KRZYSZTOF JOTKO: CHCIAŁBYM WALCZYĆ NA UFC W POLSCE

Artur Mazur, Wirtualna Polska

2013-10-13

- Bardzo chciałbym zawalczyć na UFC w Polsce! Myślałem już o tym. Widać, że federacja przykłada się do tego, aby taką galę zorganizować. Podpisali kontrakty z 3 Polakami, a to o czymś świadczy - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Krzysztof Jotko, który 7 grudnia zadebiutuje w oktagonie najpotężniejszej federacji mieszanych sztuk walki na świecie. Na UFC Fight Night 33 w australijskim Brisbane 24-letni zawodnik klubu Okniński MMA zmierzy się z niepokonanym Brazylijczykiem Bruno Santosem.

- Jak to się stało, że nawiązałeś kontakt z UFC?
Krzysztof Jotko: Byłem w Norwegii i tam dostałem wiele propozycji od menadżerów. Zgłosiło się 5-6 menadżerów, którzy chcięli mnie prowadzić. Wtedy właśnie odezwaliśmy się do Joe Silvy z zapytaniem i przedstawieniem mojej osoby. Silva bardzo się mną zainteresował, więc dałem upoważnienie dla moich menadżerów, którzy skończyli negocjacje z UFC. Jak widzisz, wszystko się udało i jestem zawodnikiem UFC.

- Czy jesteś zaskoczony faktem, że stosunkowo szybko udało ci się wskoczyć do UFC? Pytam, ponieważ trzeba pamiętać, że kategoria średnia jest w UFC mocno obsadzona. Taki Michał Materla na swoją szansę długo czekał, a po porażce z Jayem Silvą będzie musiał czekać jeszcze dłużej.
KJ: Muszę powiedzieć, że nie jestem zaskoczony, że tak się udało wskoczyć, bo mam bardzo dobry rekord. Zwyciężyłem w 13 walkach, po drodze nie miałem żadnego potknięcia, więc to ułatwiło mi wejście do UFC.

- Pomówmy o twoim rywalu Bruno Santosie. Czy widziałeś już, jak walczy?
KJ: Tak, widziałem jego ostatnią walkę na Bellatorze, gdzie jego rywalem był Giva Santana. Santos jest zawodnikiem, który generalnie spycha rywala i próbuje go obalić. Jest bardzo niski i bazuje na swojej sile. Ja z kolei będę bazował na szybkości.

Rozmawiał Artur Mazur, czytaj cały wywiad na Wirtualna Polska (wp.pl).