NIEZNACZNA PORAŻKA HELDA

W głównej walce wieczoru "BFC 93" naprzeciw siebie stanęli Marcin Held (15-3) oraz Dave Jansen (20-2). Ich rywalizacja była zarazem finałem turnieju wagi lekkiej organizowanym przez federację Bellator. Zwycięzca miał mieć zagwarantowane 100 tysięcy dolarów oraz status oficjalnego pretendenta do tytułu.

W pierwszej minucie obaj panowie skupili się na stójce i chyba dość nieoczekiwanie to Polak okazał się lepszy w tej płaszczyźnie, trafiając mocno prawym podbródkowym. Niestety nie udało mu się sprowadzić rywala do parteru i do końca rundy trwała zacięta wymiana w górze. Na początku drugiej odsłony Marcin wszedł w pięknie w nogi Amerykanina, mając przez moment pozycję boczną. Po kilkunastu sekundach poszedł po swoją popisową akcję - dźwignię na stopę, lecz Jansen zdołał wyjść z opresji i miał nawet na moment pełny dosiad. Popracował "młotkami", ale chwila nieuwagi o mały włos nie kosztowała go porażkę, gdyż Held skontrował "balachą" na kolano. O wszystkim miała więce zadecydować runda trzecia.

Zmęczony Marcin oddał inicjatywę rywalowi, ale gdy walka zeszła do parteru znów był blisko "skrętówki" na nogę. Zabrakło niewiele. Trzecie starcie Held przegrał, choć w dwóch pierwszych mógł zyskać uznanie sędziów, tak więc z niecierpliwością czekaliśmy na oficjalny werdykt. Niestety - cała trójka zgodnie wypunktowała walkę w stosunku 29:28 na korzyść Jansena i to on został tryumfatorem całego turnieju.

Wcześniej Waachiim Spiritwolf (9-11-1) przez trzy minuty dostawał od Marcusa Davisa (21-9) lekcję boksu, więc gdy tylko poczuł lekkie kopnięcie poniżej pasa, zasymulował niemoc do kontynuowania rywalizacji, przez co po kilku minutach ogłoszono ich potyczkę za nieodbytą.

Jeszcze w ubiegłym roku Travis Wiuff (68-17) występował w turnieju Bellatora dywizji półciężkiej, gdzie przegrał dopiero w wielkim finale. Teraz jednak znacznie przybrał na masie i dziś w nocy wychodził do oktagonu mając na sobie 115,3 kilograma mięśni. Jego rywalem był teoretycznie skazany na porażkę Ryan Martinez (9-2). Tymczasem ten już 18 sekund rozprawił się z tak doświadczonym zawodnikiem jak Wiuff. Tuż po starcie trafił potężnym lewym sierpowym. Dwie kolejne bomby nie doszły celu, ale zamroczony Travis poleciał na plecy. Martinez dopadł go przy siatce i dwoma krótkimi ciosami z prawej ręki znokautował go, zadając tym samym Wiuffowi trzecią porażkę z rzędu.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Furmi (Redaktor sporty-walki.org)
Data: 22-03-2013 05:01:38 
Może zbyt serduchem punktowałem, ale ja dałem pierwsze dwie rundy dla Marcina. W trzeciej rzeczywiście "umarł", ale mi wyszło 29:28 dla niego.
 Autor komentarza: shogunteam
Data: 22-03-2013 08:05:12 
szkoda marcina, bo walka byla do wygrania. ale mysle, ze dzieki temu wroci jeszcze mocniejszy, a wtedy juz go nikt nie zatrzyma!
 Autor komentarza: coolpix
Data: 22-03-2013 12:58:08 
Furmi ja w zasadzie dałem tylko 1 rundę.held po 2 rundzie pływał.szacun,bo sporo zebrał i wytrzymał mając jednak swoje okazje.chłopak ma 20 lat.na bank materiał na championa.pozdrawiam.
 Autor komentarza: anonimUT
Data: 22-03-2013 17:35:29 
Nie no Jansen jednak wygrał te 2 ostatnie rundy, każdy inny wynik byłby nie sprawiedliwy. Trochę szkoda bo tak jak pisał shogunteam walka była zdecydowanie do wygrania, ale najważniejsze, że zebrał cenne doświadczenie oraz pokazał się szerszej publiczności w Stanach. Teraz na pewno Bellator będzie na niego stawiał w przyszłości bo perspektywy ma ogromne.
 Autor komentarza: Furmi (Redaktor sporty-walki.org)
Data: 22-03-2013 17:40:50 
anonimUT - no widzisz, a ekspert amerykańskiej TV dał pierwszą rundę rywalowi, a drugą Marcinowi. W pierwszej Held trafił ładnie podbródkiem, zaś w drugiej w parterze był kilka razy blisko poddania i choć był na dole, to według mnie druga runda też była dla niego...
Dwie pierwsze według mnie mógł wygrać - wyraźna była jednak tylko trzecia runda, kiedy Polakowi zabrakło gazu po prostu.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.