EVANS DO DAVISAZ: BĘDZIE JESZCZE GORZEJ

W Chicago odbyła się wczoraj konferencja prasowa promująca galę UFC on Fox 2, której najważniejszym wydarzeniem będzie starcie w wadze półciężkiej pomiędzy Rashadem Evansem a Philem Davisem. Jak można się było spodziewać, główni bohaterowie nie szczędzili sobie ciepłych słów.

Jeden z kibiców zapytał Evansa, którym Evansem będzie w Chicago – tym, który nokautuje w stójce, czy tym, który obija rywali w parterze.

- Wolałbym tego, który nokautuje, bo Phil potrzebuje zostać znokautowany – stwierdził były mistrz wagi półciężkiej.

Młodszy o pięć lat Davis wiedział jak zajść przeciwnikowi za skórę.

- Cieszę się, że o tym wspominasz, bo jeden z twoich kolegów, Jon Jones powiedział, że nie masz zbyt mocnej szczęki – odpowiedział niepokonany 27-latek, odnosząc się do trwającego od dłuższego czasu napięcia między Evansem a Jonesem.

- Sam się będziesz musiał o tym przekonać. Nie pozwolę ci jednak, abyś położył na mnie rękę. To ja pierwszym zadam cios. Zapewniam, że ty przyjmiesz uderzenie jako pierwszy. Położę na tobie ręce w gorszy sposób niż gość z Penn State na tych dzieciakach – stwierdził Evans, mając na myśli Jerry’ego Sandusky’ego, trenera futbolu amerykańskiego, który jest oskarżony o molestowanie seksualne swoich podopiecznych.

Walka Evans – Davis odbędzie się 28 stycznia.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.