PLMMA 26 W LEGIONOWIE

W pierwszej walce gali PLMMA 26 w Legionowie spotkali się podopieczni Damiana Grabowskiego i Mirosława Oknińskiego, walczący w kategorii 70 kg Adam Golonkiewicz oraz debiutujący w MMA Rasul Jahyaev. Dwie pierwsze rundy wygrał Adam Golonkiewicz, w trzeciej oddał całkowicie inicjatywę przeciwnikowi. Sędziowie zadecydowali o jednogłośnym zwycięstwie Golonkiewicza.

W drugiej walce, w limicie 84 kg spotkali się Paweł Brandys oraz debiutujący Krystian Tołkaczewski. Tołkaczewski przeważał w pierwszej częsci walki, potem role się odwróciły. Krystian próbował obalenia, ale zrobił to tak niefortunnie, że sam znalazł się na plecach, a jego rywal w pełnym dosiadzie. Brandys miał 15 sekund do końca rundy i dobrze je wykorzystał, najpierw zasypał rywala gradem ciosów, a jak ten oddał plecy, wykonał szybkie duszenie zza pleców. Tołkaczewski poddał się równo z gongiem kończącym rundę.

W limicie 93 kg w oktagonie spotali się 49-letni Józef Warchoł oraz Janusz Dylewski. Dylewski wiedział, że musi szybko sprowadzić rywala do parteru, gdzie powinien mieć przewagę, tak też uczynił. Od samego poczatku szukał zwarcia, po minucie Warchoł znalazł się na plecach. Warchoł próbując się wydostać do stójki oddał na chwilę plecy, a Dylewski skrzętnie to wykorzystał, kończąc walkę przez duszenie zza pleców.

W pojedynku o pas mistrza PLMMA w wadze koguciej (61 kg) spotkali się debiutanci Mateusz Rajewski oraz Mikołaj Kałuda. Rajewski znany jest z występów w kickboxingu, dlatego starał się walczyć w stójce, natomiast nieustannie do obalenia dążył Mikołaj Kałuda. W drugiej rundzie ta sztuka po raz kolejny mu sie udało, była bardzo bliski zakończenia walki poprzez dźwignię na lokieć. Rajewski doprowadził jednak do udanej kontry, po raz pierwszy znalazł się nad przeciwnikiem i od razu zasypał go gradem ciosów. Sędzia nie miał wyjścia, musiał przerwać walkę i ogłosić zwycięstwo Mateusza Rajewskiego,

Znakomitą walkę stoczyli Michał Gutowski i Maciej Browarski w pojedynku, którego stawką był tytuł mistrza wagi półciężkiej (93 kg). Zawodnicy cały dystans walczyli w stójce, każdy z nich po jednym razie padał na matę po ciosach rywala na szczękę. Ostatecznie jednogłośną decyzja sędziów wygrał Michał Gutowski, który nieznacznie wygrał pierwszą rundę i zdecydowanie lepszy był w trzeciej.

W walkce wieczoru w Legionowie, w ringu spotkali się doświadczony Antoni Chmielewski oraz Bartosz Fabiński. Zawodnicy walczyli w limicie 84 kg. Fabiański sprawił dużą niespodziankę, gdyż całkowicie zdominował zawodnika KSW Team. Już w pierwszej minucie miał Chmielewskiego na macie, gdzie go konsekwentnie obijał, świetnie wykorzystując łokcie. Chmielewski 30 sekund przed końcem pierwszej rundy na chwilę odzyskał na chwile kontrolę i znalazł się nad Fabiańskim, nie miał jednak sił aby to wykorzystać. W przerwie po pierwszym starciu nie udało się zatamować krwawienia z głowy Antoniego Chmielewskiego i sędzia zakończył pojedynek przed czasem.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Furmi (Redaktor sporty-walki.org)
Data: 28-12-2013 21:23:12 
Warchoł jeszcze nie ma nawyków w parterze. Mógł to spokojnie wciągnąć Dylewskiego w gardę, a przespał ten moment. Inna sprawa, że na dzień dobry zainkasował mocny prawy sierp i być może był trochę "podłączony" jeszcze...
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.