MACIEJ JEWTUSZKO ZNOKAUTOWAŁ RYWALA

Powrót po prawie dwuletniej przerwie dał się mocno we znaki mistrzowi KSW w wadze lekkiej Maciejowi Jewtuszce. Na szczecińskiej KSW 28 "Irokez" przegrywał na punkty z Vaso Bakocevicem po dwóch rundach i dopiero ciosy na korpus zmęczonego rywala w trzeciej odsłonie zapewniły mu wygraną. Już w pierwszej rundzie mistrz był w sporych opałach, lądując na deskach po obszernym cepie Czarnogórca. Kolejne pięć minut również należało do zawodnika z Bałkanów, który trafiał sierpami i zdobywał obalenia. Na szczęście dla Polaka, wraz z upływającym czasem, jego ciosy częściej dochodziły celu, a Bakocevic słabł. Na dwie minuty przed końcem pojedynku, kopnięcie na korpus, a następnie piekielnie mocne kolano na wątrobę dało mu jedenastą w karierze wygraną przed czasem.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.