WYMÓWKI DOS SANTOSA

Kiedy Junior dos Santos (15-2) pokonał Caina Velasqueza (11-1) w pierwszym spotkaniu, ten drugi potem tłumaczył się kontuzją kolana, jakiej nabawił się w trakcie przygotowań. Pod koniec grudnia Amerykanin zrewanżował się udanie swojemu jedynemu pogromcy i teraz wymówek szuka Brazylijczyk.

- To niestety siedziało w mojej głowie. Mam trochę problemów osobistych, przez co nie byłem w pełni skoncentrowany na tym, na czym powinienem. Dodatkowo po walce pojechałem do szpitala porobić badania i okazało się, że mam znacznie przewyższony poziom kreatyny. Normalnie jest to 300 jednostek, a ja miałem aż 1400. Po tych badaniach wydali opinie, iż byłem przetrenowany i przekroczyłem pewną linię. To jest zdanie lekarzy, lecz według mnie przyczyną porażki były problemy osobiste - powiedział Brazylijczyk.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.