JACKSON I JEGO PUNKT WIDZENIA

Quinton Jackson (32-11) po serii trzech porażek i wypełnieniu obowiązującego go kontraktu pożegnał się z UFC w atmosferze sporego konfliktu. Popularny "Rampage" ma jednak swoją wersję wydarzeń...

- Kiedy przychodziłem do UFC i pokonałem Marvina Eastmana, wszyscy byli dla mnie mili. Gratulowali mi, za kulisami byliśmy jak jedna wielka rodzina. Ale kiedy znokautowałem Chucka Liddella, 90 procent tych samych ludzi znienawidziło mnie. Nagle przestali się do mnie odzywać, uśmiechać się do mnie, a cała ta sytuacja była mocno niezręczna - powiedział Jackson. Cóż, Dana White pewnie ma dla nas inną wersję...

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.