ŚMIERĆ ZAWODNIKA MMA

Poprzedniej nocy Tyrone Mimms wyszedł do oktagonu by zadebiutować walką amatorską w MMA. Niestety dla niego wszystko zakończyło się tragicznie.

Chodzi o galę "Conflict MMA Promotions" w południowej Kalifornii, gdzie naprzeciw niego stanął Blake Poore. Obaj zmierzyli się w umówionym limicie do 180. funtów, czyli 81.65 kilogramów.

Tyrone Mimms zaczął bardzo ostro i pierwsze sekundy należały zdecydowanie do niego, jednak wraz z upływającym czasem słabł coraz bardziej, aż w końcu sędzia poddał go w drugim starciu. Po ogłoszeniu wyniku 30-letni Mimms poszedł do szatni, a tam zasłabł i w konsekwencji zmarł na zawał serca chwilę później potem już w szpitalu. Trzeba też dodać, iż przed galą przeszedł podstawowe testy Stanowej Komisji Sportowej, obejmujące między innymi badania krwi na obecność wirusa HIV.

To był zaledwie drugi pojedynek wieczoru z czternastu zaplanowanych, ale gdy organizatorzy dowiedzieli się o całej sprawie, natychmiast przerwali zmagania pozostałych wojowników.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.