KRZYSZTOF JOTKO O PRZYGOTOWANIACH

Przedstawiamy wam wywiad tekstowy z Krzysztofem Jotką, polskim wojownikiem wagi średniej, którego już 4. października będziemy mogli oglądać na UFC Fight Night w Szwecji. Będzie to jego trzecia walka dla tej najlepszej organizacji na świecie, gdzie skrzyżuje rękawice z Torem Troengiem. Zapraszamy!

- Witam cię Krzyśku! Co u Ciebie dobrego?
Krzysztof Jotko: Witaj! Wtym momencie czuję się trochę zmęczony, za mną 4 tygodnie ciężkich treningów.

- Jak się czujesz i jak idą twoje przygotowania do kolejnej walki dla UFC?
K.J: Jestem juz po miesięcznym treningu. Jeden tydzień spędziłem na obozie Poland TopTeam, następnie pojechałem na dwutygodniowy obóz Drysdale Ju - jitsu do Poznania, gdzie trenowałem techniki parterowe i techniki zapaśnicze w Ankos Zapasy. W tej chwili właśnie wracam z Niemiec. Byłem tam na treningu Camp u mojego dobrego kolegi, Pitera Soboty w Planeteater.

- Wiemy że na gali zawalczysz ze szwedzkim zawodnikiem Torem Troengiem. Czy zaplanowaleś jakąś szczególną praktykę na tę walkę ?
K.J: Nigdy nie wierzyłem w jakieś szczególne zaplanowania. Nie układam sobie żadnych game planów, wiem co mam robić w tej walce i będę starał się to zrealizować, a co się tam wydarzy to zobaczymy wszyscy 4 października.

- Wiemy już jak ważne są treningi, a co z relaksem przed walką? Czy miałeś jakiś odpoczynek od ciężkich treningów?
K.J: Dotychczas nie miałem odpoczynku, ale w następnym tygodniu lecę w góry do Norwegii, gdzie planuję odpocząć od ciężkich sparingów i zamienić mój wysiłek na bieganie po górach.

- Czy widziałeś walki swojego rywala ?
K.J: Tak, widziałem dwie ostatnie walki Tora w UFC i niestety nie zrobiły one na mnie wrażenia. Nie oznacza to, że będę go lekceważył. Tor jest bardzo dobrym i doświadczonym fighterem i z pewnością szykuje się nam dobra walka.

- Czy ze swojej przegranej wyciągnąłeś błędy, które chcesz wyeliminować w następnych pojedynkach?
K.J: To była moja pierwsza porażka i okazała się dla mnie wyjątkowo bolesna. Uważam że Magnus w tej walce miał po prostu dużo szczęścia. Ja popełniłem błąd, a on trafnie to wykorzystał. W organizacji jaką jest UFC słono płaci się za każdy błąd. Ja go popełniłem i przegrałem.

- Jeśli chcesz komuś podziękować lub kogoś pozdrowić bardzo proszę.
K.J: Chciałbym podziękować chłopakom z Terrorym Peji i Dj. Decks za pomoc oraz zajebistą współpracę. Trudno w tych czasach o takich ludzi jak oni. Dziękuję także firmom ALCATEL ONETOUCH i Grande Game, mojemu rodzinnemu miastu Orneta i oczywiście wszystkim moim trenerom, którzy pomagają mi w przygotowaniu do tej walki. Mirosław Okninski, Zbigniew Raubo, Łukasz Rola - wielkie dzięki! Zapraszam wszystkich do obejrzenia tej gali, nie może was zabraknąć!

-Dziękuje za udzielony mi wywiad.
K.J.: Nie ma za co. Pozdrawiam

Rozmawiał Karol Masiak

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

Pochodzi z Giżycka, od 5 lat trenuje sztuki walki w giżyckm klubie. Od małego interesuje się MMA i innymi sportami walki. Założyciel Fanpage MMA oraz forum dla fanów MMA.

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.