WYNIKI UFC FIGHT NIGHT 41 W BERLINIE

Wczoraj odbyła się gala UFC w niemieckim Berlinie. Można ją zapisać do udanych, niestety naszym zawodnikom nie udało się wygrać, ale Dana White z pewnością jest zadowolony z gali. Wielu niepokonanych zawodników musiało dopisać pierwszą porażkę na koncie i pożegnać się z nieskazitelnym rekordem.

Ruslan Magomedov był w opałach w pierwszej rundzie, kiedy to po ciosie w klicznu padł na matę. Powrócił w drugiej i trzeciej rundzie, spokojnie kontrolując Czecha w stójce, obsypując go niskimi kopnięciami i broniąc się przed sprowadzeniami.

Maximo Blanco zaskoczył wielu fanów swoją postawą, bowiem wiedział, że porażka przyniesie zwolnienie z UFC i musiał tą walkę wygrać. Już w pierwszym ataku wysokim kopnięciem posłał na matę Anglika i przez pierwszą rundę dominował, jednak nie skończył rywala przed czasem. W drugiej rundzie otrząsnął się Ogle, sprowadzając i kontrolując z pleców swojego rywala. W rundzie trzeciej cała walka odbyła się w stójce, w której lepiej wyglądał Maximo i to on zanotował wygraną na punkty.

Pierwszym Polakiem jakim wyszedł do oktagonu był Paweł Pawlak, który jak było widać nie był sobą, stres sprawił, że wyszedł mocno usztywniony.. Wszystkie rundy to pełna dominacja Petera Sobotty, w stójce okopał naszego zawodnika, a w drugiej i trzeciej sprowadzał i kontrolował z góry.

Iuri Alcantara potrzebował zaledwie 25 sekund na znokautowanie Vaughana Lee. Brazylijczyk trafił mocnym lewym Anglika, który osunął się na matę, po czym Alcantara dobił go ciosami w parterze.

Krzysztof Jotko po pierwszej przegranej rundzie rozpoczął walkę dobrze. Rzucił się na Szweda i przygwoździł go pod siatką. Jednak z czasem Magnus Cedenblad  uzyskał kontrole pod siatką, I po minucie  sprowadził Polaka i kontrolował go z góry. Druga runda to dobry początek Polaka, jednak Magnus nie chciał ryzykować i ponownie obalił, gdzie zaskoczył go Krzysztof próbą duszenia zza pleców, jednak z dużym szczęściem Cedenblad wyszedł z tego cało. Na sekundę przed zakończeniem drugiej rundy, zmęczony Szwed poddał gilotyną naszego rodaka, który chyba nie kontrolował czasu.

Nick Hein i Drew Dober rozgrzali halę. Niemiec zdecydowanie wygrał na punkty, przez trzy rundy sprowadził rywala trzy razy, w pełni go kontrolując. W stójce było bardzo ciekawie, ale w niej też lepiej pokazał się Nick, demolując twarz Dobera, który nawet raz był proszony do lekarza, aby zastopować duże krwawienie.

Niklas Backstrom zdziwił wszystkich poddając już w pierwszej rundzie Toma Niinimaki. Faworyt tego starcia obalił, ale został od razu zaskoczony gilotyną, której dziwnym trafem nie odklepał. Szwed chwilę potem poddał Fina mało spotykanym duszeniem bulldog choke.

Walka pomiędzy Seanem Stricklandem, a Luke'iem Barnattem dla wielu, jak i widowni była bardzo nudnym pojedynkiem. Niedoszły rywal Tomasza Drwala w pierwszej i trzeciej rundzie dał bardzo wyrównaną walkę w stójce, ale jak się potem okazało, przyczyną były złamane palce. Walka nie była łatwa do sędziowania, jednak w drugiej rundzie Stickland przez obalenie mógł dopisać sobie punkty i wygrać z niepokonanym do tamtej pory Barnattem.

Francis Carmont po pierwszej dobrej rundzie wygrywał, gdy w stójce z Amerykaninem wymieniali się dobrymi ciosami i pod koniec Carmont wywrócił rywala. Druga runda była bardzo wyrównana, trzecia zaś to dominacja Dollawaya, który zaprezentował pokaz umiejętności parterowych. Przypomnijmy, że Francuz był bliski skończenie walki przed czasem przez kimurę, jednak dobrze z tego wychodził Amerykanin.

W walce wieczoru Gegard Mousasi zaprezentował się kapitalnie, sprowadzając Marka Munoza do parteru i tam kontrolując go z góry. Akcje Marka były bardzo czytelne i mało dynamiczne, minutę przed końcem pierwszego starcia umiejętnie Mousasi wszedł za plecy oponenta i poddał go duszeniem zza pleców.

Walka wieczoru:
185 lbs: Gegard Mousasi pok. Marka Munoza przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 1, 3:57

Główna karta:
185 lbs: C.B. Dollaway pok. Francisa Carmonta przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 29-28)
185 lbs: Sean Strickland pok. Luke’a Barnatta przez niejednogłośną decyzję (28-29, 30-27, 29-28)
145 lbs: Niklas Backstrom pok. Toma Niinimakiego przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 1, 4:15

Pozostałe:
155 lbs: Nick Hein pok. Drewa Dobera przez jednogłośną decyzję (29-28, 30-27, 29-28)
185 lbs: Magnus Cedenblad pok. Krzysztofa Jotkę przez poddanie (duszenie gilotynowe), runda 2, 4:59
135 lbs: Iuri Alcantara pok. Vaughana Lee przez TKO (uderzenia), runda 1, 0:25
170 lbs: Peter Sobotta pok. Pawła Pawlaka przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)
145 lbs: Maximo Blanco pok. Andy’ego Ogle’a przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28)
265 lbs: Ruslan Magomedov pok. Viktora Pestę przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28)

Bonusy w postaci 50 tys. $ otrzymał: Występy wieczoru: Magnus Cedenblad, C.B. Dollaway, Niklas Backstrom, Gegard Mousasi.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.