WYGRANA NIE DA ORTIZOWI WALKI O PAS

Po fatalnej serii bez zwycięstwa w pięciu kolejnych walkach Tito Ortiz (16-8-1) wykorzystał ostatnią szansę i pokonał na UFC 132 Ryana Badera. Już za kilka godzin podczas UFC 133 zmierzy się po raz drugi w karierze z Rashadem Evansem (15-1-1), próbując zrewanżować się mu za remis sprzed ponad czterech lat. Wielu kibiców liczy na odrodzenie legendy Tito, ale póki co prezydent federacji - Dana White, studzi te nastroje.

- Jeżeli Tito wygra, będzie musiał jeszcze pokonać jednego bądź dwóch rywali zanim dostanie kolejną walkę o mistrzostwo - przyznał White.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.