DAMIAN SZMIGIELSKI PRZED XCAGE 6

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2014-08-28

Przeczytajcie wywiad z niepokonanym dotąd zawodnikiem, Damianem Szmigielskim, który przed swoim pojedynkiem na gali xCage 6/ PLMMA 38 odpowie nam na kilka pytań. Damian to świetny zawodnik mający już na koncie cztery walki, z których trzy zakończył przed czasem. Szmigielski jest fighterem w kategorii do 61 kilogramów.

- Cześć Damian! Powiedz nam na wstępie, jak się czujesz przed swoim pojedynkiem?
Damian Szmigielski: Teraz już dobrze, ponieważ najcięższy okres przygotowań mam za sobą, z dnia na dzień jest więc coraz lepiej.

- Jak wyglądały twoje przygotowania? Nie nabawiłeś się żadnej kontuzji?
DS: Standardowo przygotowywałem się do walki w swoim klubie wraz z moimi klubowymi kolegami, którzy każdego dnia zapewniali mi niezły wycisk. Byłem także na obozie treningowym, zorganizowanym przez Gracie Barra Łódź, na którym mogłem szlifować nie tylko formę, ale również zapasy pod okiem trenera AKS Białogard. Serdecznie pozdrawiam trenera Pawła i chłopaków, z którymi można było fajnie posparować :)

- Choć jesteś młodym zawodnikiem, masz na koncie już cztery walki, w dodatku wszystkie zwycięskie. Czy myślisz, że Twoja pierwsza porażka, która by Cię dotknęła, odbiła by się negatywnie na twojej karierze, czy wręcz przeciwnie?
DS: Myślę, że różnego rodzaju porażki to jednocześnie szczeble sukcesu, ponieważ nic tak nie uczy, jak popełniane błędy, dzięki którym w końcu osiągamy cel. Tak przy okazji jestem przekonany, że 5. września to moja ręką powędruje ku górze.

- Walczyłeś na debiutującej gali ICW i Slugfest. Jak oceniasz te federacje? Czy chcesz tam jeszcze wystąpić i na której z nich walczyło Ci się lepiej?
DS: To, co je na pewno łączy to ogromny profesjonalizm, tym bardziej że były to debiuty. Z mojego punktu widzenia ICW było bardziej efektowne ze względu na większa oprawę, telewizję i komentarze Jurasa i Pawła. Wielkim minusem była jednak widownia świecąca pustkami. Na Slugfescie sala była dużo mniejsza, ale za to wypełniona po brzegi, robiła duże wrażenie.

- Twój klub to Gracie Bara Łódz. Czy jesteś zadowolony, że możesz trenować z tak świetnymi zawodnikami?
DS: Jasne, że jestem zadowolony, może jedynie za wyjątkiem, kiedy brakuje mi sił by rano wstać i iść znów na treningi, wtedy trenerzy zawsze się śmieją, że niektórzy mają weselsze miny, kiedy idą na wakacje do puszki :) A tak na poważnie, Gracie Barra jest moim drugim domem, mamy tu wspaniałą ekipę, na która można zawsze liczyć. Jeśli chodzi o zawodników, to uważam że jest się tak dobrym, jak dobrych ma się sparing partnerów.

- Twoim rywalem na Xcage 6/ PLMMA 38 będzie Piotr Olszynka, naprawdę utalentowany zawodnik. Co możesz powiedzieć o Piotrze? Oglądałeś jego pojedynki?
DS: Miałem okazję oglądać jego walkę z moim klubowym kolega Ivanem, ale to było rok temu, więc od tego czasu pewnie zrobił postęp i nic mi więcej nie wiadomo.

- Czy masz już wypracowaną taktykę na pokonanie Piotra?
DS: Taktyka jakaś jest, ale zawsze może się zmienić podczas walki.

- Dzięki za poświęcony czas, jeżeli chcesz kogoś pozdrowić lub komuś podziękować to masz na to teraz czas :)
DS: Pozdrawiam bliskie mi osoby, przyjaciół, znajomych i wszystkich tych którzy we mnie wierzą i trzymają mocno kciuki.  Dziekuję również moim nowym sponsorom, firmie Eurotronic.biz i Pitbull West Coast za ogromne wsparcie i pomoc!

Rozmawiał Arkadiusz Hnida