenie PRO FIGHT i miejmy nadzieję, że na tym koniec. A co do powyższych komentarzy:
bieda-PRowcy - niestety komunikacja społeczna jest mało wymierną dziedziną i podobnie jak o urodzie - można tu czynić subiektywne oceny. Moim zdaniem ten tekst jest mistrzostwem w dziedzinie PR ale nie ma na to matematycznych dowodów.
Krytykować można i przyjmujemy krytykę. Sprawa tylko w tym, że to była krytyka zza węgła. Można było przecież zaprosić obie strony.
Przeczytajcie oświadczenie.
Pozdrawiam
PeSzy
 Autor komentarza: otke
Data: 05-07-2011 13:43:39 
Uszol jest duży i silny, ale żeby nikt się nie zdecydował, jest to co najmniej dziwne..
ja w tej sytuacji też zastanawiałbym się czy po prostu nie chciano wykorzystać mojego wizerunku(w jego przypadku pogromcy Overeem'a).
PS.dla mnie Uszol jest zawodnikiem rozpoznawalnym, Sasza Chlewicki to anonim.. reszty tej utytułowanej grupy startujących zawodników też bym chyba nie skojarzył, może się za słabo interesuję
 Autor komentarza: otke
Data: 05-07-2011 13:45:05 
Jocza oczywiście znam..
 Autor komentarza: metaraon
Data: 05-07-2011 15:42:48 
PeSzy, jakim ten tekst jest "mistrzostwem w dziedzinie PRu" może nie ma "matematycznych dowodów", ale są za to inne, bardziej namacalne.

Wystarczy rzucić okiem na komentarze na forach, naszym i innych! ;D

Podtrzymuję swoje zdanie,tekst jest bełkotliwy, wysilony na polot, którego jest pozbawiony i co najważniejsza - całkowicie nieskuteczny jako próba poprawy wizerunku Pro Fight, poważnie nadszarpniętego po wywiadzie z Uszolem.
 Autor komentarza: metaraon
Data: 05-07-2011 15:59:55 
Zresztą do kogo ja piszę, PeSzy - Piotr Szymanowski, Pro Fight :D
Rzeczywiście, w PR jesteście mocni ...
Chwalić własne teksty na forach...
 Autor komentarza: PeSzy
Data: 05-07-2011 18:21:31 
Cześć jeszcze raz!
Nie ma potrzeby poprawiać wizerunek, bo nie jest on nadszarpnięty. Wklejam nasze oficjalne oświadczenie i tyle na ten temat.

Oficjalne oświadczenie PRO FIGHT po zapoznaniu się z wywiadem Rafała Dąbrowskiego dla efmma.pl opublikowanym 1 lipca 2011.
1. Na pierwszym spotkaniu z Zawodnikiem (wiosna 2011) wspólnie uzgodniono wynagrodzenie za walkę dla w/w. Była to kwota kilkukrotnie wyższa, niż stara się zasugerować Zawodnik.
2. Na tym samym spotkaniu wspólnie z Zawodnikiem ustaliliśmy, że podpisanie kontraktu na walkę nastąpi z chwilą, gdy zostanie zakontraktowany odpowiedni przeciwnik.
3. Mimo wielu działań i usilnych starań nie byliśmy w stanie z przyczyn od nas niezależnych znaleźć odpowiedniej klasy przeciwnika dla tegoż Zawodnika (odmowa, odmowa i jeszcze raz odmowa ze strony ewentualnych przeciwników).
4. Pięć tygodni przed imprezą Zawodnik został poinformowany telefonicznie, że z w/w przyczyn nie dojdzie do jego walki na PRO FIGHT 6. Zawodnik przyjął nasze powiadomienie do wiadomości. Ponadto zapewniliśmy Zawodnika, że jeśli tylko wyrazi zgodę – będzie pierwszym, któremu zaproponujemy walkę na następnej gali.
5. Nazwisko i zdjęcie Zawodnika, od momentu przekazaniu mu informacji o wycofaniu jego walki nie pojawiło się w nowo przygotowywanych materiałach promujących imprezę.
6. Nam organizatorom jest bardzo przykro, że nie doszło do walki Rafała Dąbrowskiego na PRO FIGHT 6. Zapewniamy wszystkich zainteresowanych, że nie ma w tym żadnej winy Rafała. My, jako PRO FIGHT dołożyliśmy wszystkich starań, aby gala we Włocławku odbyła się w najlepszej z możliwych form i wszyscy biorący udział Zawodnicy w imprezie otrzymali zakontraktowane wynagrodzenie.
7. Zapewniamy, że przy kolejnych imprezach uwzględnimy wszystkie uwagi krytyczne ze strony zawodników, kibiców i współpracujących mediów.
5 maja 2011
Z poważaniem PRO FIGHT
 Autor komentarza: metaraon
Data: 06-07-2011 02:21:57 
W wiec jednak ukazało się wydanie drugie, poprawione ;D
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.