WHITE OBIECUJE PRZEKONAĆ SILVĘ

Anderson Silva (33-4) uparcie powtarza, że nie interesują go występy w wadze półciężkiej, a wyzwanie walki ze Stephanem Bonnarem przyjął tylko po to, by ratować galę UFC 153 w swojej ojczyźnie. Popularny "Pająk" wylicza swoich kolegów walczących w limicie do 93. kilogramów, którzy mogliby ewentualnie zdetronizować panującego na tronie Jona Jonesa (17-1). Świat jednak chce zobaczyć w oktagonie właśnie Silvę z Jonesem.

Anderson od lat króluje w dywizji średniej, a jego kolejnym celem jest spotkanie z Georgesem St. Pierre'em (22-2), dominatorem kategorii półśredniej. Dana White obiecuje mimo wszystko, iż zdoła przekonać Silvę do starcia z Jonesem, o ile oczywiście najpierw upora się z GSP.

- W mojej ocenie Anderson jest najwybitniejszym zawodnikiem w historii wszystkich sportów walki. Oglądanie go w akcji należy do największej przyjemności i jest prawdziwym zaszczytem. Jego ewentualny pojedynek z Jonesem o pas wagi półciężkiej byłby ogromnym wydarzeniem i co prawda Anderson powtarza na okrągło "Nie", jednak gdy przekona się i zobaczy, jakie pieniądze wchodziłyby wóczas w grę, gwarantuję wam, że powie stanowczo "Tak" - zapewnia prezydent UFC.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.