REMIS PIOTRA STRUSA Z AZAITAREM

Każdy mówił, że ta walka będzie toczona w stójce. I tak też było. Piotr Strus i Abu Azaitar, jak przystało na strikerów, postawili na wymiany rodem z ringów kickbokserskich. Dużo kopnięć, prób skończenia walki silnymi wymianami bokserskimi i trochę klinczu. Tak wyglądała pierwsza runda tego pojedynku.

Tak samo, jak w pierwszej rundzie, taki i w drugiej odsłonie obaj zawodnicy skupili się na przygotowaniu jednej akcji, która zakończyłaby ten pojedynek. W połowie rundy aktywniejszy był Strus, który sukcesywnie obijał lewe udo bardzo zmęczonego Azaitara i to on powinien lepiej punktować w tej rundzie na kartach sędziowskich.

Runda trzecia to lustrzane odbicie starcia numer jeden i numer dwa. Abu Azaitar próbował wystrzelić pojedyńczym silnym sierpowym, Strus udanie unikał i obijał nogę Marokańczyka, a także próbował obalać w klinczu. Po trzech rundach sędziowie ogłosili większościowy remis.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.