GRIFFIN NIE ZAŁAMUJE RĄK

Forrest Griffin (19-7) wobec walki Jona Jonesa z Chaelem Sonnenem (27-12-1) pozostał bez rywala, bowiem z tym drugim miał się zmierzyć podczas UFC 155. Były mistrz wagi półciężkiej nie załamuje jednak rąk.

- Nie dziwię się Chaelowi, że przyjął propozycję spotkania z Jonesem. To nie jego wina. Cieszę się natomiast, iż nie dojdzie do naszego pojedynku, ponieważ jego walki są potwornie nudne - przyznał Griffin.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.