KSW 25: WALUŚ NIE SPROSTAŁ THOMPSONOWI

Podczas trwającej gali KSW 25 we wrocławskiej Hali Ludowej pierwsze zwycięstwo dla polskiej federacji zanotował Oli Thompson (12-5), który odprawił w drugim starciu Kamila Walusia (4-2).

Piekielnie silny Anglik już po piętnastu sekundach wyniósł w górę ciężkiego Polaka niczym piórko i cisnął nim o matę. W parterze pracował tak długo, aż zabrzmiał gong kończący pierwszą rundę. Na początku drugiej Waluś utrzymywał go z daleka lewym prostym i szukał mocnego prawego sierpa. Pod koniec minuty Kamil przestrzelił prawy podbródkowy, a Thompson znów sprowadził go do parteru. Tam kolejne 40 sekund rozbijał gardę rywala potężnymi bombami, zmuszając w końcu sędziego do przerwania pojedynku. Odchudzony Oli jest naprawdę groźny.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Kasandr
Data: 07-12-2013 22:39:13 
Dla mnie zakontraktowanie Walusia do KSW to pomyłka.
Jak patrzę na wyrobione mięśnie brzucha to tylko utwierdzam się w tym przekonaniu.
 Autor komentarza: dzikirysio997
Data: 07-12-2013 22:53:56 
Kasandr, cóż - zgadzam się. Przecież w przypadku Walusia to już zauważalnie ogranicza szybkość i koordynację, o kondycji nie wspomnę...
Jest młody, chyba pora postawić na sport albo dać sobie spokój.

Thompson zrobił formę na walkę, zrealizowana taktyka - Waluś poza silnym ciosem nie miał żadnego atutu, a w parterze był bezbronny...
 Autor komentarza: Kasandr
Data: 07-12-2013 23:07:24 
Nie chciałbym hejtować Kamila, ale boks słaby, techniki nożne i parter zerowy.To jak on chce wygrywać pojedynki?
Słuchając jego wypowiedzi odniosłem wrażenie, że on sam uważa się za dobrego zawodnika i wschodzącą gwiazdę MMA.
 Autor komentarza: shogunteam
Data: 08-12-2013 00:13:50 
no i sie sprawdzilo. walus w mma jednak nic nie zawojuje. jest po prostu wytworem marketingowym ksw.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.