CRUZ: TO BYŁ PRZYPADKOWY CIOS

Janu Malkriado Cruz zaczął swój pojedynek z Pawłem Biszczakiem bardzo agresywnie, dwa razy bardzo mocno trafił rywala, na którym te ciosy zrobiły wrażenie. W połowie rundy Biszczak świetnie skontrował Portugalczyka, a ten osunął się na matę po ciosie na wątrobę. Janu ma wielką nadzieję na walkę rewanżową, w ciągu pół roku chce też rozpocząć karierę w zawodowym MMA. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.