JACEK TOCZYDŁOWSKI PRZED BAMMA 20

Jacek Toczydłowski swoją kolejną walkę stoczy w Wielkiej Brytanii na gali BAMMA 20. Zapraszamy do lektury rozmowy z tym ciekawym zawodnikiem.

- Na początek powiedz nam, jak wyglądają przygotowania do najbliższej walki?
Jacek Toczydłowski: Przygotowania do najbliższej walki idą pełną parą, ja staram się być w formie i utrzymywać reżim treningowy przez cały czas. Trenuję cały rok, ciągle poprawiam umiejętności we wszystkich płaszczyznach, niewiele zmienia się dla mnie przed walką, poza tym, że więcej czasu spędzam 1 na 1 z trenerami poszczególnych dyscyplin. Bardziej uważam na to co jem. Poza tym staram się trzymać dyscyplinę cały rok.

- W poprzednim roku miałeś dwa starty, jak możesz je podsumować?
JT: Niestety tylko te dwa starty w zeszłym roku, mam nadzieje że ten rok będzie aktywniejszy. Moja ostatnia walka dla BAMMA poszła zgodnie z planem, walka o tytuł shock and awe niestety nie do końca. Jestem zadowolony z tego jak kontrolowałem przebieg walki, i widziałem jak przeciwnik zaczynał słabnąć. Ale jak wiemy w MMA moment nieuwagi może kosztować wynik. Andy jako doświadczony i techniczny zawodnik ten moment doskonale wykorzystał. Staram się wyciągać lekcje z takich sytuacji, i nie powtarzać błędów. Walka z Bennym na BAMMA była przykładem tego jak wyglądam, gdy nie popełniam błędów. Mam nadzieję na więcej takich występów.

- Twoim przeciwnikiem będzie Tim Menzies, co wiesz na temat tego zawodnika?
JT: Tim jest twardym i dobrze wyszkolonym zawodnikiem, ma znaczącą przewagę wzrostu w porównaniu ze mną, ma też wysoki poziom umiejętności. Wiadomo, że w mojej głowie ja jestem lepszy, ale on na pewno o sobie myśli tak samo. Któryś z nas będzie lepszy tego konkretnego dnia, czas pokaże.

- Będzie to druga walka dla federacji BAMMA, jak oceniasz tą federację?
JT: BAMMA to fantastyczna federacja, ze wszystkich gal na jakich walczyłem, na pewno bije inne na głowę profesjonalizmem całej ekipy organizatorów. Jest dobra logistycznie, od kuchni zupełnie wyjątkowe doświadczenie, bylem pod ogromnym wrażeniem.

- Dostawałeś może jakieś ciekawe oferty walk w Polsce?
JT: Z Polski żadnej propozycji jeszcze nie było, a szkoda, bo chciałbym kiedyś w Polsce zawalczyć. Na pewno bym się ucieszył na tego typu propozycje.

- Na ile walk masz podpisany kontrakt z BAMMA?
JT: Na chwilę obecną jest to kontrakt na jedną walkę. Mam nadzieje, że mój występ zagwarantuje mi jakąś dłuższą i stabilniejszą relację z federacją.

- Dziękuje za poświęcony, czas jeżeli chcesz kogoś pozdrowić lub komuś podziękować, to proszę bardzo.
JT: Jeszcze raz dzięki za rozmowę. Koniecznie chciałbym pozdrowić firmę Manto, która wspiera mnie od początku mojej przygody z MMA i klub Copacabana Warszawa. Mam nadzieję, że podczas jakiejś najbliższej wizyty w domu, uda mi się tam wpaść i pokulać ze starymi znajomymi.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.